Narty - skionline.pl
Jump to content

toppaner

Members
  • Content Count

    179
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

184 Excellent

About toppaner

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 10/11/1969

Personal Information

  • Imię
    andrzej
  • Miejscowość
    Wodzisław Śl

Ski equipment

  • Narty marka
    średniozaawansowany

Skills

  • Poziom umiejętności
    7
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. 33 była zrobiona, myślę raczej że 7 nie dotykali,ale nie jestem pewien bo byłem na niej po 13,nie" wyrobiłem " się wcześniej .
  2. Kumpel dalej twierdzi że jest w jakimś matriksie ,albo równoległym "Chopokowym" czasie. Lecz przymrozek potrzebny od zaraz.
  3. Cóż mogę dodać ,byłem sprawdziłem i jeździłem. A kumpel to cały dzień kręcił głową że to nie jest Chopek,to jakiś surrealizm ,bez kolejek sami na trasach,nawet na pit stopie o 13 na Prechybie to całe tłumy były-nas dwóch.
  4. Ty się nie bój. Ja też tam będę od środy to będziemy "cierpieć" razem.
  5. No cóż . Na północy konkretna jazda zakończyła się o 11, bo u góry było średnie światło i wszyscy jeździli na dole myśląc że na południu dopiero będzie breja,a tu drobniutka niespodzianka o 14 jeszcze wyhaczałem sztruksik na 35,tak wiem brzmi to jak science fiction - polecam sprawdzić a o 33a to w ogóle nie będę pisał bo jeszcze ktoś pomyśli że jestem na etacie w TMR
  6. To powodzenia, samemu to muszę dać sobie na luza z takim free , w pojedynkę to tak delikatnie tylko.
  7. Dokładnie tak. Telepata czy jak?
  8. Bajadera dzisiaj ,choć północ dość szybko puszcza. I nie wiedzieć czemu jak wszyscy opuszczają południe to ja tam jadę i tylko gościu z gondoli ok. 14.00 na Krupowej tak dziwnie mierzy mnie wzrokiem,może ktoś wie o co chodzi,bo takie odnosiłem wrażenie że gondolę tak właściwie chodzą dla mnie
  9. No cóż dzisiaj to był epicki dzień. Kapitalna pogoda i warunki. Na północy cały dzień można było jeździć na wyrzynarkach,południe na lajtkach. Ojt taki to był dzionek na Chopku
  10. Dzisiaj północ-zimowa -bajadera. Południe do połączenia 35z33 zima a potem jak by ktoś linią wyznaczył wiosna i też bajka.
  11. Odsiecz przybyła. Dziękuje Panowie za wspólną szarże . Życzę przymrozków w nocy.
  12. A zostaje ,ktoś dłużej?
  13. Do kosodrzewiny fajnie potem już tempo. Zjechałem za zadne derese do tego sioła i tam w dole mało z butów mnie nie wyrwało. To czekam na znak też będę na lućkach. Wczoraj i dzisiaj otupne chodziło,ale przed wczoraj już tylko orczyk choć nie wiało. Jet ciepło w Milkulaszu 7 mam nadzieję że spadnie.
  14. Pytanko . Co z tą husarią ,która ma się jutro stawić do boju. Gotowa? Bo tu odsiecz potrzebna. A nie jakieś bzdety kto więcej daje za nocleg,jaka i gdzie kawę ,bombardino pije je. Tu się do boju trza szykować a nie pierdołach pisać Do broni bracia,do broni,w bój na zatracenie,pochwałę i nieśmiertelność,
  15. Dopiero teraz ma chwilę żeby napisać parę słów ; do rzeczy. Wstaję rano a tu dobry przymrozek w Mikulaszu -4,do tego 100% lampa i już wiem że będzie harówa . Próbuję się zorganizować muszę zjeść jakieś śniadanie , w przeciwieństwie do Was. Wy możecie nie musicie, możecie zjeść w pracy albo i nie a ja muszę bo inaczej o 10 będzie po zamiatane. Muszę zrobić herbatę i kawę do termosu i wiem że nie ma ucieczki przed nieuchronnym. Wy możecie pójść sobie do racy tam ponabijać się z szefa ,albo dla rozrywki go wkuwić ,albo podwładnych,w zależności kim się jest. Aja co, jaki mam wybór muszę zapeldalać na tą górkę ,wyjścia nie mam ,mówię Wam lekko nie było. Ale tam . Melduję się na Lućkach 8.10 , patrze po lewej stronie drogi wolne,no chociaż tyle,na razie jest dobrze pól porzyszyn się udało. Dobór nart bezproblemowy betonik to hedowe wyrzynarki a na drugą połowę Rictory . Kolejka na Lućkach ,to ja rozgrzewka a wy na pewno jakiś papierosek ,albo kawka,albo jedno i drugie,oj nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Wdrapuję się na Vychladkę i w duł a tu twardo trzeba dociskać nie ma że boli ,a wy co w fotelikach może jakiś telefonik łot sapik ,smesik,a ja myszą rżńąć . Na pierwszy ogień 1 do Zahradek nie ma przepraszam,żarty się z kończyły,a w pracy jakiś taktyczny odwrót wyjście do ubikacji,czy jakaś ściemka. Ja patrzę z dołu na górę i wyjścia nie ma nikt za mnie przecież tej roboty nie zrobi ,na was nie ma co liczyć,nic trudno jadę,do Funitiela i na górę,tam nasypane i tylko wyrównane,nie związało się, do tego śnieżą na dwa fronty. Od krzyżówki już lepiej ,lecz też nie związane nasypane aż do Łukowej,ale dość przyjemne. Natomiast od łukowej to już nie ma przepraszam nie ma że boli, krawędzie rozgrzane do czerwoności,iskry się sypią z pod nart a nogi to jak dwie pochodnie mówię wam przeeebane,no to już nie była zabawa. Wyjścia specjalnego nie było raz 1 do dołu raz na krótko ,to samo z fisem no kaszana straszna ,a wy w fotelikach na pewno już druga kawka,jakieś pogaduchy ,parę plotek, I tak do 13 ,a jeszcze czarnulka do obskoczenia na północy,a tam dopiero nie było zabawy twardo wręcz siłowo,potrzebny był ochraniacz na szczękę. Sami widzicie że ebajka to nie była. Po 13 dostałem znak,tak mną jakoś zamiotło na 1 i to była pora na wymianę sprzętu. Pakuję na górę i fisem do Luciek. Rozsądnie odkładam Rictory a zabieram bez krawędziowe fristajki i heja na południe. A tam co ,jak myślicie. Właściwie zostałem prawie sam na obrobienie tego areału. Myślałem że będzie miękko a tu buba .Lekko puszczało dopiero od krzyżówki 33 z 35. Całe szczęście deskarze zrobili na 33 dwie "autostrady" w krainie muld i to było naprawdę dobre. Do końca obrabiałem już tylko 35,wybaczcie,nie dałem rady sprawdzić 33a czy 32 ,słonecznej ,naprawdę było co robić. Powrót na kwaterę o 16,35.,muszę odgrzać jakiś objadek,przygotować narty na jutro i już jest 18,to jeszcze nie koniec, to jest ostatni gwizdek do Tatralandi . Wracam po 20 i co piszę te wypociny, nie tak jak wy siedzicie sobie po pracy w fotelikach coś tam sprawdzicie na jakiś forach i tyle,ale wicie co jak wracałem z basenów to niebo było gwieździste i -1,a to oznacza ,że najprawdopodobniej jutro powtórzy się dzisiejszy dzień ,przeebka. Ponoć w piątek ma być jakaś odsiecz,ma przyjechać paru"łosi" z sezonówkami,zobaczymy co to będzie. To na razie tyle Dziękuję Frajer od sezonówki
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...