masz rację Aressi my ludzie z północy możliwości mamy ograniczone Ja staram się co roku zagospodarować 2tygodnie na wypad narciarski a wtedy jazda od rana do wieczora z drobnymi przerwami na herbatkę i posiłki:angel: oj chciałbym mieć możliwość pośmigać 4 miesiące w roku:applause:
Ja jeszcze mogę tzn udaje mi się jeszcze pośmigać bez przerwy kilka godzin mała przerwa na posiłek i dalej dzida:eek: można też spróbować zadzwonić do Lanca Armstronga On coś doradzi:stupid:
tak jak napisałeś ma ostro narobione w portki i jedyne o czym marzy to długa chwila odpoczynku i doprowadzenie swojego pulsu do normalnego stanu:cool::
napisz Andi jak trasy przygotowane w tym Soszowie bo próba walki z marnie jeżdżącymi narciarzami czy parapeciarzami będzie przypominała walkę z wiatrakami zero szans na jakąś zmianę:angry: pozdrawiam
To mnie cieszy bo we środę tam zawitam:biggrin: Miałem być już w sobotę ale pogoda zmusiła mnie do pozostania dłużej w Zakopcu, pozytyw z tego taki że synek już sam sobie jeździ po Nosalu!!!!!
Skansen był,jest i jeszcze długo będzie!! Ja zapraszam janush2-a na pomorze do wieżycy górka ma 300metrów zero lodu,minerałów! pojeździsz trochę i wtedy docenisz SKANSEN o którym mowa!! SON górą!!:angel: