Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Góral spod Skrzycznego

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 041
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez Góral spod Skrzycznego

  1. Zero tubylców, Pilsko na wyłączność. A tym razem nie zjeżdżałem przez Buczynkę, nie było wyratrakowane.
  2. Szykuj się, mam nadzieję że i w tym roku będziemy śmigać w tych samych ośrodkach.
  3. Zjeżdżając przed Szawinami rozmawiałem z dwoma młodymi chłopakami. Nieśli narty w rękach na brzuchu i prawie płakali, że nie są pierwsi.
  4. Wybierz długość równą wzrostowi, jeśli piszesz o swoich umiejętnościach 6/7 to krótsze narty już dawno powinny ci się znudzić. Nie miałem obaw przy zakupie Nomad Black`eye Ti długości 174cm i jeżdżę na nich wszędzie. To świetna narta i nigdy mnie nie zawiodła, z tym, że ja mam stromych tras od groma a one je najbardziej lubią. Na płaskich trasach bez możliwości rozpędzenia się wybieram raczej slalomową krótszą nartę.
  5. Jak postanowiłem latem, że w tym roku wykorzystam nawet najwcześniejszy duży opad śniegu tak też zrobiłem. Wyjeżdżając z domu jeszcze się wachałem czy Pilsko czy Biały Krzyż, ale ostatecznie zdjęcia na fb przekonały mnie o kierunku. Docieram pod Strugi o 10, ale już wiem, że kolejka przed tygodniem zakończyła pracę, więc czeka mnie ten pierwszy odcinek z buta: W miarę podchodzenia widać już, że od Szczawin jest śniegu pod dostatkiem a wyżej to już zimowa bajka: Chwilę odpoczynku na szczycie i przygotowania do zjazdu. Sam zjazd ze szczytu średnio przyjemny. 50 cm świeżego puchu bez podkładu nie pozwala na płynną jazdę. Można zjeżdżać do Miziowej tylko zakosami. Natomiast z Miziowej do Szczawin na krechę. Straty w sprzęcie minimalne. Zresztą od czego są narty do turowania jak nie do szorowania po iglakach i kamieniach. Wcześniej oczywiście obowiązkowa kiełbaska w starym schronisku.
  6. Jak postanowiłem latem, że w tym roku wykorzystam nawet najwcześniejszy duży opad śniegu tak też zrobiłem. Wyjeżdżając z domu jeszcze się wachałem czy Pilsko czy Biały Krzyż, ale ostatecznie zdjęcia na fb przekonały mnie o kierunku. Docieram pod Strugi o 10, ale już wiem, że kolejka przed tygodniem zakończyła pracę, więc czeka mnie ten pierwszy odcinek z buta: W miarę podchodzenia widać już, że od Szczawin jest śniegu pod dostatkiem a wyżej to już zimowa bajka: Chwilę odpoczynku na szczycie i przygotowania do zjazdu. Sam zjazd ze szczytu średnio przyjemny. 50 cm świeżego puchu bez podkładu nie pozwala na płynną jazdę. Można zjeżdżać do Miziowej tylko zakosami. Natomiast z Miziowej do Szczawin na krechę. Straty w sprzęcie minimalne. Zresztą od czego są narty do turowania jak nie do szorowania po iglakach i kamieniach. Wcześniej oczywiście obowiązkowa kiełbaska w starym schronisku.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...