-
Liczba zawartości
2 398 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Zawartość dodana przez fredek321
-
Kpimy z nieporadności Włochów. Inni nie są lepsi. "Niemiecki minister zdrowia zaleca odwołanie wszystkich imprez publicznych z udziałem powyżej tysiąca osób." (za Onet.pl) Taki komunikat to żart.
-
W tym rejonie ochrona zdrowia przestała istnieć. Szpitale to już tylko izolatoria. Dodaj problemy z zaopatrzeniem i masz powody decyzji. Trzeba było to robić tydzień temu. Teraz jest prawdziwa panika, zakaz podróżowania będzie nagminnie łamany i za tydzień.... W tej chwili wyjazd zagranicę jest głupotą.
-
- Pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy inne europejskie kraje przyjmą takie same agresywne środki zapobiegania epidemii jak Włochy - powiedział kanclerz Austrii Sebastian Kurz. W jego kraju zanotowano do tej pory 104 przypadki zachorowań. Główny Inspektor Sanitarny rekomenduje unikanie uczestnictwa w imprezach masowych oraz zaniechanie podróży, zwłaszcza do krajów o wysokim ryzyku zakażenia się koronawirusem
-
Idiotów mi nie żal.
-
Dodaj do tego: "Szef władz regionu Apulia na południu Włoch Michele Emiliano zaapelował w niedzielę do osób przebywających w Lombardii, gdzie szerzy się wirus, by nie przywoziły ze sobą epidemii. Zawezwał Włochów, którzy uciekają z Północy, by się zatrzymali i zawrócili. Emiliano jest kolejnym lokalnym politykiem, który zaapelował o to, by powstrzymać notowane od soboty zjawisko opuszczania regionów na Północy, zwłaszcza Lombardii, przez osoby pochodzące z Południa. Podobny apel wystosowała szefowa władz Kalabrii Jole Santelli." (za Onet.pl) Przeraża mnie nieporadność władz centralnych. Jak trzeba postępować pokazali Chińczycy, a wcześniej Polacy w 1963.
-
Kolejna właściwa, ale spóźniona decyzja.
-
M.in. dlatego wcześniej napisałem spójrzmy na USA.
-
To jedna z przyczyn wysokiej "skuteczności" państwa.
-
Metafrazując Lenina, wirus uważa ich za pożytecznych idiotów.
-
Gorzej tego zrobić nie było można.
-
GW pisze, że dekret wszedł w życie. Czy ktoś ma 100% informacje?
-
Nie wiadomo. Ostatnie doniesienia z Chin przeczą temu poglądowi. To nieprawda. To pokazuje słabość państwa. Państwa młodego (niewiele ponad 150-letniego), bez tradycji i przywiązania do roli państwa. To tak jakby u nas Premier przestraszył się Marszałka Województwa. To prawda. Powiedz co Twoim zdaniem z tego wynika.
-
Wyjazd jest najzwyklejszą w świecie głupotą, nazywanie tego co robią włosi histerią oznacza całkowite niezrozumienie wagi problemu. Włosi są opóźnienie w swoich działaniach co najmniej o tydzień. A i tak robią wszystko by sytuacji nie opanować. "Rozporządzenia miały zostać ogłoszone jeszcze w sobotę, ale po tym, gdy ich fragmenty trafiły do mediów i zostały uznane za zbyt drakońskie, zaprotestowali niektórzy lokalni politycy i zapowiedzieli zgłoszenie swoich uwag. Jak informują źródła w rządzie, pod wpływem krytyki wydanie dekretów opóźnia się. Rada Ministrów ponownie je analizuje, być może ogłosi je w niedzielę." Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-areszt-i-grzywna-drastyczne-kroki-w-walce-z-koronawirusem,nId,4369579#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
-
To niestety trzecia tischnerowska prawda.
-
Za wysokie progi, ale tego typu informacje wymagają potwierdzenia z innych ośrodków badawczych. Miejmy nadzieję, że się nie potwierdzi. Opisywana sytuacja oznaczałaby pojawienie się śmiertelności późnej, trochę jak SSPE w odrze, czy raczej po przechorowaniu odry.
-
To daje nadzieję na poprawę sytuacji i opóźnienie w rozprzestrzenianiu epidemii. W mojej ocenie oczy należy teraz skierować na USA.
-
To na razie tylko projekt. Nie dość, że mocno spóźniony to nie wiadomo, czy wejdzie w życie.
-
Co najmniej o tydzień za późno.
-
1,247 new cases and 36 new deaths in Italy. @janek57 zaklinanie rzeczywistości niczego nie zmieni
-
Upał?
-
Bajecznie. Tymczasem we Włoszech "- Myślę także o moich kolegach, którzy mi pomagają, pielęgniarzom, którzy dwoją się i troją, by stawić czoła stanwi wyjątkowemu. Myślę też o zniewagach, bo niestety one też się zdarzają. Nawet w sytuacji kryzysowych. I myślę też o strachu – o tym, że się sama zakażę i zakażę moją rodzinę. O tym, że może przyjdzie nam pracować w warunkach niewystarczająco bezpiecznych. O strachu przed popełnieniem błędu – w końcu jako onkolog o chorobach infekcyjnych wiem niewiele. To jest wojna – przeciw nowemu i nieznanemu przeciwnikowi – napisała Brena. - Wszystko to piszę dla tych, którzy zaprzeczają, że sytuacja jest poważna i którzy, nie będąc lekarzami, mówią, że to tylko grypa. Dla tych, którzy nie respektują ograniczeń życia towarzyskiego, którzy wciąż spotykają się w grupach. Przestańcie. Szpitale już stały się lazaretami." Reszta https://wyborcza.pl/7,75399,25767168,lider-wspolrzadzacej-we-wloszech-partii-ma-koronawirusa-lekarka.html#s=BoxOpImg2
-
To jest informacja dająca nadzieję, że eksperci WHO się mylą.
-
Jak definiujesz "dobrą sytuację"?
-
Przez najbliższy miesiąc będziemy obserwować dynamiczny rozwój epidemii w całej Europie. To pewnik.
-
I z jego powodu wejdą ci po palcu, bez wazeliny bylebyś gdzieś pojechał.







