-
Liczba zawartości
4 615 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Widzę, że masz doświadczenie. I zgadzam się z Tobą co do nart. Dojechałem na Górkę dosyć późno i nie chciałem już tracić czasu na wybieranie nart. Nart to już się w życiu natestowałem, a interesował mnie głównie igielit, całkowita nowość. Nawet na oczy igielitu nigdy wcześniej nie widziałem. Ponieważ auto zostawiłem na parkingu dosyć daleko od stoku, a wszystkie dokumenty zostawilem w samochodzie to poszedłem do stoiska gdzie mieli Elany. Powołałem się na znajomość Dagmary Krzyżyńskiej i chciałem nawet do niej dzwonić by potwierdziła moje personalia, ale panowie mieli miękkie serca i dali mi narty bez dokumentów. To nie było stoisko ELANA tylko jakiegoś sklepu. Dwie pary Elanów które chciałem wypożyczyć niestety były uszkodzone i panowie dali mi jakieś slalomki o mniejszej sztywności i w długości 160 cm. Na śniegu na takich nartach też nie jeżdżę. Jedynie treningi slalomu na 165 ale serwsówkach, to sztywność jednak zdecydowanie większa jest. Po 17 poszedłem do panów oddać narty, bo myślałem, że kończą "testy" o 17.00 i chciałem sie pakować. A okazalo się, że mogę jeździć do 18. Pomarudzilem trochę na sztywność narty i długość, bo ciągle mi się wydawało, że tyly mi wyjeżdżają zamiast dać kopa w końcowej fazie skrętu. Myślalem, że może jakieś błędy techniczne robię i dlatego mam problem. I wtedy dali mi Nordici Dobermany SLR w długości 165. Na Nordicach zdecydowanie lepiej się jeździło, ale może też trochę się przystosowałem do podłoża. Dalej nie czułem się jak na śniegu ale trochę pewności nabieralem, choć błędy się przytrafiały. Jeśli chodzi o slalom to zerkalem na dzieci które tam trenowały. Nawet miałem ochotę podejść i zapytać czy nie można zrobić parę przejazdów, ale po pierwsze dzieci było dużo i jeździły prawie na okrągło, a po drugie ja pierwszy raz na igielicie i jeszcze na tyczki, przy moim braku pewności to by było za dużo. A samo szkolenie dzieci pod opieką licznego grona trenerów wyglądało bardzo profesjonalnie pod każdym względem. Nie dziwię się, że dzieci z Warszawy są najlepsze w kraju mimo, że mają tylko Szczęśliwicką Górkę. Jeśli jesteś jednym z tych trenerów gratuluję bo miło było patrzeć jak się uwijacie na stoku. A jeśli jesteś rodzicem, to gratuluję dzieci i o trenerów się nie martw, bo wiedzą co robią doskonale. Pozdrawiam serdecznie. PS jak kiedyś jeszcze tam będę z chęcią sprawdzę się na igielitowym slalomie i liczę na techniczne doradztwo.
- 87 odpowiedzi
-
- 2
-
-
W życiu bym nie uwierzył, że sezon narciarski rozpocznę w Warszawie, prędzej uwierzę w bajkowe zimy pogodowego znawcy (żart, aż tak naiwny to nie jestem). To byl mój igielitowy debiut i nawet mi sie spodobalo, choć było troche dziwnie. Szkoda, że nie skorzystalem z rady @Miteka, zapomniałem i sprzęt został w domu. Igielit to jednak nie śnieg i trzeba się do tego przyzwyczaić. Jazdy na Szczęśliwickiej Górce nikt rozsądny nie nazwie testowaniem nart, to tylko PR. Fajnie jednak, że można było sobie pojeździć za darmo na nowym igielicie. Udostępnione były narty od 4 producentów, ja pojeździłem na 2, Elanach i Nordicach. Gleby nie zaliczyłem, ale 2 razy było blisko. Jeden zjazd wraz z wjazdem zajmował mi co najmniej (jak nie było kolejki przy talerzyku) 3 minuty. Wyszło tego kilkadziesiąt zjazdów. Mogę stwierdzić, że pierwszy raz brałem udział w City event. Jesień w stolicy też wygląda pięknie... Była pewna prawidłowość, co kilkanaście minut naśnieżanie było wyłączane na jeden, maksymalnie dwa zjazdy. Naśnieżanie to w tym wypadku nawadnianie oczywiście.😎Nocne jazdy w tle aglomeracji miały swój urok (przeciwieństwo Zieleńca). Wszystko co miłe, szybko się jednak kończy... Fajnie, że jednak kilku forumowiczów i jedna forumowiczka pojawili się na Snow Expo. Czas upłynął bardzo szybko w debeściarskim towarzystwie, mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się w prawdziwie zimowych, narciarskich warunkach i jednak liczniejszym gronie. Wstyd leniuszki!
- 87 odpowiedzi
-
- 10
-
-
-
Alpejski Puchar Świata 18/19
marionen odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Maryna startuje jutro (o ile zawodów nie odwolają) z nr 46. Startuje 75 pań. Na treningach Maryna jeździ na poziomie 15 -20 msc. Jeśli się nie spali i trasa nie zdegraduje może być świetne miejsce. Dzięki prywatnym kontaktom trenera, w tym sezonie mogła trenować z wieloma świetnymi reprezentacjami narodowymi i poszczególnymi zawodniczkami z tych reprezentacji.- 189 odpowiedzi
-
- fis
- zadowy narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiesiek coś tam pod Gletscherbus 3 by chyba znalazł, zwłaszcza ktoś taki jak Ty. Droga w tamtym kierunku już ładnie wyprofilowana...
-
Tux, jesz że tam kiedyś wpadnę, mam tam kilka niedokończonych lini...
-
...ale to już by nie powiedział prostak.
- 87 odpowiedzi
-
Faktycznie chłopak jeździ wspaniałe, ale czy lepiej od Ciebie to nie jestem pewien. Natomiast co do usprawiedliwienia to Ci go dać nie mogę. Brak podstaw niestety... Nie chcę Mario Ciebie straszyć jak Wujota, ale... PS No chyba, że szczęki jeszcze nie wyleczyłeś.
- 87 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Zbyszek jesteś w grupie usprawiedliwionej 😎, nic to, za rok pewno odbędzie się Snow Expo nr 4.
- 87 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Mario szkoda, że nie zrobiłeś Sobie selfi w tym momencie, zapewne było by to zdjęcie z Twoim wielkim uśmiechem...a może tylko ze zdziwieniem?
- 87 odpowiedzi
-
- 1
-
-
To zbierało się we mnie 3 lata. Ponieważ przyjeżdżam na każdą wystawę to wiem co się traci i taka indyferencja zmieszana z rankorem, cynicznością i makiawelizmem się we mnie obudziła. Prostak by powiedział, że to starość...
- 87 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Długiego nartowanie w ulubionej pogodzie życzę i zdjęć nie żałuj, najwyżej Ci jeszcze trochę pozazdroszcze...
-
Szkoda, że swój oddałem 2 sezony temu, bo mógłbym porównać...
-
Mam nadzieję, że kolega @arnoldd się nie obrazi. Bo my to wszystko tak z zazdrości, bo kolega w Alpach z tyrolskim karnetem, a my w domach bez karnetów (Tzn ja bez karnetu) bo koledzy to mają jakieś passy na Chopoki, Szczyrki, Mölltalery i Spindle...
-
Cześć Mitek! I o to właśnie mi chodziło, dlaczego Ty masz marnować swój czas, bo ja jestem leniwy? Gdyby jeszcze były jakieś tajemnicze skróty, np. przejazd przez jakieś podwórko czy bramę i zaoszczędzilbym drogę lub czas to jak najbardziej możesz pomóc, ale na banalnie prostej drodze radź sobie sam. I takich tematów jest wiele, ktoś za kogoś ma odwalić robotę, bo drugiemu komuś się nie chce. Na szczęście jest na forum bardzo wiele ciekawych tematów i ja osobiście dzięki tym postom wiele się dowiedzialem. Co do prawdziwych narciarzy to się nie znam, ja zawsze się uważałem za narciarza, gotowego dla nart poświęcić wiele i tylko tyle... Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że może w niedzielę...
- 87 odpowiedzi
-
- 1
-
-
A wędki gdzie schowałeś?
-
Prawie fachowcem, to źle się wyraziłem, jakby to powiedzieć inaczej... mniej niż ociupinkę do perfekcji - tak chciałem powiedzieć. Zdjęcia, foldery i maglowanie ekspertów dla Ciebie oczywiście zrobię. Jednak dwa dni to za mało by z Tobą w temacie skiturowym uczestniczyć na równych prawach. Co do starości... to przedyskutujemy to w innym dogodnym dla nas terminie i zupełnie innych okolicznościach niż forum... PS Off piste oczywiście to nr 1, nawet przed tyczkami...
- 87 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Nie wiem Wiesiu co Ci powiedzieć... chyba tylko to, że się starzejesz. Choć w Twoim przypadku, takie odwiedziny niewiele by dały, bo już w temacie wiesz prawie wszystko.... ale z drugiej strony mógłbyś się jeszcze dokształcić o to prawie...
- 87 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Drodzy forumowicze mój post był retoryczny. Nie oczekuję pojedynczych odpowiedzi i nikt nie musi się tłumaczyć (szczególnie Johnny, który wiecznie gdzieś jest na rowerowym wyścigu). Nie chodziło mi o jednostki, każdy może mieć jakieś indywidualne ważne wytłumaczenie, pisałem do ogółu. Nie sądzę by kilka tysięcy ludzi nie mogło w ten weekend przyjechać. Większość ma jednak weekendy wolne od pracy, nie każdy choruje lub ma chorego w rodzinie, szkołę, kursy itp. Niech każdy sam sobie odpowie czy mógł przyjechać, czy tylko mu się nie chciało. Ja wiem łatwiej męczyć ludzi na forum niż ruszyć tyłek i przyjechać. Sam prowokacyjne napisałem posta ile czasu zajmie dojazd z Narodowego na Górkę. Odpisał Mitek i delikatnie dał mi do zrozumienia, że mogłem to sobie sprawdzić na googlach. Zamiast zadawać to banalne pytanie powinienem to zrobić sam. Ale ile na forum jest osób, które wiele informacji mogą sobie zdobyć same, tylko po co, skoro zawsze znajdzie się ktoś kto to zrobi za nich! Co do kosztów, pierwszy przykład z brzegu, jak można zaoszczędzić, a nie stracić. Prawie każdy borykał się z problemem doboru butów. Ile czasu, wizyt i szukania tych właściwych, ile kilometrów przejechanie, ile sklepów odwiedzone i stracony czas. Później zakup butów i po tygodniu okazuje się, że buty złe, a forsa wydana. Jeden z wystawców (dla ułatwienia nie podam który) dysponuje skanerem do trójwymiarowego badania stóp. Można to zrobić też w stacjonarnym sklepie, ale za 200 złotych, a na wystawie za darmo i wskażą odpowiednie buty. Moim zdaniem to jest oszczędność czasu i pieniędzy i but maksymalnie spersonalizowany. Dalej co do kosztów, bilety prawie prosił się JC by ktoś zechciał wziąć, chętnych prawie wcale. Dojazd tak jak na narty można się umówić z kimś po drodze i koszty ciąć na części. Warszawa jest prawie w środku Polski i jakiś wielkich kilometrów nie ma. Na autostradzie nie trzeba jechać 140 km/h, wyjechać wcześniej i ograniczyć prędkość do 90-110 km/h a w baku zostanie sporo paliwa. W domu też jemy i wydajemy pieniądze. Ja biorę bułki i termosy z napojami, nie zawsze trzeba jeść w knajpach, czy na terenie wystawy (też drogo). Jak brakuje trochę środków, to się odkłada wcześniej, np. mniej spalonych papierosów, wypitych skrzynek piwa, mniej kina, restauracji, dyskotek,butów, spodni, szminki czy perfum. Każdy jak chce to może trochę zaoszczędzić. Można też zostać dłużej w pracy, wziąć dodatkową fuchę itd. Podstawowa sprawa to chęć pogłębiania pasji i nabywania kolejnych umiejętności podnoszenia wiedzy i samodoskonalenia, to można robić całe życie niezależnie od wieku. Nikogo oczywiście nie namawiam, każdy robi jak uważa, a ja się tylko dziwię większości, która by mogła być, a nie jest bo się nie chce...
- 87 odpowiedzi
-
- 5
-
-
Cześć Mitek! Czy tego giganta można sobie pojeździć i czy sobota, niedziela też będzie ustawiony.
- 87 odpowiedzi
-
Co prawda 3 Snow Expo jeszcze się nie zaczęło, ale jesteśmy po 2 pierwszych edycjach, a mi ciśnie się egzegeza i prawdę mówiąc dziwię się (a tak naprawdę szlak mnie trafia). Jesteśmy forum narciarskim i wydaje się, że wszyscy tu interesują się narciarstwem. Część się zna, część udaje, że się zna i nieliczne grono przyznaje się do nieznajomości tematów narciarskich. Snow Expo to wielka impreza (przynajmniej największa w Polsce) o tematyce narciarskiej i to w szerokim aspekcie. Są tu producenci, przedstawiciele, sklepy, sportowcy, trenerzy, występują przedstawiciele ośrodków narciarskich w Polsce i Europie, nawet przedstawiciele medycyny sportowej i jeszcze dają na dokładkę możliwość potestowania nart na igielicie. Można pogadać i posłuchać wywiadów z redaktorami, dziennikarzami i fachowcami od wszystkiego co jest związane z narciarstwem, można ich zapytać o wszystko. Na forum jest kilka tysięcy (strzelam nieprecyzyjnie) użytkowników, a zainteresowanie kilku czy kilkunastu. A później cały sezon większość postów to np.: gdzie jechać na narty, jakie kupić narty,buty,kijki,spodnie,kurtki,gogle,kaski itp. Dalej o technice,nauce itd. Czy naprawdę nie lepiej dowiedzieć się u źródeł (najlepszych fachowców w kraju ze wszystkich dziedzin narciarskich w jednym miejscu) niż wysłuchiwać w 20 % (strzelam) pseudo fachowców na forum. Oczywiście jest wielu forumowiczów znających doskonale zagadnienia narciarskie i można się od nich wiele dowiedzieć, ale dlaczego nie korzystamy z takich okazji jak Snow Expo ???
- 87 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
Takie pytanie do "tubylców". Sporo czasu zajmuje przejazd autem z Narodowego na Górkę w sobotę czy niedzielę, orientacyjnie oczywiście...
- 87 odpowiedzi
-
Ja dopiero w sobotę. Testy na Górce Szczęśliwickiej zaczynają się w piątek, fajnej zabawy życzę. Mam nadzieję, że w sobotę i niedzielę uda się też pozjeżdżać...
- 87 odpowiedzi
-
Alpejski Puchar Świata 18/19
marionen odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Dlatego, by się nie stresować na weekend jadę do stolicy na Snow Expo. Wszystko wskazuje, że jazda na nartach też w deszczu będzie... ale szczotkom to nie przeszkadza...- 189 odpowiedzi
-
- fis
- zadowy narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
WIELKA SOWA - POTOCZEK Co prawda nic tam się nie dzieje od lat, ale ciągle są szanse, że coś się ruszy w końcu. Inwestycję ma prowadzić Development "Elsoria Polska II" i do zainwestowania 60 mln złotych Komentarz burmistrza Pieszyc Dorota Konieczna Enozel 25 września o 08:10 · 🔵 Powracające pytania o wyciąg na Wielką Sowę ⛷️🏂🦉 Często pytacie Państwo o ważne dla gminy inwestycje. Tak jest z np. z wyciągiem narciarskim na Wielką Sowę. Jak wiecie Państwo, jest to inwestycja prywatna, a my jako gmina Pieszyce staramy się umożliwić i zgodnie z przepisami prawa ułatwić działania inwestora. ✅ 🛑 Nie obiecując gruszek na wierzbie, nie mówiąc kiedy się to zadzieje, ponieważ nie możemy Państwu obiecać wykonania czegoś, czego my sami nie realizujemy. Bez emocji, bez deklaracji – czysto informacyjnie. ✅ Gmina nie może w żaden sposób zmusić inwestora do przyspieszenia prac, to nie my decydujmy o wydaniu przez inwestora 60 000 000 zł, a na tyle szacowana jest inwestycja❗ Inwestor dokłada wszelkich starań, aby dopiąć projekt, który będzie prawdziwą perłą tego terenu. Na jego realizację wszyscy liczymy i czekamy. ✅ W czwartek 20 września po raz kolejny spotkałam się w tej sprawie w Nadleśnictwie Świdnica. Jak się okazuje, niestety, dużo nieścisłości powstało przy zawieraniu umowy i wynikających z niej ustaleń jeszcze za poprzedniej władzy. Staram się pomóc prywatnemu inwestorowi wyprostować tę sytuację. Gotowy jest projekt wyciągu z nartostradami z dużym zapleczem hotelowo-rekreacyjnym. Koncepcja opiniowana jest wstępnie przez Nadleśnictwo Świdnica, Lasy Państwowe. Przygotowaniem projektu zajmowała się osoba, która projektowała i nadzorowała pracę wyciągów m.in. w Białce Tatrzańskiej i Czarnej Górze. ✅ Dla zainteresowanych plany aranżacyjne terenu znajdują się poniżej. To byłaby dla mnie najbliższa opcja nartowania, 2km zjazdu w jednym kawałku i 3 trasy. Może jeszcze doczekam...
- 7 390 odpowiedzi
-
- 9
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Alpejski Puchar Świata 18/19
marionen odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Już tylko godziny zostały do rozpoczęcia kolejnego wyścigu po Dużą Kryształową Kulę. Sytuacja wydaje się być łatwa do przewidzenia. Wśród pań wielką faworytką praktycznie nie do pokonania pozostaje Mikaela Shiffrin i raczej nikt jej nie dogoni. U panów kolejny sezon (to już będzie 8 ) i Marcel Hirscher też wydaje się być poza zasięgiem rywali, ale tak wielkiej przewagi jak Mikaela nie będzie miał. Jacyś rywale będą. Henrik Kristoffersen prawdopodobnie numer 1, ale bez konkurencji szybkościowych (przynajmniej supergigant i kombinacja) nie są zbyt duże. Jest jeszcze Alexis Pinturault, jeździ praktycznie wszystko, ale jego forma ciągle jest nierówna, przeplata dobre starty ze słabszymi. Szybkościowcy raczej w walce o pierwsze miejsce nie namieszają. Czyli walka o jedynki wydaje się być przesądzona, to trochę nudnawo. Na najciekawsze wydarzenie sezonu wysuwa się schodząca ze sceny Lindsey Vonn i jej pogoń za rekordem wielkiego Ingemara Stenmarka. Pozwolę sobie podać trochę statystyki między nimi Ingemar Stenmark Szwecja 231 startów w APŚ 86 zwycięstw w APŚ 37,23 % zwycięstw (wspaniała statystyka) Lindsey Vonn USA 392 starty w APŚ 82 zwycięstwa w APŚ 20,92 % zwycięstw I jeszcze statystyki tej, która może poprawić wszystkie rekordy i to mocno, jest w takim wieku, że hoho: Mikaela Shiffrin 131 startów w APŚ 43 zwycięstwa w APŚ 32,82 % zwycięstw Pozdrawiam serdecznie fanów APŚ- 189 odpowiedzi
-
- 13
-
-
-
- fis
- zadowy narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:







