Cos dziwne te wyniki macie. Znajomy, były kadrowicz, jednonożny, komórkowy atomic sl, 97km/h. Ja początkujący, jednonożny, redster d2 sl 12/13, 60km/h. Oczywiście jazda skretami. On typowo slalomowymi, ja dłuższymi.Wydaje mi się, że jadąc na dwóch nartach a więc bardziej stabilnie można osiągać dużo wyższe bezpieczne prędkości. Do tego dochodzi jeszcze czynnik ludzki w postaci umiejętności oraz natężenia innych narciarzy na stoku ale nie są to prędkości przy których igra się ze śmiercią przy zachowaniu odrobiny rozsądku i odpowiedniej dozie umiejętności.
Natomiast zdecydowanie zgadzam się, że zjeżdżającym na wprost narciarzom mówimy nie! Krew mnie zalewa jak widzę, że ktoś ewidentnie ma problem żeby utrzymać narty i jedzie minimalnym pługiem na kreskę bez kijków... budzą się we mnie wtedy mordercze instynkty i tylko prawnicze wykształcenie nie pozwala mi zrobić takim osobom krzywdy zanim oni zdobią ja innym.