Narty - skionline.pl
Jump to content

Dayton

Members
  • Content Count

    61
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Dayton last won the day on March 5 2015

Dayton had the most liked content!

Community Reputation

343 Excellent

About Dayton

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 04/19/1995

Personal Information

  • Imię
    Łukasz
  • Miejscowość
    Bielsko-Biała

Ski equipment

  • Narty marka
    Różne
  • Buty marka
    Nordica
  1. Znajomy ma rację, ponieważ działki leśne zawsze obowiązywały inne zasady, mianowicie można wycinać tyle ile zakłada plan urządzenia lasu zgodnie z zasadami hodowlanymi, bez żadnych pozwoleń z zastrzeżeniem, że drewno takie podlega ocechowaniu (legalizacji) przeważnie przez leśniczego od lasów niepaństwowych. Dlatego też pomijając aspekt działalności ustawa nie ma większego wpływu na trasy narciarskie gdyż te zazwyczaj są otoczone gruntami leśnymi (wylesienia to już całkiem inny temat).
  2. Dzisiaj miało być Pilsko, ale bałem się że braknie czasu i padło znowu na Szczyrk. Trochę to monotonne, ale 20 minut w samochodzie i mam możliwość kilkukilometrowego podejścia bez przepinki (zawsze trochę inną trasą) i zjazdu głównie przygotowanym stokiem, bo nie czuje się gotowy na samotny freeride Wyruszyłem z Czyrnej jedynką (jest zamknięta, ścianki są strasznie wydarte) na Halę, dalej w prawo na Kopę Skrzyczeńską i grzbietem do Skrzycznego. Pogoda znośna widoki też całkiem ok, fajnie jest tak się przejść i pooddychać świeżym powietrzem
  3. Co do planowania trasy, jeżeli ktoś lubi podchodzić drogami jak ja, albo chce zaplanować zjazd polecam śląski geoportal (tutaj link http://mapy.orsip.pl/imap/?locale=pl&gui=new&sessionID=40027 ) Posiada mnóstwo opcji, można obejrzeć rzeźbę terenu, ortofotomapy, połączyć z mapą drzewostanów, granic działek a nawet mapy archiwalne sprzed 100 lat oraz wiele innych. Najbardziej przydatny jest numeryczny model terenu, można na nim zobaczyć wszystkie najmniejsze ścieżki, szczególnie te niewidoczne na zdjęciu satelitarnym. Można również stworzyć profil terenu Trzeba tam trochę czasu posiedzieć, ale jak się już pozna wszystkie opcje można znaleźć ciekawe informacje
  4. Dzisiaj Szczyrk, a dokładnie Małe Skrzyczne z Czyrnej trasą drogami wywozowymi z lewej strony Bieńkuli. Problem w tym, że zdałem się na pamięć fotograficzną mapy i pomyliłem skrzyżowania, w efekcie trafiłem na "ślepą ulicę" i musiałem trawersować przez las do trasy ze szczytu, co przy niskich umiejętnościach skiturowych i kijkach z małymi talerzykami wbijającymi się do 3/4 długości nie było zbyt łatwe, ale w końcu trzeba się uczyć Zima nie odpuszcza, w butach można się zapaść w śniegu po pas, a nie jak w zeszłym roku o tej porze jedynie po kostki
  5. Założyłem ogólny temat zbiorczy, gdyby ktoś podobnie do mnie nie miał weny do długiego pisania, a chciałby np wrzucić kilka zdjęć to zachęcam Plusy mieszkania w Bielsku to między innymi widok z okna na góry, w moim wypadku akurat króluje Klimczok, szczególnie i rano i o zachodzie słońca. Już w zeszłym sezonie chodziło mi po głowie zdobycie go na skiturach, ale zima niestety była jaka była. Teraz też myślałem że śniegu jest za mało, ale relacja Johnego wyprowadziła mnie z błędu i zmotywowała. Tak więc tym razem jadąc rano na narty zamiast ekspresówki do Szczyrku wybrałem drogę bardziej w kierunku centrum miasta . O trasie za bardzo nie będę się rozpisywał, bo powtórzyłem tą Johnego, z tą różnicą że wyciąg na Klimczoku nie działał i mogłem się delektować zjazdem tam tylko raz . Podejście czerwonym szlakiem jest na prawdę przyjemne, w sam raz na rekreacyjną wycieczkę, gdy jeszcze dopada śniegu i będzie więcej możliwości zjazdu z pewnością ją powtórzę. Na koniec jeszcze kilka zdjęć, pogoda była wymarzona, lekki mróz, brak wiatru, słońce, tylko lepiej nie patrzeć co wisi nad Bielskiem
  6. Wybrałem się dzisiaj skiturowo do Szczyrku, mianowicie z Solska na Małe Skrzyczne i jestem na prawdę szczęśliwy z takiego rozpoczęcia sezonu. Zima na całego i do tego świetna pogoda, nie pamiętam ani razu takich warunków w zeszłym sezonie, zwłaszcza jeśli chodzi o ilość naturalnego śniegu. Nawet jeśli przyjdzie odwilż będzie już z tego solidny podkład, czyli coś czego brakowało w ostatnich latach. Golgota wyglądała z dołu bardzo przyjemnie, a siódemka jest naśnieżana, mają już konkretne kupy śniegu. Co więcej na pozostałych nienaśnieżanych trasach, np na czwórce panują co najmniej dobre warunki (ten sztruks na zdjęciach ), szczyt niestety trochę wywiany.
  7. SkrzyczneNajpierw udałem się standardowo z Soliska na Małe z przerwą na słoneczku pod goprówką (z chęcią przesiedziałbym tak cały dzień :biggrin:), a później grzbietem na Skrzyczne. Głupio byłoby tak szybko wracać, więc zjeżdżam Ondraszkiem oraz FISem. Zrobiłem się jednak trochę lenimy i wykupiłem dwa wyjazdy :smile: Warunki jak na godzinę 13 całkiem w porządku! Kanapa obłożona gdzieś w jednej trzeciej, orczyk nie działał. Łącznik z Sonem trzeba jechać na krechę, za to kawałek dwójki do Hali udaje się zaliczyć w puchu :laughing: Siódemka do połowy też dobra, niżej już masakra ale jakoś bez ściągania nart udaje się zjechać. Jakby ktoś się wybierał, to COS trzyma się bardzo dobrze, a Golgota wygląda na żywo lepiej niż na kamerce (przynajamniej z dołu)
  8. Na Solisku pomiędzy tym mostkiem którym idzie się w stronę Suchego, a tym poniżej prowadzącym do budynku za potokiem Malinów, to jest za wypożyczalnią wycięto dzisiaj drzewa z koryta. Nie wiem czy ma to związek z rozbudową, bo gdyby tam miała się znaleźć dolna stacja linia wyciągu przecinała by ten budynek (z tabliczką NFZ, jakaś przychodnia?) i w dodatku z tą wypożyczalnią. Jestem bardzo ciekawy jak rozwiążą problem tak małej przestrzeni... :
  9. Niestety słońce robi swoje i dla porównania o 14 wyglądało to już tak-wyciąg już nie działał, pewnie nie było chętnych
  10. Zima pod SkałąŚnieg poprószył, miało świecić słońcę więc trzeba było to jakoś wykorzystać. Ruszam z Soliska w kierunku Małego Skrzycznego, jednak zamierzam go zdobyć „trochę” : okrężną drogą. Na wyskości gdzie trasa łączy się z tą z COS-u z lewej strony, skręcam tak jak uważam za służniejsze czyli w prawo:biggrin:. Przecinam wyciąg i przyjemną drogą trawersującą stok docieram aż za Kopę Skrzyczeńską. Ostro w górę kieruje się na grzbiet i wychodzę na szlaku jakieś 500 m przed Malinowską Skałą. Tam chwilę odpoczywam w całkowitej ciszy i z pięknym widokiem... :angel: Zdobywam szczyt po czym zawracam i po około godzinie jestem na Małym, skąd już kieruje się stokiem na parking. W tym miękkim śniegu jedzie się bardzo przyjemnie, dopóki nie docieram do ścianki na Suchym, która przez te kilka godzin uległa całkowitej przemianie i z trasy z dobrymi warunkami stała się ledwie przejezdna :. Dzień mega udany, można było poczuć trochę prawdziwej zimy i zmęczenia nóg, w końcu zrobiłem równe 10 km na fokach plus do tego zjazd :smile::smile:
  11. Szczyrk SONRównież wybrałem się dzisiaj do Szczyrku, ale decyzje o jeździe wyciągami zamiast skiturów podjąłem dopiero rano, dlatego zacząłem jazdę dopiero po 10. Mimo tak "późnej" pory warunki określiłbym jako bardzo dobre i dobre :smile:, co ważne trasy nie ulegały szybko degradacji i nawet o 14 było całkiem w porządku. Jedynie dół siódemki i Golgoty (tam również trochę brył lodowych) rozmiękłe, ale opad śniegu z wczoraj spowodował wyraźną poprawę na pozostałych trasach. Zamknięta czwórka przejezdna, ale tylko do Suchego! Niżej wpakowałem się w kamienie, na których akurat musiałem zahamować, nie wiem co mnie pokusiło żeby tam jechać. :frown:: Zdjęć nie za dużo, bo miałem przy sobie tylko komórkę.
  12. Znowu MSMożna się zastanawiać ile można jeździć w to samo miejsce, ale żadnej trasy jeszcze w całości nie powtórzyłem, a z możliwością 6-kilometrowego podejścia w odległości 20 minut jazdy samochodem nawet nie ma co dyskutować :biggrin: Ruszam z Soliska pod Golgotą i skręcam z siódemki w mała znaną szóstkę, gdzie mam okazje założyć pierwszy ślad, śniegu niestety ledwie tyle żeby podchodzić. Dalej idąc drogą przecinam Polanki, czerwoną jedynkę oraz oba wyciągi docierając do Bieńkuli. Szczyrk orczykami wisi :tongue: Co ciekawe na górnej ściance Bieńkuli stoją trzy lance, w przeciwieństwie do tych z samego dołu trójki mają silniki i jakby czekały na mrozy... Poza tym jest homologacja FIS więc jest jest i pomiar czasu, ktoś pamięta jakieś ostatnie zawody? Później już klasycznie trawersem w stronę Skrzyczego i z powrotem grzbietem na Małe. Odklejanie fok i w dół najpierw dwójką, a następnie siódemką, która w dolej części jest już bardziej brązowa niż biała. W końcu temperatura jest poniżej zera, wygląda to wszystko bardzo ładnie z tym świeżym śniegiem, ale to niestety tylko kosmetyka. Coż z tego, że w lutym spadło tam pewnie łącznie sporo ponad pół metra, skoro na 1200 n.p.m. nawet borówki nie są zakryte, bo wszystko spłynęło Żylicą :sorrow: PS Góral, link nie działa :wink:
  13. Dayton

    Korbielów 2016

    U mnie działa, tylko coś w inną stronę patrzy :smile:
  14. Nie wiem z jakiego powodu pytasz, ale ja podczas turowania w rejonie Małego Skrzycznego doszedłem do wniosku, że 6-osobowa kanapa na grzbiet pomiędzy szczytami jest przerostem formy nad treścią. Z założenia ma ona służyć do połączenia ośrodków, co jest jak najbardziej zrozumiałe, ale nie stwarza żadnych możliwości sensownego zjazdu. "Trójka" czy planowany łącznik z Ondraszkiem nawet poszerzone będą typowymi łącznikami, na co więc taka kanapa? Ja bym widział orczyk ciągnący grzbietem od strony Małego do tej chatki, gdzie ma kończyć się ta kanapa i stamtąd już trasy według planu. O wiele prościej, taniej i adekwatnie do zapotrzebowania. Chyba że Słowacy mają jakieś odległe plany budowania całkowicie nowych tras gdzieś w dolinę Czyrnej :
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...