relacja ze SZCZYRKU (COS 22.12 GON 23.12)
COS: dolne krzesło jeździło co pół godziny, góra cały czas. warunki - koszmarne (FIS był przejezdny do "grzebienia" dalejh trzeba było przejechać na "Kaskadę". Na "Kaskadzie" 10cm śniegu w niektórych miejscach dużo kamieni. Orczyk z Dolin nie chodził. Rozwozili armaty na FIS i Kaskadę więc możę coś zaczną śnieżyć)
GON: Golgota - koszmar (bryły lodu wymieszane z kamieniami, ale śnieżyli), Pośredni: CZerwona - snieżona, ale miejscami wystające kamory i trawa, Niebieska - całkiem fajna jazda w puchu po polanach
Ogólnie to szkoda marnować czas, pieniądze, nerwy i narty na jazdę w Szczyrku (na razie).
Pozdrawiam
Maciek