Bardzo fajne zdjęcia, choć po tytule wątku spodziewałem się tu co najmniej Sahary.
Jak mawia klasyk: "Jaki kraj, taka pustynia", hehe.
Nie mniej jednak - takie wyprawy inspirują do tego by ruszyć tyłek sprzed telewizora i zobaczyć, kawałek naszego kraju.
Dziękuję za ten wpis.
Pozdrawiam,
Michał
________________________________________________________________________
Moja krótka historia zerwania z nałogiem http://www.rzucanie-palenia.pl
Na Kasprowym byłem trzykrotnie. W latach 2011-2014. I wtedy nie zauważyłem żadnej zmiany. W tym roku pewnie będzie podobnie (znowu się tam wybieramy). Dla mnie - amatora, taka infrastruktura jest wystarczająca, ale fakt faktem za granicą widać, że obiekty są o wiele bardziej doinwestowane.
_____________________________________________________________________
Moja krótka historia zerwania z nałogiem http://www.rzucanie-palenia.pl
Biegam i ja. Patrząc po Waszych wpisach, to moje 3 kilometry dziennie to żaden wyczyn...
Ale biegam ledwie od miesiąca. Średnio podnosząc poprzeczkę o 300 metrów na tydzień.
Więc może za 2-3 miesiące dojdę do tych popularnych 10-tek kilometrów, choć ciężko to widzę na ten moment .
_________________________________________________________________
Moja krótka historia zerwania z nałogiem http://www.rzucanie-palenia.pl
Witam,
Witam wszystkich użytkowników skionline.pl :-).
Trafiłem tutaj dzięki wyszukiwarce, niekoniecznie poszukując wiadomości na temat jazdy na nartach.
Spodobało mi się tutaj na tyle, że postanowiłem się zarejestrować, a tym samym przywitać się z Wami.
______________________________________________________________________
Moja krótka historia zerwania z nałogiem http://www.rzucanie-palenia.pl/
Bardzo fajnie czyta się rady, jakimi Nightgale Was tutaj raczy.
Jako kajakarz-amator, pływam po bezpiecznych trasach, ale po przeczytaniu tego wątku, aż ma się ochotę trochę zaryzykować i wypłynąć "na szersze wody".
______________________________________________________________________
Moja krótka historia zerwania z nałogiem http://rzucanie-palenia.pl/