Popieram ten sposób ( oczywiście jako ostatni, po wyczerpaniu wszystkich sposobów, z wyjątkiem zakupu nowej pary butów ). Mówię tak bo na własnej skórze (stopie ) to przerabiałem. Było już kupno buta spełniającego wszystkie zasady zakupu nowych butów - poruszanego wielokroć na tym forum, było odbarczanie z poprawkami, był zakup wkładki sidas w pochlebnie ocenianym serwisie Windsportu ( też chwalę ), ale nic tak dobrze nie robi dla dostosowania butów do stopy jak porada Racemana. Ja stosuję to kilka dni przed wyjazdem po 2-3 godziny po pracy wzbudzając niewyszukane komentarze domowników, ale wszystko to znoszę, bo przetestowałem ten sposób i mimo, że buty mają 3 sezony za sobą, to jeśli z lenistwa odpuszczę sobie to żałuję po pierwszym, a nawet po drugim dniu męczarni na stoku.
Pozdrawiam i życzę wygodnych butów.