MB Napisano 27 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2011 Mimo tego ,że to mała wioska to sklep i restauracja jest. http://www.kals.at/ SB już pisał na temat skibusów. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bigart Napisano 27 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2011 Mimo tego ,że to mała wioska to sklep i restauracja jest. http://www.kals.at/ SB już pisał na temat skibusów. W tym wątku SB pisał na temat skibusów, jeżeli tak to nie widze nic poza informacją, że nie kursują pomiędzy Kals i Matrei ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SB Napisano 27 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2011 W tym wątku SB pisał na temat skibusów, jeżeli tak to nie widze nic poza informacją, że nie kursują pomiędzy Kals i Matrei ? A samym Kals też nie kursują, bo nie mają, ani po co, ani gdzie, po prostu z najdalej oddalonej kwatery na stok czy do wyciągu jest nie więcej jak 300 m. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 27 Luty 2011 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2011 (edytowane) Skibusy są, jeżdżą, take zółte kursują. Kals to wioska, ktora składa sie z kilku rozproszonych przysiółków w dolinie, większe to samo Kals i Grosdorf, z którego właśnie startuje gondola i krzesło, reszta to mniejsze osady jak wyzej położony Burg przy drodze w kierunku podejścia na Grossglockner i liczne mniejsze osady nizej w dolinie. Nie wiem skad ten skibus leci ale przypuszcza,że zwozi ludzi pod wyciagi z dołu doliny. Sklep w Kals to taki mały market M-prise, dobrze zaopatrzony i niedrogi. Ciekawostką jest,że właściecielem domu, w którym znajduje sie ten sklep jest Polakiem. Knajpy tez są w głównej częsci Kals, w Grosdorfie jest jedna przy orczyku ale popołudniami nieczynna. Fajna knajpa jest na przełęczy w budynku górnej stacji gondoli z Kals - Adler sie zowie. Knajpa jes na lekkim podwyzszeniu, cała przeszklona i bardzo wysoka, to przeszklenie ma z 7-8 metrów i jest tak zrobione,że nie widać zbocza ani przełęczy tylko panoramę okolicznych gór - dosyc spektakularny widok i trzeba stwierdzić świetne robota architekta. Na przełeczy jest też wypożyczalnia (Sport Gratz), w której można wypożyczyć najnowsze narty Heada, Fischera i Atomica (tu tez te na przyszły sezon). Co do szczegłów komunikacji lokalnej to nie znam, mieszkałem w Grosdorf pod wyciagiem a do Matrai czy Lienz własnym autem jeździliśmy (30 minut jazdy). Polecam Lienz, większe miasto z bardzo ładną starówką, kilka ciekawych sklepów sportowych dobrze zaopatrzonych. Edytowane 27 Luty 2011 przez mihumor 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bigart Napisano 27 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2011 (edytowane) Moje podsumowanie i ocena (termin 5-12 marzec 2011): Hotel http://www.koednitzhof.at Warunki bardzo dobre, czysto i schludnie. Jedzenie smaczne i dużo, ale obsługa już taka sobie (mielismy wrażenie, że Polaków obsługują na końcu). Internet jest, ale płatny. Z tego co pamiętam to jakieś 2 euro za godzine. Skibus codziennie (przystanek praktycznie pod wejściem) odjeżdżał o 8:50 Warunki/Trasy Przez całe 6 dni jazdy pełna lampa (w pierwszy dzień troche wiatru,a w trzeci dzień od rana troche chmur) Od rana delikatny minus, po południu tylko u góry jakieś -2. Na dole w ostatni dzień mielismy +14!!! w pozostałe dni temperatura na dole w granicach +10 Trafilismy na ostatni tydzień gdzie praktycznie wszystkie trasy były czynne. Kals i Matrei "połączone śniegiem"- na nartach z jednej strony na drugą bez problemu dało sie przejechać. Dojazd do Gondoli w Kals przez cały pobyt był mozliwy. Ogólnie rewelacja, jeżeli chodzi o pogode ... może troszke za ciepło bo po południu już w Kals przy dolnych stacjach wymuldzone strasznie. Jeżeli chodzi o przygotowanie tras to można się przyczepić do paru kwestii Ani razu nie widziałem uruchomionych armatek mimo że w nocy mieli minus. W 4 dzień na początku trasy nr 14 widziałem już przetarcia i trawe. Trasa nr 15a (to jest właściwie trawers) też średnio przygotowana. Dużo kamyszków podobnych do tych co są wysypywane na drogach np w Słowacji po opadach śniegu. Na mnie osobiście zrobiła spore wrażenie trasa nr 12, ale tylko w miejscu zwężenia (taka jakby rynna) Dodatkowo była oblodzona i to była już dla mnie masakra. Oceniem ten odcinek na najbardziej stromy w całym ośrodku i chyba najbardziej niebezpieczny jaki w swojej krótkiej "karierze" miałem okazję zjechać. Poza tym trasy trudne i bardzo trudne już dla umiejących jeździć i dobrze przygotowanych fizycznie. Przyznaje, że po 4 dniach jeżdżenia nogi bolały mocno i brakowało jakiś ciekawych tras niebieskich dla odpoczynku i relaksu. Podobnie jak poprzednikom też mi się wydaje że te 110 km jest naciągane. W dwa dni bez problemu można zjechac cały ośrodek. Polecam knajpke przy wyciągu figollift (Kals) - bardzo dobra zupka gulaszowa za 3 euro i smaczne piwko za tą samą cene, lunety i lornetki za free, obługa rewelacja. Właściel wypatrywał ciekawe rzeczy na szczytach i dawał wskazówki gdzie skierować lunete (osobiście widziałem kozice wysokogórską i kilku pamperków na szczycie Grossglocknera:-) ). 8 marca (nie wiem czy to jest tylko w tym regionie) Austriacy mają fashion day (nie wiem czy nie pomyliłem nazwy) od samego rana dużo ludzi poprzebieranych za różne znane postaci z filmów czy bajek. Zakreciliśmy sie przy "Australijkach" i dostaliśmy informację o imprezach. W Kals było ich aż dwie:-) - blisko stacji gondoli - jedna niżej druga trochę wyżej (żeby się do niej dostać podchodziliśmy z buta trasą nr 20) - za dnia to zwykłe knajpki. Wyjazd bardzo udany i wesoły! Samo Kals bardzo ładne, czyste i urokliwe, widoki i Panorama gór zapierają dech. Polecam! Edytowane 6 Maj 2011 przez bigart Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.