Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Kals-GG Resort- Udręka i Ekstaza


mihumor

Rekomendowane odpowiedzi

W tym wątku SB pisał na temat skibusów, jeżeli tak to nie widze nic poza informacją, że nie kursują pomiędzy Kals i Matrei ?

A samym Kals też nie kursują, bo nie mają, ani po co, ani gdzie, po prostu z najdalej oddalonej kwatery na stok czy do wyciągu jest nie więcej jak 300 m.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skibusy są, jeżdżą, take zółte kursują. Kals to wioska, ktora składa sie z kilku rozproszonych przysiółków w dolinie, większe to samo Kals i Grosdorf, z którego właśnie startuje gondola i krzesło, reszta to mniejsze osady jak wyzej położony Burg przy drodze w kierunku podejścia na Grossglockner i liczne mniejsze osady nizej w dolinie. Nie wiem skad ten skibus leci ale przypuszcza,że zwozi ludzi pod wyciagi z dołu doliny. Sklep w Kals to taki mały market M-prise, dobrze zaopatrzony i niedrogi. Ciekawostką jest,że właściecielem domu, w którym znajduje sie ten sklep jest Polakiem. Knajpy tez są w głównej częsci Kals, w Grosdorfie jest jedna przy orczyku ale popołudniami nieczynna. Fajna knajpa jest na przełęczy w budynku górnej stacji gondoli z Kals - Adler sie zowie. Knajpa jes na lekkim podwyzszeniu, cała przeszklona i bardzo wysoka, to przeszklenie ma z 7-8 metrów i jest tak zrobione,że nie widać zbocza ani przełęczy tylko panoramę okolicznych gór - dosyc spektakularny widok i trzeba stwierdzić świetne robota architekta. Na przełeczy jest też wypożyczalnia (Sport Gratz), w której można wypożyczyć najnowsze narty Heada, Fischera i Atomica (tu tez te na przyszły sezon).

Co do szczegłów komunikacji lokalnej to nie znam, mieszkałem w Grosdorf pod wyciagiem a do Matrai czy Lienz własnym autem jeździliśmy (30 minut jazdy). Polecam Lienz, większe miasto z bardzo ładną starówką, kilka ciekawych sklepów sportowych dobrze zaopatrzonych.

Edytowane przez mihumor
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moje podsumowanie i ocena (termin 5-12 marzec 2011):

Hotel

http://www.koednitzhof.at

Warunki bardzo dobre, czysto i schludnie.

Jedzenie smaczne i dużo, ale obsługa już taka sobie (mielismy wrażenie, że Polaków obsługują na końcu).

Internet jest, ale płatny. Z tego co pamiętam to jakieś 2 euro za godzine.

Skibus codziennie (przystanek praktycznie pod wejściem) odjeżdżał o 8:50

Warunki/Trasy

Przez całe 6 dni jazdy pełna lampa (w pierwszy dzień troche wiatru,a w trzeci dzień od rana troche chmur)

Od rana delikatny minus, po południu tylko u góry jakieś -2. Na dole w ostatni dzień mielismy +14!!! w pozostałe dni temperatura na dole w granicach +10

Trafilismy na ostatni tydzień gdzie praktycznie wszystkie trasy były czynne.

Kals i Matrei "połączone śniegiem"- na nartach z jednej strony na drugą bez problemu dało sie przejechać. Dojazd do Gondoli w Kals przez cały pobyt był mozliwy.

Ogólnie rewelacja, jeżeli chodzi o pogode ... może troszke za ciepło bo po południu już w Kals przy dolnych stacjach wymuldzone strasznie.

Jeżeli chodzi o przygotowanie tras to można się przyczepić do paru kwestii

Ani razu nie widziałem uruchomionych armatek mimo że w nocy mieli minus. W 4 dzień na początku trasy nr 14 widziałem już przetarcia i trawe.

Trasa nr 15a (to jest właściwie trawers) też średnio przygotowana. Dużo kamyszków podobnych do tych co są wysypywane na drogach np w Słowacji po opadach śniegu.

Na mnie osobiście zrobiła spore wrażenie trasa nr 12, ale tylko w miejscu zwężenia (taka jakby rynna) Dodatkowo była oblodzona i to była już dla mnie masakra. Oceniem ten odcinek na najbardziej stromy w całym ośrodku i chyba najbardziej niebezpieczny jaki w swojej krótkiej "karierze" miałem okazję zjechać.

Poza tym trasy trudne i bardzo trudne już dla umiejących jeździć i dobrze przygotowanych fizycznie.

Przyznaje, że po 4 dniach jeżdżenia nogi bolały mocno i brakowało jakiś ciekawych tras niebieskich dla odpoczynku i relaksu.

Podobnie jak poprzednikom też mi się wydaje że te 110 km jest naciągane. W dwa dni bez problemu można zjechac cały ośrodek.

Polecam knajpke przy wyciągu figollift (Kals) - bardzo dobra zupka gulaszowa za 3 euro i smaczne piwko za tą samą cene, lunety i lornetki za free, obługa rewelacja. Właściel wypatrywał ciekawe rzeczy na szczytach i dawał wskazówki gdzie skierować lunete (osobiście widziałem kozice wysokogórską i kilku pamperków na szczycie Grossglocknera:-) ).

8 marca (nie wiem czy to jest tylko w tym regionie) Austriacy mają fashion day (nie wiem czy nie pomyliłem nazwy) od samego rana dużo ludzi poprzebieranych za różne znane postaci z filmów czy bajek.

Zakreciliśmy sie przy "Australijkach" i dostaliśmy informację o imprezach.

W Kals było ich aż dwie:-) - blisko stacji gondoli - jedna niżej druga trochę wyżej (żeby się do niej dostać podchodziliśmy z buta trasą nr 20) - za dnia to zwykłe knajpki.

Wyjazd bardzo udany i wesoły!

Samo Kals bardzo ładne, czyste i urokliwe, widoki i Panorama gór zapierają dech.

Polecam!

Edytowane przez bigart
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...