Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
KAX

Bagażniki dachowe

Recommended Posts

Witam, jako, że mam niedużego hatchbacka rozglądam się za jakimś bagażnikiem dachowym z uchwytem na narty i szukając po modelu auta moja uwagę zwróciły produkty polskiej firmy amos http://www.amos.auto.pl/ a dokładniej bagażnik DROMADER D-1 + uchwyt SKI Lock 5. Cena bardzo fajna bo za zestaw około 450zł ale mam pytanie miał ktoś styczność z tymi bagażnikami i może napisać jak z jakością? Nie potrzebny mi jakiś hi end, wystarczy w miarę przyzwoity niedrogi bagażnik, który nie spadnie podczas jazdy z dachu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używałem kiedyś bagażnika bazowego tej firmy. Był to podstawowy bagażnik stalowy. Jego wytrzymałość oceniam bardzo dobrze ,ale rdzewiał! Po roku widać było łuszcząca się farbę i zardzewiałe śruby. Kosztował coś koło 100zł- wersja do relingów. PS, do jakiego auta potrzebujesz bagażnika? Został mi jeden w garażu- prawie nowy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskutowaliśmy o najlepszych autach dla narciarzy. Nigdy nie poruszaliśmy tematu bagażnika dachowego. A to jest problem. Jak masz dachowe relingi- problemu nie ma. Obecnie auta nie mają także rynienek dachowych, wiec zamocowanie bagażnika moze być problematyczne. Szczególnie w autach 3 drzwiowych. Wszystko zależy od kształtu karoserii od przejścia z boku na dach. Jak są drzwi, jak np. w autach 4 drzwiowych, idzie jakoś zaczepić bagaznik. Tak miałem w starszej beemie, ale kiedyś po zdjęciu bagaznika, przy myciu, zauważyłem wyrażne wgniecenia od łap ( podstawek) bagażnika. Po prostu, zależało mi na solidnym zamocowaniu, więc odpowiednio mocno dokręciłem śruby,a to spowodowało lekkie zagiecie blachy. W przypadku alfy 147, rozważałbym zakup bagażnika na magnes, no chyba że chcesz box zakładać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z magnetycznym są dwa istotne problemy.

1) Ściąganie z dachu. Jak nie ściągniemy może się komuś przykleić do łap jak ściągniemy i popada trzeba dokładnie oczyścić dach przed montażem

2) Czy znajdę magnetyczny, w który wsadzę 2 komplety nart i dechę?

Rynienki niby w Alfie są ale bagażnik AMOS do mojego modelu i tak montowany jest nie w rynienki, a tak jak na obrazku:

bagaznik-model-dromader_7071.jpg

Edited by KAX

Share this post


Link to post
Share on other sites

miałem kiedys amosa, trzymał wszystko bardzo dobrze, był tani, ale niestety rdzewial,

może teraz lepiej zabezpieczają antykorozyjnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amos robi solidne bagazniki bazowe. Znam z autopsji. Nie jest to ta polka co Thule ale cena tez inna. Kup wersje alu i klopot z rdzewieniem bedzie rozwiazany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie o tym aluminiowym myślałem. Pytanie jeszcze czy przewożenie sprzętu w samym uchwycie bez boxa nie szkodzi mu jakoś nadmiernie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeważenie nart nie osłoniętych na bagażniku dachowym auta bardzo je niszczy. Wystarczy godzina jazdy a krawędzie będą żółte! Do tego dochodzi wszechobecny bród z ulicy, szczególnie w mokre dni. Zabrudzi narty, wiązania, nawłazi w każdą szczelinkę. Sam tego doświadczyłem i wyciągam wniosek; - zmotoryzowany narciarz musi mieć box!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki budżet powinienem przygotować na zakup bagażnika pod narty? Moje auto to Kia Sportage.

Optymalnie jeśli to będzie zestaw na 3 pary nart. Czy w chwili obecnej jakiś producent się specjalnie wyróżnia pod względem jakości?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzę z bardzo podobnym pytaniem. Na koniec roku chcemy pierwszy raz wyjechać własnym autem na narty, z całym sprzętem.

Samochód to C4. Doradzicie nam jakiś sensowny zestaw? Nie chodzi o narty, tylko o bagażnik.

Budżet mamy wysoki - zależy nam na czymś wysokiej jakości, tak żeby cały pakunek był bezpieczny.

Jeśli coś takiego istnieje to może to być bagażnik nawet na 5 par nart.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poważnie nic nie poradzicie? A co myślicie o Thule? W każdej symulacji którą sobie robię w sieci oni wychodzą najdrożej, ale patrząc na to, co piszą ludzie, to są najlepsi.

Kolejna kwestia - czy w tej kategorii ma sens kupowanie dużo tańszego bagażnika? Czy różnice w jakości będą duże? Jest różnica w gwarancji?

Może przetrwać jakoś krócej, rdzewieć czy co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam używam bagażnika bazowego alu firmy Amos, montaż reling. Jestem z niego zadowolony ważne aby w dolną szczelinę wsadzić zaślepkę bo jeżeli nie to działa lepiej niż fotoradar - powyżej 130 km/h gwiżdże niemiłośiernie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poważnie nic nie poradzicie? A co myślicie o Thule? W każdej symulacji którą sobie robię w sieci oni wychodzą najdrożej, ale patrząc na to, co piszą ludzie, to są najlepsi.

Kupując Thule, kupujesz sprawdzone i dopracowane rozwiązanie, natomiast kupując bagażnik jakiejś nieznanej firmy ryzykujesz, że jeśli konstrukcja jest niedopracowana, to będziesz się z nią mordował przez lata.

A niespodzianki mogą być różne: bagażnik może się odkształcać, a przy większych prędkościach może wyć lub się "rozdziawiać".

Niemcy robili testy ski-boxów, m.in. pod kątem tego, jak się zachowuje podczas ostrego hamowania; w niektórych modelach cała zawartość potrafiła wypaść przez wyłamaną przednią burtę.

Poza tym, Thule ma kilka fajnych rozwiązań, m.in. systemy szybkiego montażu, które moim zdaniem są warte tej dodatkowej kasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thule jest drogie. Nie wiem czy warto płacić 2 tys i ponad, nawet 5 tys zł, za box. Co się tyczy jakości, rzeczywiście Thule nie ma się czego wstydzić na tle konkurencji. Co się zaś tyczy tzw. systemu szybkiego montażu, trzeba zwrócić uwagę na wielkość tych mocowań które usytuowane są wewnątrz boxa. Z reguły są to dość wielkie "buły" skutecznie przeszkadzające w rozmieszczeniu ładunku. Tak więc nie wiem co lepsze, buły czy małe nakrętki zajmujące niewiele miejsca. Wybór należy do kupującego. Odnośnie oporów powietrza, aerodynamiki, chcę zauważyć że każdy producent wypisuje jaki to jego produkt jest opływowy. W rzeczywistości aerodynamika całego pojazdu wraz z boxem zawsze się pogarsza. Miałem kiedyś box długi i dość wąski. Z uwagi na klapę tylną mocowałem go w dość karykaturalny sposób przesuwając do przodu. Takie mocowanie okazało się dobre. Ja praktycznie nie zauważyłem zwiększonego zużycia paliwa jadąc z tym boxem! A był to box "no name"za 600zł, nie jakiś tam wypasiony. Miałem box Luna 480. Ten wyrażnie stawiał opór, zauważyłem że potrafi dać takie opory, że zużycie paliwa może wzrastać nawet do 1 l/100km. Obecnie mam Altro, jestem z niego zadowolony. Mogę go polecić, dość dobry. Co do "wycia" i świstów przy jeżdzie z boxem. Nie da się tego uniknąć. Box zakłóca aerodynamikę, na to nie ma rady. Można eksperymentować z przesuwaniem go przód- tył, mozna pokusić się o bardziej aerodynamiczne poprzeczki (relingi), ale cudów nie oczekujmy. I jeszcze jedna uwaga. Box należy wybierać sporo dłuższy niż posiadane narty. Można wówczas tak poustawiać narty, że wiązania będą się "mijały" wzajemnie. Oczywiście, jeśli ktoś będzie woził jedynie 2 pary nart, nie ma to znaczenia, ale jeśli chce się załadować 4-6 par, i do tego kaski, jakieś lekkie rzeczy, dobrze jest aby narty zajmowały jak najmniej miejsca, a nie były ułożone w "piramidę" i wzajemnie obijały się wiązaniami ( do tego dodaj jeszcze opis "buł" szybkiego montażu).

Edited by Bumer
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poważnie nic nie poradzicie? A co myślicie o Thule? W każdej symulacji którą sobie robię w sieci oni wychodzą najdrożej, ale patrząc na to, co piszą ludzie, to są najlepsi.

Kolejna kwestia - czy w tej kategorii ma sens kupowanie dużo tańszego bagażnika? Czy różnice w jakości będą duże? Jest różnica w gwarancji?

Może przetrwać jakoś krócej, rdzewieć czy co?

Jeżeli chodzi o bagażnik bazowy to myślę, że tutaj nie ma co oszczędzać.

Można kupić coś za przysłowiową stówkę, ale czy w dłuższej eksploatacji to się opłaca?

Kiedyś miałem Taurusa, Fappa i niestety miały one wiele wad (szczególnie korozja, oraz stabilność na dachu)

Później przeszedłem na Thule. Jest to bagażnik naprawdę wysokiej jakości. Miałem zarówno stalowy jak i aluminiowy.

Oba były godne polecenia i to zarówno pod względem estetyki, jakości jak i stabilności.

Obecnie po zmianie samochodu w "pakiecie" od dealera "dostałem" bagażnik bazowy oryginalny:biggrin: to znaczy firmy Mont Blanc z namalowanym logiem mojego samochodu.

Bazy Mont Blanc są wykonane równie solidnie (jeśli nie bardziej) jak Thule, cena zresztą również podobna.

Tak, że jeśli miałbym polecać bagażnik bazowy to wskazał bym na Thule lub Mont Blanc.

Inną sprawą jest przewożenie nart. Tutaj odrzuciłbym od razu przewożenie nart w uchwytach.

Jak wspomnieli koledzy, narty po prostu się niszczą.

Szczególnie szkodliwa jest sól drogowa a dodam, ze kraje alpejskie solą tak samo "dobrze" jak nasi drogowcy.

Tak, że przy transporcie przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych narty po prostu zardzewieją (krawędzie i wiązania).

Tak, że do transportu nart - tylko box.

Teraz jaki:

Tutaj wybór jest duży i z tego co czytam wypowiedzi kolegów to wszyscy chwalą: Thule, Kamei, Mont Blanc, Inter Pack.

Tak, z tych czterech jak wybierzesz to będzie OK.

Ja używam Thule Atlantis i jestem zadowolony, ale jak każdy ma swoje wady.

Mając pewien bagaż doświadczeń obecnie przy zakupie box-a zwróciłbym uwagę na:

Dopasowanie do bazy - to ważne szczególnie przy różnych firmach.

Dobry system szybkiego montażu box-a (Tu mój Thule ma wadę, elementy mocujące przeszkadzają w ułożeniu nart, chyba SB ma taki który tego problemu nie ma - Kamei).

Dobry system kilku punktowych zamknięć - powoduje to, że box jest szczelny i sztywniejszy.

Wygodne jest otwieranie na dwie strony, szczególnie przy montażu centralnie nad dachem.

Lakierowana obudowa - łatwe utrzymanie czystości.

No i długość aby zmieściły się nasze narty:biggrin:

A jeżeli teraz bym kompletował zestaw to kupił bym dobre bazy (bo wykorzystuje się je nie tylko do nart) a przeliczył wypożyczenie box-a

Tak, że przemyśl to, przelicz może to będzie rozwiązanie. Przy okazji wypożyczenia przekonsz się do tegoż modelu i jak uznasz za stosowne to sobie taki kupisz.

Sorry za taki elaborat:smile:

Pozdrawiam

PS: tu jeszcze taki trochę "wesoły" filmik o pakowaniu nart:http://moto.pl/MotoPL/10,88301,8810007,Narty_bez_pudla.html

Nota bene to suzuki ma własnie bazy Mont Blanc

Edited by Piotr_67
PS
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo, lepszy wyrób to wyższa cena. Dobre poprzeczki to 400-800zł. Czy warto tyle płacić? Moim zdaniem NIE WARTO. ( No chyba że siedzisz na kasie i taka kwota to pikuś). Stalowe poprzeczki można kupić już od ok. 100zł, alu, od 150 zł ( patrz Lidl, Jula). Ja mam właśnie i stalowe i tanie aluminiowe. Stalowe po 3 latach zardzewiały trochę i musiałem je odnowić malując. Dodatkowo wymieniłem też śruby mocujące. Nie są to szczególnie uciążliwe czy drogie czynności "obsługowe", ale trzeba się z tym liczyć bo wożenie zardzewiałka na dachu nie pasuje. Alu użytkuję od 4 lat, jak na razie bez uwag.

Teraz kilka uwag odnośnie boxa. Moim zdaniem nie ma co przepłacać za dwustronne otwieranie, bo i kiedy ono jest potrzebne ( uwaga nie dotyczy ogromnych, szerokich na cały dach boxów)? Z reguły montuje się go jak najbliżej jednej z krawędzi dachu, choćby ze względu na dostęp do niego. I tak będziemy się brudzić o auto wkładając czy wyjmując rzeczy z boxa. Sytuacja pogarsza się w przypadku auta wysokiego , np. SUV, no chyba że mamy 2 m wzrostu.

Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie to;

-bagażnik bazowy ( najlepiej jak są już relingi dachowe) za 150 zł

-box za 600-1000zł ( na 3-6 par nart w zależności od potrzeb) ze wzmocnionym dnem i sztywną pokrywą oraz wygodnym i sprawnie działającym zamkiem.

Przed zakupem należy sprawdzić parametry auta, to znaczy jakim ciężarem mozna obciążyć dach ( z reguły to 50 kg), i jaką nośność ma bagażnik bazowy. Sam kiedyś doświadczyłem drobnych wgnieceń w karoserii BMW e46 od bagażnika i trochę za ciężkiego boxu.

Narty zawsze mocuję w boxie za pomocą taśm, aby nie stukały i obijały się o box i siebie, oraz aby się nie przesuwały na zakrętach czy przy hamowaniu. Ten dodatkowy ciężar na dachu znacznie zmienia własności trakcyjne auta, szczególnie na zakrętach. O tym trzeba zawsze pamietać.

Sprawy szybkiego montażu boxa i bagażnika bazowego są istotne gdy przy każdym uzyciu boxa musimy go zakładać i zdejmować. Dla mnie nie ma to znaczenia, bo jak założę box na pierwszy wyjazd, to zdejmuję go na zakończenie sezonu.

Edited by Bumer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thule jest drogie. Nie wiem czy warto płacić 2 tys i ponad, nawet 5 tys zł, za box.

Wszystko co napisałeś to prawda, za wyjątkiem ceny.

Poniżej są ceny boxów Thule na Allegro.

Promowane (czyli droższe) tutaj: http://allegro.pl/listing/listing.php?category=18657&order=p&search_scope=category-18657&string=box+thule

oraz niepromowane tutaj: http://allegro.pl/listing/listing.php?category=18657&order=p&p=3&search_scope=category-18657&string=box+thule

Jak widać, boxy Thule zaczynają się już od ok. 900 zł.

A pomysł z wypożyczeniem boxa, naprawdę jest wart rozważenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bumer coś mi się zdaje, że w tym temacie zostaliśmy sami:biggrin:

Co do poprzeczek to te "budżetowe" wydają się być zbyt mało sztywne.

Często jest tak, że podczas jazdy bagażnik lata jak stare portki na wietrze:wink:

Ma to znaczenie szczególnie kiedy odstęp od dachu jest mały.

Te które mam teraz są o niebo sztywniejsze i trzymają jak przyspawane.

A jako, że mam relingi te "listwowe" to odległość jest naprawdę mała.

Co do boxa to mój Thule Atlantis kupiłem w Norauto za 1300zł, więc cena była przyzwoita.

Wchodzi do niego 4 pary nart i snowboard:biggrin: sprawdzone organoleptycznie.

Nie mniej w tym roku jechałem w 4 osoby i musiałem wsadzić do boxa 5 par + buty i pożyczyłem boxa od znajomego (większy).

Z tego powodu zamontowałem go na środku i tu przydał się patent z otwieraniem na dwie strony (bo ten box miał).

Szczególnie jak mi się gostek na parkingu przykleił dość blisko. Nie musiałem wyjeżdżać z miejsca do zapakowania.

Pozdrawiam

UPS - witam Chris_M, dołączyłeś w trakcie mojego pisania:smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiadomo, lepszy wyrób to wyższa cena. Dobre poprzeczki to 400-800zł. Czy warto tyle płacić? Moim zdaniem NIE WARTO. ( No chyba że siedzisz na kasie i taka kwota to pikuś).

I znów się nie zgodzę, chociaż na ogół zawsze z Tobą się zgadzałem :)

Nie siedzę na kasie, ale uważam, że dobry bagażnik bazowy to podstawa.

14 lat temu kupiłem sobie porządny bagażnik bazowy do relingów firmy Thule. Zamykany na zamek, system szybkiego mocowania, belki stalowe.

Używam go do dziś, przy zmianie samochodu za ok. 200 zł kupiłem tylko dłuższe belki, a stare sprzedałem na Allegro.

Bagażnika używam zarówno w zimie (do wypożyczanego ski-boxa) jak i w lecie do przewożenia rowerów lub jakichś długich przedmiotów.

System szybkiego mocowania bardzo sobie cenie, gdyż bagażnik zakładam tylko wtedy, gdy go potrzebuję i trwa to dosłownie tylko chwilę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli chodzi o bagażnik bazowy to myślę, że tutaj nie ma co oszczędzać.

Można kupić coś za przysłowiową stówkę, ale czy w dłuższej eksploatacji to się opłaca?

[...]

Sorry za taki elaborat:smile:

Podpisuję się dwoma rękami pod każdym zdaniem tego elaboratu :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorzucę coś od siebie.

Odnośnie belek to są na rynku jeszcze whispbary - mało popularna firma ale coraz więcej już je widać i byli pierwsi wprowadzając belki tzw aero. Maja fajny konfigurator http://www.whispbar.pl/znajd%C5%BAsw%C3%B3jsamoch%C3%B3d - można zobaczyć jak się prezentuje dane belka na samochodzie.

Co do boxu to tak jak pisał Bumer - te systemy szybkiego montażu zajmują trochę miejsca i ograniczają niestety ułożenie nart - mam ten problem. Box Shadow - producent INNO - japońska firma a u nas sprzedaje to Inter Pack pod swoją marką - zresztą inne ich boxy to np holenderskie Hapro. W shadow szybki sposób montażu ale trochę przeszkadza przy ułożeniu nart.

Narty zawsze mocuję w boxie za pomocą taśm, aby nie stukały i obijały się o box i siebie, oraz aby się nie przesuwały na zakrętach czy przy hamowaniu. Ten dodatkowy ciężar na dachu znacznie zmienia własności trakcyjne auta, szczególnie na zakrętach. O tym trzeba zawsze pamietać.

Ja na podłodze boxa mam karimate (niektóre thule mają na podłodze jakieś maty z tworzywa więc nie potrzeba ) a na przód boxa wkładam jeszcze jakiś koc.

Dobry system szybkiego montażu box-a (Tu mój Thule ma wadę, elementy mocujące przeszkadzają w ułożeniu nart, chyba SB ma taki który tego problemu nie ma - Kamei).

SB ma Mont Blanc -

[video=youtube;vYtSVRzq3vA]

Edited by wojmu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zostaliście sami, za to myślalem, że ja zostałem ;-) Czyli jednak Thule mówicie, tak?

Jak rozumiem potrzebne są mi - bagażnik bazowy i uchwyty narciarskie, tak?

Pisaliście o 5 tysiącach - bagażnik bazowy z tego co widzę składa się za mniej niż tysiąc.

Skąd aż takie kwoty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Belki dobre aluminiowe to ok 800 zł (thule, Mont Blanc, atera, whisbar) - co Ci się podoba albo do czego bardziej przekona sprzedawca, dobry box 1500-3000 też kwestia gustu. Na pewno sztywne dno i wg mnie obustronne otwieranie - chociaż w tej kwocie to już chyba wszystkie maja.

Thule jest najbardziej popularny ale to nie znaczy, że jest najlepszy. Parę lat temu mieli wpadkę z którymś modelem przy crash teście bodajże z mocowaniem do belek ale to poprawili.

A i przy wyborze boxu odpowiedz sobie czy będzie potrzebny tylko do przewożenia nart czy również do wyjazdów wakacyjnych wtedy dobrze kupić wysoki. Weź też pod uwagę ewentualny wjazd do garaże czy z danym boxem się zmieścisz

Edited by wojmu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak rozumiem potrzebne są mi - bagażnik bazowy i uchwyty narciarskie, tak?

W uchwyty narciarskie się nie ubieraj, one były w użyciu zanim spopularyzowały się ski-boxy.

Na razie kup porządny bagażnik bazowy, a ski-boxa kupisz jak będziesz miał skrystalizowane swoje oczekiwania.

Pisaliście o 5 tysiącach - bagażnik bazowy z tego co widzę składa się za mniej niż tysiąc.

Zamykany na zamek bagażnik bazowy na relingi firmy Thule, ze stalowymi belkami, kupisz za 500 zł: http://allegro.pl/bagaznik-bazowy-na-relingi-thule-757-belki-radom-i4085986693.html

Możesz kupić zestaw z aluminiowymi belkami, ale to już będzie odpowiednio drożej.

Skąd aż takie kwoty?

Widocznie jak Bumer zajechał do sprzedawcy wypasionym terenowcem, to mu przygotowali "specjalną ofertę" :wink:

PS:

Dobierz sobie odpowiedni bagażnik bazowy z tej strony: http://www.thule.com/pl-pl/pl/products/carriers-and-racks/roof-racks

a potem szukaj go na Allegro oraz Ceneo.

PS2:

A boxy za 4,5 tys PLN też są: http://allegro.pl/bagaznik-box-thule-excellence-xt-krakow-od-reki-i4098399184.html

Edited by Chris_M
PS

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...