johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Niedawno szukałem najbardziej egzotycznych miejsc,gdzie można by pojeździć na nartach.Znalazłem m.in.Alpy Australijskie,czy Nową Zelandię(choć to akurat nie dziwne).Ale właśnie w tym momencie natknąłem się na poniższe zdjęcia na Onecie.Okazuję się,że nawet na Hawajach pojawia się śnieg! Lekko zaskoczony,choć na wysokości najwyższego szczytu/wulkanu ponad 4000 metrów,nie powinno tak bardzo dziwić,nawet tam.Wyobraźmy sobie teraz,że jedziemy na życiowe wczasy,oczywiście na Hawaje i nikomu nic nie mówiąc bierzemy sprzęt.Zapewne już obsługa lotniska mogłaby nas podejrzewać o terroryzm,bo po co komu narty na Hawajach?Chyba,że wodne. Nasza rodzina i znajomi niecierpliwie czekają na pierwsze zdjęcia,oczywiście na plaży z drinkiem,bądź w falach oceanu,a tu przychodzą pierwsze maile i... zdjęcia na "stokach" wulkanu z freeridu! Chciałbym widzieć ich miny... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 (edytowane) Ja byłem w kilku egzotycznych miejscach gdzie sie nartuje ale w żadnym nie dane mi było pojeździć W Argentynie koło Bariloche, piękny resort w bajkowej okolicy: http://www.escuelaxtreme.com/english/weather-report-slopesinfo-catedral-ski-center-bariloche.php i mapka tras: http://www.interpatagonia.com/catedral/pistas_i.html też w Argentynie, dalej na południe nie ma już wyciągów: http://www.interpatagonia.com/castor/pistas_i.html albo to miejsce w Kazachstanie, tu też bylem latem: http://www.kazakhstan.orexca.com/chimbulak_resort_kazakhstan.shtml Jakieś wyciągi pamiętam jeszcze z marokańskiego Atlasu. Edytowane 30 Styczeń 2009 przez mihumor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Trzy razy ten sam link,ale jest na co popatrzeć. jakby nie było,mają tam odpowiednie góry,możemy pozazdrościć... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Już sie poprawiłem - sorki. Jeszcze w Kirgizji poznałem ludzi co świetne heli-ski robią, nieprawdopodobne zdjęcia i miejsca w górach Tien-Szan, robi wrazenie. Ale też byłem tam wyłącznie latem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Wow!Nawet w Kazachstanie mają ośrodek narciarski,jakiego u nas ze świecą szukać... Argentyna jak na razie poza moim zasięgiem,ale przyjemnie popatrzyć! Dzięki! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Ten w Kazachstanie to w zasadzie jeden długi wyciąg na wysoką przełęcz, za to stok imponujący, ja tam byłem kilkanaście lat temu i wtedy to było zabytkowe, pewnie sie pozmieniało. To jest blisko Ałma Aty, powyżej słynnego toru łyżwiarskiego Medeo. Przełęcz, z której sie zjeżdrza ma chyba koło 3 tys npm. Ale góry tam spore bo wyższe niż Alpy troche ale na dotyk wydają sie znacznie większe. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Znaczy się Kazachstan ma warunki! Gdyby nie te wszystkie konflikty,może tam Polacy chętnie spędzaliby urlop?Niby tam się nie przelewa,ale jest potencjał,jakiego u nas brak.jak mają takie góry,to powinni postawić na narciarstwo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Warunki górskie to ma Kirgizja tylko, że tam bieda i upadek totalny. Tam to jest dopiero morze gór z niczym nieporównywalne. Idealne miejsce do turystyki górskiej i wszelakiej aktywności z górami związanej. Prawie wszystko ekstremalne bo brak totalny infrastruktury. Tam by mozna robić dopiero stacje narciarskie bo i klimat sprzyjający jest. Tylko, ze to koniec świata, wszędzie daleko i bieda że aż strach. Ale za to pięknie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Nie odkryte miejsca często są najpiękniejsze.I po co te wszystkie konflikty?Takie piękne miejsca,tyle chętnych,żeby je zobaczyć...Chętnie bym "uderzył" do tej Kirgizji,ale jest jak jest.Mają góry,mają warunki,ale też potrzeba poczucia bezpieczeństwa.Mogliby robić niezły interes,ale człek musi czuć się jak na wczasach,a nie jak na froncie-szkoda,że w takich miejscach są punkty zapalne! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 30 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 W Kirgizji jest spokojnie i bezpiecznie, tylko straszna bieda i beznadziejna infrastruktura, ale na podróż się swietnie nadaje tylko należy sie nastawić, że to nie jest Europa ale prawdziwa Azja. Świetne tereny do trekingu, wspinania, raftingu czy na rower albo motor. Ja tam bywałem w górach na różnych założeniach wspinaczkowo-trekingowych ale różnych frików spotykałem co tam na rowerach albo motorach z Europy np. dojechali. Świetne miejsce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 30 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2009 Nakręcasz mnie... Dziewicze góry to jest to!Niestety w Europie to już nie możliwe,może ktoś zobaczy lukę i zorganizuję tam wyjazdy na narty?Kiedyś czytałem o Uralu-brak wyciągów,za to wywożą narciarzy czymś w rodzaju ratraków,podobno rewelacja! Ale to moje bujanie w obłokach,niestety... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mysiauek Napisano 31 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 31 Styczeń 2009 Kurcze ja mam jedno "ale" co do takiej wyprawy na Hawaje... Jako, że zdarza mi się latać służbowo i niesłużbowo, jestem w miarę przyzwyczajony do lotów europejskich (+/- 3h z zamotkami). Natomiast w listopadzie spędziłem 10h lecąc na wakacje + 2x1h pomniejszymi samolocikami... (w sumie wszystko 28h podróży). Pierwsze 6h było znośne, gierki, gazety, jedzonko itp Ostatnie 2h z tych 10h to była walka o przeżycie... po prostu organizm zastrajkował... i tak samo miałem w drugą stronę ... W kolejnych dwóch samolotach przypomniałem sobie wszystkie moje grzechy oraz modlitwy, wielokrotnie odmawiając cały różaniec... Osobiście - nie wyobrażam sobie lotu na Hawaje Poza tym: BOMBA !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 31 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 31 Styczeń 2009 Kurcze ja mam jedno "ale" co do takiej wyprawy na Hawaje... Jako, że zdarza mi się latać służbowo i niesłużbowo, jestem w miarę przyzwyczajony do lotów europejskich (+/- 3h z zamotkami). Natomiast w listopadzie spędziłem 10h lecąc na wakacje + 2x1h pomniejszymi samolocikami... (w sumie wszystko 28h podróży). Pierwsze 6h było znośne, gierki, gazety, jedzonko itp Ostatnie 2h z tych 10h to była walka o przeżycie... po prostu organizm zastrajkował... i tak samo miałem w drugą stronę ... W kolejnych dwóch samolotach przypomniałem sobie wszystkie moje grzechy oraz modlitwy, wielokrotnie odmawiając cały różaniec... Osobiście - nie wyobrażam sobie lotu na Hawaje Poza tym: BOMBA !! Raz leciałem 6 godzin i też organizm zaczął strajkować... :eek: Poszedłem do toalety,zrobiłem swoje(cicho nie było) i zastanawiałem się,czy to słychać?Zwłaszcza czy piloci to słyszą? W sumie w samym samolocie nie jest najciszej,szum jest spory,choć może nie uciążliwy,ale wciąż to pytanie...Zresztą skorzystanie z toalety w samolocie to też przygoda,zwłaszcza ilość miejsca. Zbierając się walnąłem łokciem w drzwi i to mocno,wychodząc usłyszałem pytanie:"you all right?".No i miałem dylemat,czego tyczyło się pytanie? Odpowiedziałem:"ok,excellent" Mój kolega często lata do Phoneix w stanie Arizona,lot trwa zazwyczaj 18 godzin.Był na Hawajach i jak mówi trzeba sobie doliczyć jeszcze 6 godzin!Podróż nie byłaby łatwa,nie mam wątpliwości,ale za to jakie wrażenia! Hmm... może statkiem,albo jachtem?To na mnie nie działa... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mysiauek Napisano 1 Luty 2009 Zgłoszenie Share Napisano 1 Luty 2009 Raz leciałem 6 godzin ... W sumie w samym samolocie nie jest najciszej,szum jest spory,choć może nie uciążliwy, Kurcze ja najpierw 2h kiblowałem w tym już szumiącym samolocie we FRA na lotnisku... a potem 10h lotu... no i w 8h skulony z głową w rękach myślałem, że wywrócę się "na lewą stronę" ... Makabra Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 1 Luty 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 1 Luty 2009 ...Makabra W sumie latanie mi się podoba,zwłaszcza start i te widoki.Niestety gorzej z organizmem... Widać stworzeni jesteśmy do nart,nie do latania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.