Narty - skionline.pl
Jump to content

Bałkańskie nartowanie w Czarnogórze – Kolašin 1450


tanova

821 views

Część 1:

Czy w Czarnogórze można fajnie pojeździć na nartach? Ależ tak! :)

Nadarzyła się okazja, aby podróż służbową przedłużyć o parę dni urlopu i zobaczyć, co ten niewielki kraik  na Bałkanach ma do zaoferowania zimą.

Największy ośrodek narciarski – Kolašin - położony jest o nieco ponad godzinę drogi z Podgoricy, do której z Polski i Berlina można dolecieć samolotem – są połączenia LOT-owskie z Warszawy i Ryanairem z Krakowa, Poznania i Wrocławia oraz z Berlina. Bilety w zimie są tanie – zaczynają się już od 10 euro. Mnie podróż wyniosła niewiele ponad 40 euro w obie strony plus bagaż rejestrowany (50 euro za sztukę w obie strony) i oczywiście dojazd na lotnisko w Berlinie. A że samolot lądował pod wieczór, więc nocowałam w Podgoricy i dopiero rano udałam się w dalszą podróż w góry.

Z Podgoricy do Kolašina można dostać się pociągiem lub autobusem. Pociągiem jest bardziej malowniczo, ale rzadko jeżdżą i nie było pasującego połączenia rano. No cóż, może się uda w drodze powrotnej, bo ta linia kolejowa jest bardzo ciekawa – napiszę więcej na ten temat w poniedziałek. Autobusy jeżdżą często – co pół godziny do godziny, ale tylko do osiemnastej, a koszt na tej trasie to 6 euro za bilet. Rzeczywiście płaci się w euro – być może wiecie, że w Czarnogórze oficjalną walutą jest euro, wprowadzone jednostronnie przez miejscowe władze w miejsce marki niemieckiej.

Piątkowy poranek w Podgoricy był bardzo deszczowy. Lało jak z cebra przez pierwszą godzinę jazdy autobusem, który mozolnie wspinał się szosą wzdłuż doliny Moračy do góry. W pewnym momencie deszcz zaczął przechodzić w deszcz ze śniegiem, a za chwilę zrobiło się całkiem biało – dookoła, ale również na drodze. Jakie to szczęście, że nie musiałam być kierowcą na zasypanych śniegiem górskich serpentynach! Parę minut po dziesiątej autobus dojechał do Kolašina.

Tutaj mam zarezerwowaną kwaterę prywatną – umówiłam się z właścicielką – panią Ljubišą, że mogę wprowadzić się już przed południem. Szybkie przebranie w narciarskie ciuchy i już jestem gotowa na stok! No właśnie, ale który? Bo są tutaj dwa ośrodki narciarskie – starszy i większy Kolašin 1450 i nowszy Kolašin 1600, obydwa położone około 10 km od miasteczka. Są plany rozbudowy i połączenia obydwu stacji, ale na razie każda działa osobno – z osobnymi skipassami. Po krótkiej naradzie z gospodarzami decyduję się na Kolašin 1450. Niestety nie ma tutaj skibusa, ani żadnego innego busa – pozostaje samochód prywatny, albo umówienie się z gospodarzami na transport. Droga jest kompletnie biała, a dookoła zadymka. Droga? Nawet nie widzę, gdzie ona jest – na szczęście za kółkiem siedzi Milan, syn gospodarzy.

Przy parkingu jest duży budynek, mieszczący kasy, wypożyczalnię sprzętu i restaurację:

IMG_20200228_113843.thumb.JPG.83b5d45d94a996000664669acf5de1ec.JPG

A tak to wygląda w srodku:

IMG_20200228_111311.thumb.JPG.65d13da146d73e6445b2b7b2266c7de4.JPG

Na taką pogodę jak wczoraj chciałam wypożyczyć jakieś szersze narty allmountain, ale niestety - nic z tego. Sprzęt jak widać - starsze roczniki, chyba z demobilu po jakiejś wypożyczalni w Alpach. W końcu decyduję się na Heady supershape i.magnum, 170 cm, chyba też jakaś przedpotopowa edycja sprzed co najmniej kilkunastu lat. Ktoś rozpoznaje rocznik?

IMG_20200229_094107.thumb.JPG.f5692a9e578e3a34dcce72d799daf9f6.JPG

Buty na szczęście nieco nowsze, ale za to flex - maksymalnie 80. No cóż, jak się nie ma co się lubi, to się bierze, co jest. Komplet - buty, narty kije w wersji premium (tak, to wersja premium 9_9) - 15 euro. Tyle samo za skipass dzienny. 

Cały ośrodek oferuje 14,5 km tras i pięć wyciągów - dwa krzesełkowe i trzy orczyki. Przewyższenie - ok. 400 metrów. Wczoraj chodziła sześcioosobowa kanapa Doppelmayera (to ta z prawej strony na mapce) Vilina Voda, obsługująca trzy długie trasy i talerzyk Jezerine na dole dla początkujących.

Mapka:

IMG_20200228_150710.thumb.JPG.6f6227348abc27e6b65accc52c917c4f.JPG

Ośrodek ma też swoją stronę internetową, również w wersji angielskiej.

Ze dwa razy zjechałam orczykiem, żeby trochę ogarnąć narty, ale głównie jeździłam na kanapie - niestety bez osłon.

IMG_20200228_115714.thumb.JPG.9c3ea44df7c37d5a7e8396bcce806218.JPG

Zgodnie z prognozami, śnieżyca od godzin południowych nieco słabła, a nawet czasami po południu próbowało trochę przedrzeć się słońce.

Od czwartkowego wieczoru do piątkowego popołudnia spadło pewnie coś około 30-40 cm świeżego śniegu i był to pierwszy dzień w sezonie, w którym wreszcie były dobre warunki śniegowe. Dlaczego? Ponieważ stacja nie ma sztucznego naśnieżania - widziałam ledwie dwie mobilne armatki przy orczyku. 

Generalnie otwarte były dwie trasy długości ok. 1,5 km (czerwona - nr 1) i 2 km.(niebieska - nr 3). Trasy bardzo urozmaicone i dość szerokie.

Początek niebieskiej:

IMG_20200228_150906.thumb.JPG.772900c74cfe9de37491b57b280da492.JPG

Niebieska z widokiem na nieczynne krzesełka Cupovi:

IMG_20200228_134250.thumb.JPG.fd205f794670943f0086b5705fd5ef8b.JPG

I końcówka, przy dolnych stacjach wyciągów:

IMG_20200228_143730.thumb.JPG.e2129e33663fe40d2760adbae4bbf442.JPG

Czerwona:

IMG_20200228_140531.thumb.JPG.8a52d829a15d466de3abf41be3da5598.JPG

IMG_20200228_155953.thumb.JPG.869ed545d6c31ef8dd4d25ac8190ad61.JPG

IMG_20200228_141904.thumb.JPG.1b62a1ba2a4b8d610d1ef4d595e8178a.JPG

Radość, że znów jestem na nartach i że jest taki świetny śnieg! :D

IMG_20200228_125844.thumb.JPG.4dced5128efd905437d7a103e3903f83.JPG

Trzecia trasa, dostępna z wyciągu - czerwona nr 2, nie była w tym sezonie w ogóle udostępniona. Dziewiczy puch na pół metra. Kusiła, kusiła - w końcu wyczekałam przejaśnienie i pojechałam:

IMG_20200228_140813.thumb.JPG.4902f986f599c7353f7014e2f26fc3be.JPG

IMG_20200228_141853.thumb.JPG.43ebf378cc9deaeb8b609baf643243ab.JPG

Jazda po kolana w sniegu, ale jak cudownie! Nawet gleba w ten puch była całkiem spoko, tyle, że trochę trwało, zanim się z tych piernatów wygrzebałam.

Fajne cztery i pół godziny na nartach, ludzi malutko - przy wyciągu cały czas na bieżąco. Narty-szrotówki dały radę. Nawet byłam pozytywnie zaskoczona, że tak dobrze to ciężkie cholerstwo szło w kopnym śniegu. Te miękkie muldy jakby po prostu nie istniały.

A w perspektywie - kolejny dzień na nartach i to w słonecznej pogodzie.

[cdn.]

IMG_20200228_140958.JPG

21 Comments


Recommended Comments

Część 2:

Sobota rano przywitała mnie takim widokiem z okna. Ale cudna pogoda! :x

IMG_20200229_071607.thumb.JPG.49da41fa6a0f3c11abdbc26b7ac2841a.JPG

Potem pyszne śniadanko, przyszykowane przez panią Ljubišę – omlet z lokalnym serem i lokalną szynką. Mniam! A do śniadanka … śliwowica własnego wyrobu, serwowana przez gospodarza :o. Bałkańska gościnność, nie można odmówić, trzeba chociaż umoczyć usta - choć dla mnie zupełnie nietypowa pora na alkohol. Hmm, jeszcze przez dwie godziny na stoku miałam posmak tej rakiji. Takie „uroki” bałkańskiego nartowania …;)

Od Milana dowiedziałam się, że tego dnia w Kolašinie 1450 uruchamiają dwuosobowe krzesełka i kolejne trasy. I że wszystko będzie wyratrakowane.

Późno otwierają tutaj wyciągi – dopiero o 9.30, a zamykają o 16.00. Jesteśmy trochę wcześniej, przed otwarciem - idę do wypożyczalni po odłożone buty i narty, kupuję skipass. Skipassy wielodniowe dają korzyści od bodajże pięciu dni, krótsze – to po prostu wielokrotność 15 euro.

W międzyczasie rusza Vilina Voda, więc – w górę serca i cała reszta!:D

IMG_20200229_094116.thumb.JPG.2dd10dbad387793b4773c01d78375b11.JPG

705471997_IMG_20200229_094929(1).thumb.JPG.5d00f4fef903e5a5af04b008337c52f0.JPG

 Na początek - czerwona nr 2. Tam, gdzie w piątek był totalny freeride, w sobotę jest aksamit i sztruks. Jest ona też najbardziej stroma i spokojnie mogłaby uchodzić za czarną trasę.

IMG_20200229_095319.thumb.JPG.4639a60b682d6f0993435190dce2df57.JPG

Potem zjeżdżam do dwuosobowych krzesełek Ćupovi, zdecydowanie w klimacie retro. Jak dowiaduję się od współpasażera, wyciąg pochodzi jeszcze z czasów Jugosławii.

IMG_20200229_102504.thumb.JPG.a6186043f9aed1c9820b153a8f426bcc.JPG

Wyciąg jedzie na sam szczyt, ale w połowie trasy jest stacja pośrednia - drewniana budka i garb ze sniegu, na którym trzeba w biegu wyskoczyć. Krzesła jadą dalej, na sam szczyt, ale trasy ze szczytu są nieczynne - za mało śniegu.

IMG_20200229_102517.thumb.JPG.c99b8126b976854622bfe298076e5a23.JPG

Na szczęście krzesełka jadą wolniutko, ale i tak co niektórzy są zaskoczeni, że to już koniec i trzeba szybko wysiadać. Przy pośredniej stacji zaczyna się ładna, choć niezbyt długa czerwona trasa 5a:

IMG_20200229_102655.thumb.JPG.4bf0f9fdff41d1ab29abbbe61ca9b967.JPG

IMG_20200229_133915.thumb.JPG.e1167dad467e4987cd60fec7ba310884.JPG

W sumie więc dostępne są cztery trasy - trzy czerwone i jedna niebieska plus łączniki, warianty i płaski stok do nauki. Tak około 10 km stoków.

IMG_20200229_105725.thumb.JPG.5e92230d0022f1696b5814b6f5535310.JPG

IMG_20200229_141526.thumb.JPG.71e2600eeae1983eb16fff982f4e99f3.JPG

Na czerwonych trasach wzdłuż kanapy Vilina Voda niestety dość szybko robią się muldy, z czasem zaczynają też wyłazić minerały i trawa. Jest sporo ludzi - dominują miejscowi i Albańczycy, którzy ponoć upodobali sobie ten ośrodek na weekendowe wypady, bo u siebie nie mają praktycznie żadnych wyciągów. Ale i tak - jak na słoneczną sobotę - to jest chyba jedna trzecia ludzi jak u nas np. w Czarnej Górze czy Zieleńcu. Przy dwuosobowych krzesłach idzie na bieżąco, przy kanapie - kolejki na maksymalnie kilka minut od 11.00 do 14.00, potem też jazda na okrągło. Końcówka dnia to jednak mocno zdegradowane stoki, nawet zaliczyłam glebę - niegroźną. W ciągu pięciu sekund znalazło się trzech pomocników - pozbierali mi narty, kijki, postawili na nogi i jeszcze na dole pytali, czy aby na pewno nic mi się nie stało 9_9.

Ach te widoki ...

IMG_20200229_143434.thumb.JPG.5afc9fc402ccb920397c193526ced183.JPG

IMG_20200229_122724.thumb.JPG.722bde0019028aa3bec7a0092fb4d3af.JPG

IMG_20200229_111715.thumb.JPG.38e6d5b6377eb1450f0be8f0e1e1e794.JPG

Na ostatnim zdjęciu widać ośrodek Kolašin 1600, który mam zamiar odwiedzić dzisiaj.

Pozdrawiam serdecznie.

Edited by tanova
  • Like 20
  • Thanks 3
Link to comment

Ale petarda! Myślałem o zrobieniu kiedyś wątku pt. "Jugosławia". Jakbyś chciała, to wyślij więcej zdjęć starszej infrastruktury, wrzucimy na facebooku na "Vintage Ski Slope".

  • Like 1
Link to comment
1 godzinę temu, tanova napisał:

Późno otwierają tutaj wyciągi – dopiero o 9.30, a zamykają o 16.00.

Południe 😍 Zawsze jak jadę do "tych" krajów (np. do Gruzji), to nie mam wyrzutów że się spóźnię. Jestem nocnym markiem. Na południu tacy ludzie są bardziej rozumiani.

1 godzinę temu, tanova napisał:

bo ta linia kolejowa jest bardzo ciekawa

Ona jest obłędnie przepiękna. Jedna z najpiękniejszych w Europie, i warto pokonać tą linie z Belgradu do Baru. Przepraszam że wtrącę, bo to moje zboczenie. Przejedź się koniecznie. Jechałem w relacji Podgorica - Belgrad chyba w 2010 roku.

 

DSC04163.JPG

DSC04188.JPG

DSC04204.JPG

DSC04208.JPG

DSC04221.JPG

DSC04228.JPG

  • Like 13
  • Thanks 3
Link to comment

@tanova świetny kierunek i jak dla mnie egzotyczna trochę wyprawa na narty.

Super wpis na blogu...i czekam oczywiście na kolejne, z drugiego, lokalnego ON. 

Strzeż się koronawirusa 🤪 aaa zapomniałbym, zażywaj lekarstwo od gospodarzy, podobno alkohol jest dobry na wszelakie plugastwo 🙂 Nie odmawiaj 👍

Pozdrowienia serdeczne 🖐️

  • Like 2
Link to comment
3 godziny temu, Gerald napisał:

Ale petarda! Myślałem o zrobieniu kiedyś wątku pt. "Jugosławia". Jakbyś chciała, to wyślij więcej zdjęć starszej infrastruktury, wrzucimy na facebooku na "Vintage Ski Slope".

@Gerald dziękuję :). Kilka zdjęć jeszcze by się znalazło, postaram się ogarnąć w spokojniejszej chwili, może po powrocie.

3 godziny temu, Gerald napisał:

Ona jest obłędnie przepiękna. Jedna z najpiękniejszych w Europie, i warto pokonać tą linie z Belgradu do Baru. Przepraszam że wtrącę, bo to moje zboczenie. Przejedź się koniecznie. Jechałem w relacji Podgorica - Belgrad chyba w 2010 roku.

Skoro już uchyliłeś rąbka tajemnicy - to tak, rzeczywiście jest ponoć bardzo spektakularna i poprowadzona zboczem kanionu, a nie dnem tak jak droga samochodowa.Oglądałam filmy na youtube i na pewno przejazdu tym pociągiem nie odpuszczę ;).

35 minut temu, marboru napisał:

@tanova świetny kierunek i jak dla mnie egzotyczna trochę wyprawa na narty.

Super wpis na blogu...i czekam oczywiście na kolejne, z drugiego, lokalnego ON. 

Strzeż się koronawirusa 🤪 aaa zapomniałbym, zażywaj lekarstwo od gospodarzy, podobno alkohol jest dobry na wszelakie plugastwo 🙂 Nie odmawiaj 👍

Pozdrowienia serdeczne 🖐️

Dzięki, @marboru. Więcej osób z Polski zagląda tutaj latem, w góry, na motocykle, albo na rafting Tarą. Ale można jak najbardziej na narty. Warto - byleby trafić ze śniegiem, ta zima jest tutaj katastrofalna, jeśli chodzi o brak pokrywy śnieżnej, niestety.

O koronawirusie staram się nie myśleć, profilaktykę biorę sobie do serca ;) (i nie tylko). No to zbieram się na kolejne zakrapiane śniadanko :D i na stok. Dzisiaj niestety pod chmurą, a od godzin południowych ma znów coś popadać - mam nadzieję, że lekki śnieg, a nie deszcz.

Miłego dnia!

  • Like 2
Link to comment
15 minut temu, Piotr_67 napisał:

Odwiedzasz piękne miejsca. Tylko pozazdrościć.

Pozdrawiam

Czarnogóra jest super, polecam. Parę lat temu spędziłam tu w wakacje dwa i pół tygodnia - przepięknie i nad morzem i w górach. Również pozdrawiam 

  • Like 1
Link to comment
9 godzin temu, tanova napisał:

Czarnogóra jest super, polecam. Parę lat temu spędziłam tu w wakacje dwa i pół tygodnia - przepięknie i nad morzem i w górach. Również pozdrawiam 

A tak naprawdę to w zasięgu jednodniowej wycieczki (samochodem) można mieć ośrodki w Bośni. Z południa Polski autem się bardziej opłaca niż samolotem.

Edited by Gerald
  • Like 2
Link to comment
27 minut temu, Gerald napisał:

A tak naprawdę to w zasięgu jednodniowej wycieczki (samochodem) można mieć ośrodki w Bośni. Z południa Polski autem się bardziej opłaca niż samolotem.

Do piątku włącznie nie bardzo mogę opuszczać Czarnogórę (delegacja), a w niedzielę rano wylot, więc raczej tym razem do Bośni się nie wybiorę. A jak tam aktualnie jest ze śniegiem? Lepiej niż w Czarnogórze?

Ze Szczecina to dwa dni drogi samochodem - na kilkudniowy wyjazd nie bardzo się opłaca.

Link to comment
11 hours ago, tanova said:

Parę lat temu spędziłam tu w wakacje dwa i pół tygodnia - przepięknie i nad morzem i w górach.

Wybierałem się w zeszłym roku ale jak poczytałem relacje tych co byli to mi przeszło ;) 

Link to comment
55 minut temu, MichalR napisał:

Wybierałem się w zeszłym roku ale jak poczytałem relacje tych co byli to mi przeszło ;) 

Tak? A co Cię zniechęciło?

Link to comment

Super relacja Magda,masz dar blogerski:) . Czarnogóra to jedno z naj...miejsc na świecie. Piszę z perspektywy minionych wakacji w Ulcinj, np.Trasa Cetynia-Kotor. Sam Kotor- perła:x ,długo wymieniać-Trzeba tam pojechać i latem i zimą. Dzięki

@tanova, to jak to było z tą pogodą przed wyjazdem Twoim?

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
45 minut temu, Annaa napisał:

Super relacja Magda,masz dar blogerski:) . Czarnogóra to jedno z naj...miejsc na świecie. Piszę z perspektywy minionych wakacji w Ulcinj, np.Trasa Cetynia-Kotor. Sam Kotor- perła:x ,długo wymieniać-Trzeba tam pojechać i latem i zimą. Dzięki

@tanova, to jak to było z tą pogodą przed wyjazdem Twoim?

Dziękuję bardzo - podpisuję się obiema rękami pod Twoją opinią :).

Tydzień przed wyjazdem zapowiadali od piątku do niedzieli wielkie opady deszczu i plusowe temperatury. W sobotę najgorzej - blisko 30 mm słupa wody. Sprawdziło się w zasadzie tylko na niedzielę.

  • Thanks 1
Link to comment
6 godzin temu, tanova napisał:

Do piątku włącznie nie bardzo mogę opuszczać Czarnogórę (delegacja), a w niedzielę rano wylot, więc raczej tym razem do Bośni się nie wybiorę. A jak tam aktualnie jest ze śniegiem? Lepiej niż w Czarnogórze?

Ze Szczecina to dwa dni drogi samochodem - na kilkudniowy wyjazd nie bardzo się opłaca.

Ze Szczecina to jest prawie drugie tyle co ja mam z Krakowa, więc Ci się nie dziwie zupełnie.

Niestety tak sobie jak w prawie całej Europie. Dlatego nie żałuję że ten rok mam taki zepsuty. To jedna z relacji na grupie facebookowej "freeriderzy":

obraz.thumb.png.ba1748b4854fccd9b80193ae318d4011.png

Ale na trasach śniegu raczej nie brakuje, ośrodek Bjelasnica chwali się dobrymi warunkami. Wiadomo, gorzej poza trasą.

obraz.png.8e64132f6b2744d0cd0c942a799f3c11.png

 

Mi to się marzyło pojechać właśnie do Bjelasnicy, i przejść stamtąd skiturowo po tych wioskach co tam są. Zobaczcie sobie jak to wygląda w lecie (w zimą też tam ludzie chodzą). Na pierwszym planie, po lewej widoczny jest ośrodek narciarski.

 

  • Like 2
Link to comment
5 minut temu, Gerald napisał:

Ale na trasach śniegu raczej nie brakuje, ośrodek Bjelasnica chwali się dobrymi warunkami. Wiadomo, gorzej poza trasą.

Info z końca lutego niekoniecznie odzwierciedla aktualną sytuację, choć oczywiście mogę się mylić (oby). W Kolasinie spadło we czwartek i piątek 40 cm świeżego śniegu - warunki w weekend były bardzo dobre, a dziś od rana na kamerkach widoczne katastrofalne wytopy, prawie cała pokrywa śnieżna zniknęła, a jutro ma działać tylko mały orczyk.

Link to comment
10 minut temu, tanova napisał:

Info z końca lutego niekoniecznie odzwierciedla aktualną sytuację, choć oczywiście mogę się mylić (oby). W Kolasinie spadło we czwartek i piątek 40 cm świeżego śniegu - warunki w weekend były bardzo dobre, a dziś od rana na kamerkach widoczne katastrofalne wytopy, prawie cała pokrywa śnieżna zniknęła, a jutro ma działać tylko mały orczyk.

Może.... Ale jutro z ciekawości poszukam na kamerkach.

  • Like 1
Link to comment
19 hours ago, tanova said:

Tak? A co Cię zniechęciło?

Małe ale zatłoczone plaże i zanieczyszczenie terenu, że tak oględnie to ujmę ;)

Link to comment
2 godziny temu, MichalR napisał:

Małe ale zatłoczone plaże i zanieczyszczenie terenu, że tak oględnie to ujmę ;)

Plaże są różne - małe i bardzo duże. Co kto lubi. Choć dla mnie to nie priorytet, bo ja się nudzę na plaży 9_9.

Do Grecji też nie jeździsz? Wcale nie jest tam czyściej i porządniej, jak się znajdziesz poza typowo turystycznymi miejscami.

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
On 3/3/2020 at 6:33 PM, tanova said:

Plaże są różne - małe i bardzo duże. Co kto lubi. Choć dla mnie to nie priorytet, bo ja się nudzę na plaży 9_9.

Do Grecji też nie jeździsz? Wcale nie jest tam czyściej i porządniej, jak się znajdziesz poza typowo turystycznymi miejscami.

Sprawdzałem różne miejscówki planując urlop i nic ciekawego tam nie znalazłem, ale może nie potrafię szukać, choć bardziej cenie odludne miejsca wiec takie zwykle trudniej znaleźć. Ja się na plaży nie nudzę bo zwykle z młodym pływamy albo nurkujemy wiec zawsze jest co robić. No i zwykle krążymy po okolicy w poszukiwaniu ciekawych miejsc, wiec element turystyczno krajoznawczy tez występuje ;) Zwłaszcza jak są mega upały to jest to główna opcja na południu Europy.

Do Grecji tez nie jeżdżę, bylem raz, nie uwiodła mnie i jakoś nie mam ochoty tam wracać. 

Edited by MichalR
Link to comment

Plaże w Czarnogórze kojarzą mi się z chaotyczną zabudową nastawioną na masową turystykę. Ale nie byłem na całym wybrzeżu, tylko w Barze.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...