Stan obecny można określić tak : jest zachowana równowaga.
Oczekiwania Jacka ( + jego cenzura) i potrzeby piszących są w równowadze.
Jeżeli ta równowaga zniknie "coś się stanie" i znów po tym wydarzeniu będzie równowaga.
Ponieważ forum na skionline ma już swoje lata ( tak chyba 10-lecie jakoś się zbliża) to jest dosyć mocno osadzone w realiach netowych.
Nawet gdyby wszyscy obecnie piszący przestali pisać, to i tak dzięki stronie zaraz jacyś nowi amatorzy do pisania się znajdą.
Często w życiu się słyszy - to nie to co kiedyś.
Nie powalczycie z Jackiem jak to robiliśmy kiedyś, gdy na forum pojawiało się czterech "Webmaster -ów" , wiadomości chodziły w dwóch czy trzech poziomach i czasami z kodowaniem. To wszystko była zabawa dla forariuszy i może niezbyt przyjemna praca dla Jacka.
Za te uszczypliwości Jacek dostawał co chciał - ruch na forum i na stronie.
Od tego czasu wiele się zmieniło, ale problemy z forum pozostały te same w dużej części... tyle, ze strona nie potrzebuje ( wg mnie) już takiego wsparcia od forum.
Co dalej ? - nie wiem, można by podjąć próby dogadania się.
Spróbujcie określić precyzyjniej co Wam się nie podoba, ale bądźcie realistami.
Nie przekonacie Jacka do wielu ustępstw zapewne, ale może coś wywalczycie
Stawianie sprawy na ostrzu noża nic nie załatwi - tak jak nie załatwiło kiedyś.
... a właściwie załatwiło, tylko zupełnie nie to co było oczekiwane.
Jeżeli każda ze stron będzie się uważała za najważniejszą na świecie to daleko nie zajedziecie
Lepiej współpracować o określonych ramach niż walczyć, lub się obrażać i nic nie robić.
Pozdrawiam Mariusz