Relacja z wyjazdu
1. Serdeczne podziękowania dla modlących sie o pogodę zwłaszcza dla Pablo (uśmiałem się niemożebnie). Poza niewielkimi przelotnymi momentami zachmurzenia to praktycznie cztery dni lampy i absolutnie zero wiatru.
2. Przebieg wyjazdu:
Wyjazd 06-11-2008 o 16 z domu w Soelden byliśmy o 7 pod dolną stacją Gaischlachkoglbahn. Zbiórka kasy i zakup zbiorowy karnetów dla 31 osób.
Wyszło za trzy dni po 90 Eu na łepka.
Dalej jazda Gletscherstrasse do stadionu. Nartowanie od 10 do 16.
Później zjazd do Laengenfeld, kwaterunek, mycie, basen (w hotelu) i wiadomo co tzw "rex".
Drugi dzień nartowanie od 8,30 do końca, bazą był parking na Tiffenbach. Popołudniu kolacja w restauracji i znowu rex.
Trzeci dzień nartowanie od 10,30 do końca.
Czwarty dzień wyjazd o 8 na Pitztal. Trza coś nowego zobaczyć. Po nartach kąpiel, pakowanie, zdanie pokoju. Wyjazd o 21,00 w domu 11-06 o 10 rano.
3. Opis ośrodków i warunków.
1). Pogoda pisałem wyżej.
2).Śnieg leży powyżej 2500m. Na trasach jest go wystarczająco, ale w Soelden tylko dzięki armatom - jedna trasa nr 36 bez śniegu. Na Pitztalu więcej ale i sam ośrodek położony wyżej i bardziej osłonięty od wiatru.
Dla poza trasowców marnie szkoda nart i zdrowia - ale na ten temat to może Alfred bo ja poza trasę nie bałdzo.
3). Przygotowanie tras:
Soelden 4
Pitztal 5-
4). Kto i gdzie powinien jeździć czyli opis tras:
a) Soelden:
- dla najlepszych wiadomo FIS 31 w tym sezonie 3-0 dla mnie (więcej mi się nie chciało ),
- dla średnich i słabszych 32 i 38 praktycznie bez adrenaliny, ale rekreacja i zabawa jak najbardziej,
- najgorsza z tego co zjeździłem to trasa 34 łącznik m- dzy dwoma lodowcami. Dziadowsko przygotowana po środku łorczyk i dojazd na kreskę do stadionu (wąsko),
- pozostałe przy łorczyku 37 nie jeździłem bo nie lubię jak mnie cóś (kotwica) za du*ę ciągnie - a poza tym zawsze jak z moim kolegą wsiadamy to muszą zatrzymać.
b) Pitztal:
- najlepsza: zjazd z górnej stacji Panoramabahn nr 26-27. Na minus długi czas oczekiwania na kolejkę długa jazda na górę i przy zamkniętej trasie 29 skrzyżowanie z łorczykiem do kitu,
- mi przypasowała trasa pod nową gondolką 36-34 po pierwsze nowoczesna szybka gondolka normalnie lux, trasa długa ze 3 km momentami można odpocząć dwa trzy odcinki ostrzejsze także dla każdego coś miłego,
- najgorsza trasa przy krześle 25 ale ona pełni funkcje dojazdu do gondoli wąska, mało śniegu
- są jeszcze trasy dla słabszych przy orczykach, ale tam nie jeździłem wiadomo dla czego
5) plusy dodatnie i plusy ujemne czyli porównanie ośrodków
Dojazd do lodowca:
Solden nie dla słabych i bojaźliwych kierowców 12 km serpentynami (-)
Pitztal 300 metrów z parkingu do dolnej stacji kolei podziemnej a tu ci za darmochę busa podstawiają (+)
Układ komunikacji (wyciągi gondole):
Porównywalnie oczywiście (+) dla obydwu ośrodków.
Ilość i różnorodność tras porównywalne (+) choć z małą przewaga dla Pitztala po prostu robi wrażenie większego.
Żarcie do kitu na obydwu lodowcach, żadnej prawdziwej restauracji.
6) Hotel polecam z całą odpowiedzialnością z basenem i saunami bardzo duże apartamenty (ja mieszkałem w czterech w trzypokojowym plus kuchnia) średnio wyszło 23 Eu od łepka ze sprzątaniem- podaję namiary:
http://www.panorama-laengenfeld.at/index.php
7) Ludzie w poniedziałek na Pitztalu innego języka wśród narciarzy nie słyszałem tyyyyylko polski samochodów 9 na 10 to polskie rejestracje szoook.
8) Moja ekipa: w sumie 31 osób w Soelden zbiorowy wykup karnetów i ten darmowy dostaliśmy od całej grupy ja i mój kolega na spółę w zamian za organizację całego wyjazdu także Soelden kosztowało mnie 45 Eu za 3 dni - miło. Minus ja nie mam tzw ABSów a większość "samotnych facetów" więc trochę za dużo rexa a potem na stoku zadyszka.
Co do jazdy to niezbyt czasem mądre bo jak się czterech - pięciu facetów zejdzie na stoku z podobnymi umiejętnościami to rywalizacja (podświadoma) stwarza czasem niebezpieczne sytuacje.
9) Koszty: podaje standardowo bez mojego bonusa w postaci karnetu:
Karnet 90 Eu Soelden 38 Eu Pitztal, spanie 90 Eu, dojazd 320 PLN
Razem 1104 PLN plus żarcie i rex (niemierzalne)
10) Zdjęcia i filmy bardzo z tym marnie bo szkoda było czasu na ceregiele z aparatem a i jakość nagrań do kitu może coś wrzucę jak przejrzę na dużym ekranie.
11) Moja jazda i sprzęt (głównie Fajery) opiszę w dziale giełda w wątku założonym przez Mysiauka
12) Kurtka którą kupiłem przy pomocy Bugiego reeeeeeeweeeeeelacja.
13) Moje samopoczucie: teraz mam po wyjeździe ból w kolanach lekko odnowioną kontuzję dolnych partii kręgosłupa i syndrom pourlopowy Absolutny brak chęci do pracy.
JA CHCę NA NARTY !!!!!!!!!!!!!!