Cześc
Mysle, że to definitywny koniec. Wielokrotnie mówił że po wypadku, operacjach i rehabilitacji zaczął troche inaczej postrzegac wiele rzeczy i nie ma juz takiej motywacji jak kiedys. Zniknął tak charkterystyczny dla niego rys szaleństwa widoczny w oczach przed startem. Dla mnie zawsze będzie absolutnie wyjatkowy i stawiałbym go w pierwszej piatce największych narciarzy zjazdowców w historii nie pozycjonując nikogo.
Jestem pewiem, że gdyby nie ten nieszczęsny niemiecki emeryt Hermann obiłby wszystkie rekordy zwycięstw i zdobytych medali.
A wygrana poniższa wygrana walka czyni go absolutnie wyjatkowym człowiekiem:
[YOUTUBE]eUUxhZCSeGw[/YOUTUBE]
Pozdrowienia serdeczne.