Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.12.2009 w Odpowiedzi
-
A tu fotki z imprezy:) http://www.laola1.at/5119+M5de6e4326e0.html Dostał coś z Kitzbuhel:rolleyes: (fotka 57) więc może w tym sezonie tam wpadnie:rolleyes: A tu galeria na Jego stronce: http://www.hm1.com/21.html?fotolink=album1554 punkty
-
3 punkty
-
Mysle, ze to troche za ogolnie bo mozna by jeszcze ze 20 osrodkow narciarskiech wymienic.Mnie to rajcuje robie to juz pare lat a to wyglada tak:wjechac kolejka i zjechac w dziewiczym puchu mozesz tylko po nocnym opadzie sniegu mniej wiecej do 10 godz. Mimo panujacej kultury zakladania nowego sladu tz zjazdzasz tuz obok starego aby dla innych starczylo, przyslowiowe setki narciarzy robia swoje i puchu ubywaW poludnie wszystko jest juz totalnie rozjechane.Zdjecie nizej to godz. ca 11 jeszcze mozna znalesc pare "wolnych" miejscale to z powodu duzych stromizn czy niebezpieczenstwa lawin(dwa male obsypy widoczne, pozniej bylo ich wiecej)Mysle ze zamiast nazw osrodkow narciarskich mozna by tu napisac o dlugich kilka kilometrowych, typowo freeridowych trasach a do takich nalezy lubiany przezemnie Nordabfahrt w Sportgastein, czy poludniowe sciany Maswu Dachstein ze slynnym Edelgrisspozdro3 punkty
-
4500 gości świętowało podczas pożegnania Hermanna Maiera "4500 gości zgromadziło się w poniedziałkowy wieczór w austriackiej miejscowości Flachau, aby uczestniczyć w ceremonii rozstania się z czynnym uprawianiem sportu przez jednego z najsłynniejszych alpejczyków tego kraju Hermanna Maiera. 37-letni Maier po trzynastu bogatych w sukcesy latach w październiku postanowił wziąć rozbrat z nartami. - Nie jestem smutny ani melancholijny z tego powodu. Ani przez moment nie zamierzałem zmieniać decyzji - powiedział swoim gościom "Herminator". W kuluarach uroczystości mówiło się wiele o tym, że Maier dostał propozycję pracy w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), gdzie będzie odpowiadał za bezpieczeństwo imprez organizowanych pod jej patronatem. Wśród gości przybyłych do Flachau byli m. in. Michael Walchhofer, Gregor Schlierenzauer, Annemarie Moser-Proell oraz Karl Schranz. Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata rozpoczął karierę w klubie USC Flachau-Salzburg. Zadebiutował w zawodach Pucharu Świata 10 lutego 1996 roku w Hinterstoder, gdzie zajął 26. miejsce w slalomie gigancie i zdobył pierwsze pucharowe punkty. Maier po raz pierwszy na podium PŚ stanął 21 lutego 1997 roku w Garmisch-Partenkirchen (Niemcy), gdzie był drugi w supergigancie. W Igrzyskach olimpijskich zdobył cztery medale: złote w Nagano w 1998 roku w slalomie gigancie i supergigancie oraz w Turynie w 2006 roku srebrny w supergigancie i brązowy w slalomie gigancie. Wygrał w karierze 54 zawody zaliczane do klasyfikacji PŚ. W mistrzostwach świata zdobył dwa złote i dwa srebrne medale. Był jednym z czołowych współczesnych alpejczyków świata. Sympatię kibiców zaskarbił sobie nie tylko wynikami na stokach, ale także heroiczną i udaną walką o powrót do narciarstwa po poważnym wypadku motocyklowym, po którym groziła mu amputacja nogi." za SportoweFakty.pl3 punkty
-
Volkl Grizzly Ciekawy opis tej narty jest w ostatnim NTN ,po teście Tomka Kurdziela.Ogólnie tak jak pisał Mysiauek,choć wniosek końcowy jest zupełnie inny;).Generalnie faktycznie są to narty wymagające siły i techniki,stworzone do jazdy ciętej w łukach o dużym promieniu/stok twardy i miękki/,natomiast wolniejsza jazda i skręty o małym promieniu wymagają sporo siły.Ustawienie Power Switch i Cruise działają nienagannie.Słabo jednak spisują się w świeżym puchu:pAle tester był pod dużym wrażeniem:rolleyes:-narty dla nietuzinkowych narciarzy!! Fajną propozycją opisywaną również przez Tomka jest Scott Pure,choć narta stworzona dla Europejczyków do freereidu/80% poza trasą/,równie sympatycznie daje się prowadzić po przygotowanych stokach i nie wymaga tyle siły ,co Grizzly:rolleyes: A spadając na ziemię,to może zobaczać jeszcze oprócz Atomica-Fischer watea 78,Head peak 78,K2 apache recon i Salomona Tornado.Szerokość pod butem tych nart jest już wystarczająca,aby jeździć w nieskażonych warunkach:rolleyes:2 punkty
-
Dodam jeszcze do powyższych francuskie La Grave prawie 2200 metrów przewyższenia ze scenerią podobną do tej w Chamonix. Plusem tego rejonu jest również to, że nie ma problemów z wyjazdem do góry (brak kolejek) oraz bezpośrednie połączanie z Les 2 Alpes jakby ktoś chciał pojeździć po trasach.2 punkty
-
Drodzy Forumowicze, Miło mi poinformować, że skionline.pl razem ze Szkołą Narciarską Carving Sport Grzegorza Dendysa w najbliższym sezonie zimowym będzie organizować BEZPŁATNE szkolenia slalomu giganta! Szkolenie będzie się odbywać na Słowacji w ośrodku Gruniky Sihelne - tuż za granicą w Korbielowie. Jeżeli pogoda dopisze pierwsze zajęcia zaplanowane są na 19. grudnia 2009! Bezpłatne zajęcia będą obejmować: - jazdę na tyczka - GS i SL (w miarę możliwości) - porady Grzegorza Dendysa - pomiar czasu Na miejscu będzie także możliwość: - wypożyczenia ochraniaczy - wypożyczenie sprzętu - nauki jazdy na nartach dla początkujących1 punkt
-
Witam, W sobotę 09 stycznia 2010r. licencjonowane szkoły narciarskie SITN-PZN organizują akcję bezpłatnej nauki jazdy na nartach. Na apel SITN w tej sprawie odpowiedziało już większość szkół zapewniając wystawienie kilkuosobowych zespołów instruktorów do bezpłatnych szkoleń. Do zobaczenia na stoku.1 punkt
-
5 metrów śniegu w listopadzie ... O co chodzi? Sprawdźcie tutaj: http://www.skionline.pl/stacje/?co=newsy&id_txt=33521 punkt
-
Chłopy, Do kupienia czegoś przez internet potrzebny jest cvc (3 cyferki na odwrocie) Tych nigdy nikomu nie podajemy. Przez booking.com podajemy, ale przez bezpieczne połączenie. Jeżeli hotel dysponuje numerem naszej karty kredytowej, to może sobie wypłacic z niej kasę, ale tylko na swój rachunek bankowy. Taka transakcja jest biegusiem do sprawdzenia i w razie wątpliwości bank może latwo wyegzekwować roszczenie od właściciela rachunku. Nie wpadajmy w panikę z podawaniem numeru karty kredytowej, tylko obejrzyjmy kwitki jakie dostajemy po zapłaceniu za coś kartą. Taki sam kwitek zostaje u sprzedawcy. Na 90 na 100 przypadków jest tam numer naszej karty, czyli każdy kupiec u którego zapłacilismy kartą ma jej numer. pzdr misal _________________1 punkt
-
Trzeba było do zdjęcia lodówkę otworzyć, to by Ciebie nie zlinczowali :D Hucu i SB wiedzą o czym mówię pzdr misal _________________1 punkt
-
i tu właśnie jest pies pogrzebany:rolleyes: bo jak by na ten przykład pogodę dostarczali nam Finowie , Norwedzy albo Rosjanie to juz pewnie od połowy listopada byłaby u nas zima ,że hej:D1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Czytając Twoją kolejną odpowiedź:)myślę,że wybór narty allroundowej/czytaj uniwersalnej dla dalszego rozwoju;):rolleyes:/będzie na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem:rolleyes:Tutaj wcześniejsza propozycja Fischera Progressora 8,lub nawet 7-powinna być dobrym wyborem:rolleyes:Możesz wybrać Heada Icon lub tańszego Blizzarada/g-force/,nart w podanym przedziale cenowym jest dużo:)Fajną propozycją dla Ciebie powinien być Salomon wang 8-10,lub Tornado/allmoontain/Nie proponuję topowych slalomek czy RC,bo to może okazać się,że szybko zweryfikujesz swoje możliwości;)1 punkt
-
zobacz sobie dynastar contact grove albo 4x4 dł 165:) to będą dechy na dobre kilka lat1 punkt
-
dzięki za obszerną odpowiedż:)Pamietaj na początek,że Twoje narty też są taliowane,ale dziś używa się nart o jeszcze bardziej radykalnym taliowaniu,aby polepszyć i ułatwić narciarzowi możliwość jazdy,czyli w naszym mniemaniu skręt .Szczerze mówiąc/jeśli to prawda/fajnie,że doszedłeś do takiego poziomu,gdzie skręt cięty nie jest Ci obcy. Napisz jescze jaki promień skretu Cię zadawala,stok twardy czy lubisz się trochę pomęczyć w różnych warunkach,parametry Twojej fizjonomi i jakie koszty możesz ponieść Fizjonomię znam,ale jeszcze,że szybko tak -ale jak1 punkt
-
ok. więc bardziej przybliże sprawę, mówię całkiem poważnie, nie znam się na nartach totalnie. Jakby mi tu ktoś teraz napisał . Kup XYZ, to poszedł bym do sklepu dobrał rozmiar i kupił nie sprawdzając żadnych danych technicznych sprzętu, bo po prostu się na tym nie znam i naprawdę nie chce mi się w to zagłębiać, prawda jest taka, że zawsze na narty jeżdziłem z rodzicami i na przykład moja mama która jezdzi juz chyba z 13, 14 lat dalej jezdzi pługiem , bo sie boi przestrzeni, i jak widzi mnie choc próbującego "zagarnąć snieg pod pachą" to dostaje szału, i z tych przyczyn nigdy nie miałem instruktora carvingu czy czegokolowiek. Jestem typowym samoukiem. nie znam krzytyny terminologii narciarskiej. i nie biorę tego do siebie. wiem ze jest to trochę nie poważnie kupować narty za 2 kafle, nie wiedząc nawet jaką mają twardość, czy promień skrętu, ale realia są takie że nie traktuję tego sportu jako pasję wybierając sprzęt chcę się oprzeć na waszym doświadczeniu i opiniach w tym temacie. a jak moje narty nie są półcarvingowe(czy srednio-taliowane) to nie wiem jakie są kupił je mój ojciec na giełdzie 6 lat temu dla mamy, ale ze były szare dostał bure od mamy i pojechal po czerwono białe a mi sie dostały w zrzucie, i tak do teraz w nich smigam, a że skill mi się zwiększył i wiem, że jeżdżę mniej więcej tak jak mój kumpel- pomocnik instruktora i lubie jezdzić "przy ziemi" szerokimi łukami po stoku, to chyba już czas na przesiadkę. najczęsciej jeżdze po czerwonych trasach lodowca Kitzsteinhorn niedaleko kaprun. acha i crossy.. eh nie wiem co to jest ale jeśli bedą ok to mówicie jakie modele ^^ pozdrawiam piostas1 punkt
-
ja rozumię dla kobiety trzeba skonsultować zanim się przyniesie kupiony wcześniej sprzęt do domu ale dla faceta ważne żeby jeździło:)1 punkt
-
Rola zaprasza niepełnosprawnych na narty arek Rola zaprasza niepełnosprawnych na narty !!! Kategoria: Porady ON Autor: Jarosław Rola Nazywam sie Jarosław Rola i zajmuję się narciarstwem dla Osób Niepełnosprawnych poruszających się na wózkach i pomyślałem że może w waszym gronie są osoby które chciały by spróbować tego sportu. Daje on niesamowitemożliwości rehabilitacji i poprawienia samopoczucia, a na poziomiezawodniczym możliwość zwiedzenia niemal całego Świata uczestnicząc wmiedzynarodowych zawodach. W najbliższej przyszłości chciałbym zorganizować kilka krótkich weekendowych obozów dla osób chcących spróbować czegośnowego. Obozy odbywać się będą w Karpaczu lub na pobliskich stokach wCzechach. Na dzień dzisiejszy jest to działalność niekomercyjna ponieważchodzi nam (Sportowe Stowarzyszenie Inwalidów "START" Poznań) o znalezienienowych adeptów sztuki narciarskiej którzy być może w przyszłości wstąpią doReprezentacji Polski w Narciarstwie Alpejskim. Dodam jeszcze że jeśli będzie zainteresowanie i będą chętni oraz odpowiednie warunki to mam do dyspozycji wystarczającą liczbę sprzętu aby zorganizować szkolenie dla większej grupy (około 10 osób). Proszę o rozesłanie tej informacji do znajomych osób poruszających się na wózkach , może ktoś się zdecyduje.1 punkt
-
Numer karty i data ważności wystarczają do autoryzacji ręcznej - telefonicznej. Kiedyś na stacji benzynowej nie działał terminal a ja nie miałem kasy. Przekonałem panienkę aby zadzwoniła do operatora terminala i podając dane z mojej karty dokonała transakcji. Tak zrobiła, obciążono konto mojej karty i już. Dobrze jest mieć na takie przypadki kartę z niskim limitem, a najlepiej debetową do konta o niskim saldzie. pzdr misal _________________1 punkt
-
Nie ma żadnych nart półcarwingowych,jak też nie ma nart carwingowych:p,są narty taliowane,skrętem ciętym to najlepsi już jeździli na "ołówkach"-po 9 latach uprawiania narciarstwa to wypada już wiedzieć,bo przecież nie chodzi tu o kosmiczne technologie,ale o technikę jazdy;)Hasła -narty carwingowe-są przyjazne dla początkujących,a nie dla doświadczinych narciarzy:p.Jak już "carwingujesz" to chyba nie ma problemu z doborem narty;)Nie traktuj się jak"laik"-staż i umiejętności nobilitują,owszem nie trzeba się znać na nowych technologiach,ale ogólnie ogarnąć temat już wypada;) Nie piszę dlatego,żeby Cię urazić,ale czasmi mam wrażenie,że albo se jaja robicie ,albo testujecie forumowiczów.Chcesz dobrać nowe narty napisz -coś więcej,oprócz tego,że :"carwingujesz" i jesteś"laikiem";):cool: Nie gniewaj się,jestem przyjazny:),daj sobie pomóc i traktuj poważnie innych:rolleyes:1 punkt
-
Niewidomi i niedowidzący też potrafą jedzić. Niewidomi i niedowidzący też potrafią jeździć. Specyfika treningu i technika zjazdów. Kategoria: Osoby niepełnosprawne, Porady ON Autor: Rafał Grzesik Maciek Krężel Mało kto wie, że w Polsce mamy grupę niepełnosprawnych zawodników regularnie startujących w Pucharze Świata, uzyskujących bardzo przyzwoite wyniki. Od krajów alpejskich dzieli nas jeszcze kilka kroków, ale regularnie zajmowane miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki, to osiągnięcie godne uznania. Podobne rezultaty Polaków w „zdrowym” Pucharze Świata ciągle pozostają w sferze marzeń. Poza kadrą regularnie już startującą w Pucharze Świata i obecną na Igrzyskach w Turynie, w Polsce pojawiają się coraz nowe talenty i nadzieje na przyszłe sukcesy. Jedną z nich jest niewątpliwie Maciek Krężel mistrz Polski i międzynarodowy wicemistrz Polski w slalomie i gigancie. Maciek pochodzi położonego niedaleko Sosnowca miasta Czeladź, narciarstwo trenuje w klubie Start Katowice. Startuje w grupie niewidomych i niedowidzących, gdzie nie ma kategorii wiekowych, co oznacza, że obecnie Maciek w obu dyscyplinach jest najlepszy w Kraju. Udało mi się porozmawiać z ojcem i trenerem Maćka – Jarkiem na temat narciarstwa niepełnosprawnych, problemów z tym związanych oraz kariery syna. Co mógłbyś powiedzieć na temat ograniczeń, jakie stawia przez zawodnikami ich niepełnosprawność? Największe ograniczenia stanowią bariery niezauważalne dla ludzi w pełni zdrowych. Wyobraź sobie zawody, czy treningi zwłaszcza na polskich stokach, w ośrodkach naprawdę mało przyjaznych niepełnosprawnym. Pominę już problemy związane z wyjazdem wyciągiem przez osoby sparaliżowane poruszające się na codzień na wózku. Problem pojawia się już w momencie podchodzenia, przechodzenia przez bramki. Każdy, najmniejszy odcinek, który trzeba pokonać pod górę to nie lada wyzwanie. Jaka jest specyfika treningu Maćka jako reprezentanta grupy niewidomych i niedowidzących? To bardzo specyficzna grupa. Ludzie całkowicie sprawni ruchowo, z uszkodzonym nerwem wzroku. Teoretycznie przy odpowiedniej nawigacji powinni osiągać wyniki podobne do tych osiąganych przez sprawnych zawodników. Cały przejazd odbywa się za przewodnikiem. Każdy zawodnik ma swojego indywidualnego przewodnika towarzyszącego mu zarówno podczas zawodów jak i na treningach. Z uwagi na to, że Maciek jest jedynym reprezentantem tej grupy w klubie Start Katowice, ja jako trener jestem jego przewodnikiem. Moja rola sprowadza się nie tylko do pokazywania zawodnikowi trasy, który skupia wzrok na jaskrawej kamizelce w którą jestem ubrany, ale zwłaszcza do tego aby nie być dla niego hamulcowym. O co chodzi? Już tłumaczę. Przewodnik nie może jechać przed zawodnikiem w odległości większej niż odległość pomiędzy bramkami. W slalomie, z racji gęściej stojących bramek musi być bliżej, w gigancie, gdzie odległości są większe, dalej. Dodatkowym utrudnieniem jest to, ze przewodnik nie może wchodzić w tyczki. O ile w gigancie jest to w jakiś sposób do zaakceptowania, o tyle w slalomie...sam rozumiesz. Teraz trzeba się tak uwinąć żeby nie zostać dogonionym przez podopiecznego, co z czasem staje się naprawdę trudne. Przyszłość może wiązać się wynajęciem nieco młodszego przewodnika profesjonalisty. O ile w przypadku niedowidzących rola przewodnika nie jest kluczowa, gdyż zawodnicy z mniejszą wadą wzroku są w stanie przejechać trasę samodzielnie to w przypadku ludzi niewidzących jest nie do przecenienia. Przewodnik i zawodnik muszą tworzyć jedność. Podopieczny reaguje na sygnały dźwiękowe przewodnika. Całość opiera się na niesamowitej umiejętności odbioru stereofonicznego dźwięku. W wypracowanych w szeregu treningów punktach trasy przewodnik wydaje dźwięki obracając głowę. „Hop” z głową obróconą w prawą stronę i „Hop” z głową w lewo. Zawodnik jadąc celuje w przestrzeń pomiędzy dźwiękami. Wyobraź sobie jakie trzeba mieć wyczucie. Tym bardziej, że trasa przejazdu to nie tylko omijanie tyczek, są jeszcze załamania terenu. Maciek jako niedowidzący nie jest w stanie zobaczyć muld, hopek, czy innych nierówności. Całą trasę widzi równą jak stół. Jeżeli ktoś doświadczył alpejskiego efektu, kiedy jest delikatna mgiełka i operuje słońce i nic nie widać pod nogami to na pewno rozumie na czym polega ten problem. Normalny, sprawny, znakomicie nawet jeżdżący człowiek nie jest w stanie jechać w takich warunkach nie mówiąc już o ściganiu się.1 punkt
-
No jeśli masz zamiar Go zniechęcić do narciarstwa wspólczesnego - to wybór dobry;)Hagan jest znaną firmą,szczególnie wsród narciarzy free,skitourowych,ale ten wybór dla początkującego Kolegi nie będzie jednak słuszny:pCena!!!,a radość z jazdy?1 punkt
-
Kolego ja mam stare dechy za darmo , tylko przyjechać po nie , a tak na poważnie to jest po prostu kpina daj sobie spokój z tym.1 punkt
-
1 punkt
-
Sławku,właśnie technologie się zmieniły,nie tylko aby osiągać lepsze osiągi,wyniki ,ale również ,aby podnieść komfort.Szczerze mówiąc ten but/choć dla początkującego dziecka/też wydaje się jakby nie z tej epoki;)Ja nawet nie zwróciłbym na niego uwagi:pSzukaj butów dla córki/10 lat/juniorskich lub dziecięcych ,ale z klamrami/może być 1 lub2/:) Co jest ważne/dzieci 10-12 lat/ -nie kupować butów większych/na kilka sezonów/ -najlepiej wyjąć wkładkę buta wewnętrznego,dziecko stojąc wkłada stopę/w skarpetce/ do skorupy buta i przesuwa ją do przodu tak,aby palcami dotnąć końca buta/można polecić zgięcie kolan/Sprawdzamy dłonią,ile miejsca jest między piętą a tylną scianą buta -ważne jest,aby skorupa buta była na tyle miękka,żeby dziecko mogło ją zgiąć,naciskając goleniem na język buta/dla początkujących dzieci flex30/ -po zapięciu buta dziecko powinno móc poruszać palcami,a stopa na podbiciu,pięcie i łydce ma być dobrze opięta/pozapinać wszystkie klamry/ -dziecko powinno posiedzieć w bucie około 10-15 min,aby stopy się rozgrzały -przymierzać kilka par butów i porównywać. Czyli te same problemy co z wyborem dla dorosłych,choć jeszcze większe,ponieważ dziecko może mieć mylące odczucia.oraz koszty są znacznie większe-but na 1 sezon.Ale wybór dobrego buta,który będzie wygodny jest bardzo ważny/chyba bardziej,niż nart/,przez niewygodne buty możesz zniechęcić do narciarstwa zjazdowego/ale może o to chodzi;),żeby została przy biegówkach!:D/ Pozdr.Lewy:)1 punkt
-
Sory, że tak późno:D:D:D Wymieniałem luty 2009 Summit Chorzów. Pozdrowienia1 punkt
-
Ja wymieniłam w tym roku w lutym, nie polecam tego serwisu w Warszawie nikomu. Serwis wraz ze sklepem jest na Ostrobramskiej na przeciwko Promenady! Owszem wymienili ale wogóle nie dokrecili, tłumaczyli sie ze serwisant miał chore dziecko itp! Az strach oddac tam narty1 punkt
-
1 punkt
-
Pierwsza wersja Salomona XW10, a potem zamieniłem na Salomon Blast. Polecam też Metrona9 - stosunek cena/jakość brak konkurencji.1 punkt
-
Cześć tyszaninie , http://www.skionline.pl/sprzet/?co=ksiegarnia&id_pozycji=34 http://www.skionline.pl/sprzet/?co=ksiegarnia&id_pozycji=11 punkt
-
dla tych co maja mozliwosci i posiadaja czy to kablówke czy zwykły talerz polecam codziennie godzina +/- 6:50 na kanale TW1 leca primo-kamerli z wiekszosci stoków w Alpach i nie tylko-pokazuja utrudnienia na drogach al;e co najwazniejsze dzisiaj POKAZYWALI FILMIKI Z LAT DOBRYCH 50 co za widoki,ludzie cwiczyli na nartach jak i jezdzili-pokazywali stroje no i stare samochody odpowiednie do tamtego okresu1 punkt
-
Tutaj poczytaj,fajnie opisane,łącznie z opiniami http://www.wspinanie.pl/serwis/200605/12test_soft_shells_info.php http://www.wspinanie.pl/serwis/200607/21test_kurtek_opinie.php1 punkt
-
No, czy Cię pogięło? Zaraz dostaniesz mało wirtualne ... od Mikołaja!1 punkt
-
Zaostrza on dotychczasowe zasady ruchu drogowego i przewiduje wysokie grzywny dla lekkomyślnych kierowców. Dopuszczalna prędkość na terenie zabudowanym została ograniczona z 60 do 50 kilometrów na godzinę. Przez cały rok trzeba będzie jeździć na Słowacji z włączonymi światłami mijania. Kierowcy nie będą mogli korzystać podczas jazdy z telefonu komórkowego. Karane będzie również korzystanie z antyradarów. Samochody ciężarowe nie będą mogły poruszać się po słowackich drogach nie tylko w dni wolne od pracy, ale również w piątki od godziny 16.00 do 20.00. Drastycznemu podwyższeniu ulegają sankcje za wykroczenia drogowe. Na przyklad za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 20 km na godzinę trzeba będzie zapłacić 20 euro, ale za przekroczenie prędkości o 80 km na godziną - aż 1300 euro. Mandat będzie można zapłacić na miejscu wykroczenia również kartą bankową. Policjant będzie miał prawo zatrzymać prawo jazdy, o ile kierowca nie będzie w stanie zapłacić mandatu. Grzywnę będzie można odpracować w postaci robót publicznych. Obowiązuje również zerowa tolerancja spożycia alkoholu. Za prowadzenie auta po spożyciu alkoholu grozi grzywna do 1000 euro i utrata prawa jazdy na 5 lat. IAR1 punkt
-
...od 20.11 20 listopada 2009 roku wprowadzono na Słowacji kilka istotnych zmian w prawie o ruchu drogowym. Najważniejsze z nich to: Zakaz umieszczania GPS i innych urządzeń montowanych na przedniej szybie w miejscach ograniczających widoczność (część portali podawała błędnie o całkowitym zakazie montowania urządzeń na szybie) Zakaz zawieszania na lusterku wstecznym wszelkich ozdób ograniczających widoczność i mogących rozpraszać kierowcę Na drogach pokrytych śniegiem należy używać opon zimowych, głębokość bieżnika minimum: 3mm. Apteczka samochodowa musi być wyposażona w artykuły pierwszej pomocy, takie jakie są wymagane w kraju gdzie samochód jest zarejetrowany. Na przedniej szybie mogą znajdować się jedynie aktualne nalepki potwierdzające uiszczenie opłat drogowych ( dotyczy to również nalepek z innych krajów) za wp.pl1 punkt
-
Krótki wywód z własnych doświadczeń. Ja bardzo lubię moje 74mm pod butem. I do jazdy amatorskiej (znaczy się wożenia się po stoku) uważam, że 70mm to standard. Poza tym jeździłem m.in. na Volklach Grizzly i ... tam pierwszy raz czułem, czas przechodzenia z krawędzi na krawędź... http://www.skionline.pl/forum/showpost.php?p=72477&postcount=12 Poza tym Atomic Sugar Daddy 99mm... no na trasie tylko się ślizgałem praktycznie Ale jazda jako taka na krawędzi... no da się... dłuuuugim skrętem. Bardzo długim. Podsumuję: odkąd spróbowałem jazdy na narcie w rozmiarze 124-74-108, uważam, że jest to idealny wymiar narty. Przy regularnym serwisie dobrze jeżdżą i po twardych warunkach. Oczywiście nie jest to narta mega miękka ale i żaden twardziel. Nie widzę minusów tego typu narty.1 punkt
-
Doświadczenia mam raczej wąskie czyli: lata na slalomce 65mm - temat ogólnie znany ; druga narta Metron 74mm pod butem jest zaskakująco szybki z krawędzi na krawędź, normalnie da sie na nim pojechać prawie jak na slalomce - może to z powodu jego żenującej długości (164cm) - podobne były Zenithy 73mm ale one to ze slalomki to mają już bardzo mało, trzecia deska rózniaca się szerokością na ktorej jeździłem ostatnio to Duel XL -77mm i długi na 176cm, tu już przejście zkrawędzi na krawędź jest wyraźnie wolniejsze - no tragedii nie ma ale ta narta ma promień 14 m . Jak pojeździłem na tym Duelu to doszedłem do wniosku, że do 80mm pod butem można spokojnie latać po trasach i te narty będą bardzo sprawne i reaktywne ponad ich łopatowaty wygląd; przykłady: Salomon XW Tornado 80mm, Head Chip 78, Elan Magfire 78 i pewnie tez kilka innych. Mam jednak wrażenie, że na trase najbardziej uniwersalna będzie szerokośc 72-74mm , mało traci atutów a już sporo zyskuje - taki udany kompromis. Na niczym ponad 80mm nigdy nie jeździłem, muszę koniecznie sprobować.1 punkt
-
Co ja mogę powiedziec, jeździłem na wielu szerokościach. W zasadzie najczęściej (na moich dwóch kompletach) tj http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1416&id_modelu=1795- bardzo uniwersalna narta, stabilna, dośc dynamiczna w przechodzeniu z krawędzi na krawędź a przy tym szybka Dopuki nie ma mega muld jeździ świetnie. W puchu trzyma się powierzchni ale jednak w głęboki puch to 80mm+. Drugie narty których byłem posiadaczem (neistety już sprzedane) http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2223&id_modelu=2866 narty dośc dynamiczne, szerokie fajnie trzymały poza trasą w laskach np na Pilsku. na trasie ok, ale to nie to co moje Rossołki.. Sprzedałem bo chciałem kupic nartę szerszą pod butem.. w sumie nie kupiłem i w tym roku kupuję slalomki hehe Odnośnie węższych nart i np bardziej radykalnego taliowania jest to podejście bardzo indywidualne. W każdym razie zmienia dynamikę, stabilnośc itp chociaż nei jest to reguła - np 70 mm w slalomkach rossigniola czy 80mm w gskach . Generalnie szerokośc pod butem nie jest jakimś wyznacznikiem, większość zależy od ogólnego taliowania. jednak zgadzam się z Darkiem - powyżej 80mm to już raczej w puch lub freeski.1 punkt
-
ze względu na Twoje zamiłowanie do carvingu i funcarvingu ja zacząłbym od ZillertalArena od strony Konigsleiten (dojazd z Hippach 20-30minut). znajdziesz tam szerokie, łagodne, równe trasy, w sam raz do wykładania się. http://www.skionline.pl/stacje/mapa.php?id_stacji=104 Opcjonalnie do Konigsleiten, lub na kolejny dzień polecam ZillertalArena od strony Zell (trasy bardziej zróżnicowane, z darmowym slalomem i próbą czasową). Pozycją obowiązkową jest lodowiec Hintertux, spokojnie do objeżdżenia w jeden dzień, choć jak dla mnie najciekawsza wydaję się jego górna część powyżej Tuxer Fernerhaus. http://www.skionline.pl/stacje/mapa.php?id_stacji=64 Jeśli będziesz z rodziną to warto zajrzeć do Hochzillertal. Ośrodek z reguły oblegany przez rodziny z maluchami ze względu na dużą ilość łagodnych niebieskich tras (także tutaj można znaleźć super miejsca do funu zwłaszcza na rzekomo czerwonych trasach). No i oczywiście zostaje to co pod samym nosem się znajduje czyli http://www.skionline.pl/stacje/mapa.php?id_stacji=77, tutaj wepchałbym się pod Rastkogel i jeździł według własnego uznania, gdyż wszystko w zasięgu wzroku.1 punkt
-
No to napiszę co ja sądzę o tych nartach... Jeździłem dwa razy, dwa dni nie pod rząd. NARTY VOLKL THE GRIZZLY długość: 163 cm promień skrętu: 15.4 taliowanie: 131-89-114 Mianowicie. Twardo: Moim skromnym zdaniem, świetnie trzyma na krawędzi. Długie skręty 1 klasa. Natomiast pierwszy raz poczułem ile zajmuje przejście ze skrętu w skręt. Narty są chętne do ciągnięcia łuków, ale zanim siądziesz w drugim kierunku na krawędzi, to już jest mała chwilka. Szczególnie odczuwałem chwilę "poślizgu" zanim narty złapały calą krawędź i trzymały i trzymały i trzymały ..... i trzymały ... Nie czułem tego jeszcze ani razu na żadnych innych nartach, to cholerne przejście z krawędzi na krawędź... trwaaaaaaaaaało. Miękko: popołudniem słoneczko przyświeciło. Wszystko wyglądało tak samo jak na twardym. Poza trasą: śnieg zsiadły, miejscami w nasłonecznionym miejscu ciężki. No i moi Państwo, nie wiem o co chodzi w tych nartach ale nie dawałem sobie z nimi rady. Bardzo cięzko mi się nimi sterowało -bez względu na prędkość. Może to wlaśnie moje braki w technice wychodziły na twardej narcie? Za to w tym samym czasie na XWingach było tak jak powinno być przy mojej amatorskiej technice Jeździło się dużo przyjemniej. Power Switch Czuć tylko na twardym. Czym twardziej było - tym lepiej czuć. Ale to chyba normalne Na miękkim i poza trasą nigdzie nie czułem zauważalnej różnicy. Osobiście: nie odpowiadały mi zbytnio. Na trasie twardej pierwszy raz w życiu czułem opóźnienie w przejściu pomiędzy krawędziami. W tym przypadku porównałbym je do gigantki. Poza trasą. OK ale nie są przyjazne dla usera. Niestety ja nie jestem do tej narty pozytywnie nastawiony. Może to po prostu nie narty dla amatora Duma ma ucierpiała1 punkt
-
No nie testowałem ... jeździłem dwa dni ... i do tej pory boję się napisać ... Soczek, znajdziesz? Bo ja widzę tylko z sensownych wypowiedzi: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=7883&highlight=grizzly A jak widać po skladni, szukałem po "grizzly".1 punkt







