Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 473


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 273


  4. Boogie

    Boogie

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 783


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.10.2010 w Odpowiedzi

  1. Cześć Oczywiście narciarstwo to sport ludzi wolnych i można jeździć jak się chce i na czym się chce. Blady to skądinąd świetny pomysł na zabawę a jednocześnie świetne ćwiczenie prawidłowego wyważenia. Na bledach jeździ się zazwyczaj bez kijków ale blady to nie narty. Narciarstwo to sport typowo techniczny i w trakcie jego historii wypracowano wiele technik jazdy, które doskonalono i optymalizowano aby uzyskać jak najlepszą skuteczność i bezpieczeństwo jazdy. Wzorowano się tutaj głownie na narciarstwie wyczynowym - oczywiste - uczymy się od najlepszych. Znane mi jest parę sytuacji w których jeździmy bez kijków: - zaawansowany fun carving (celowo zaznaczam zaawansowany) - nauka poczatkujących - kijki eliminujemy aby uprościć pierwsze chwile na nartach - kijki to dwie dodatkowe zmienne. Zazwyczaj jednak jest to etap tak krótki, że właściwie niezauważalny - ćwiczenia celowe, w których odłożenie kijków ma wzmóc efekt ćwiczenia - nauka jazdy dzieci - choć tu również należy kijki wprowadzić natychmiast po ustabilizowaniu pozycji małego narciarza - gdy ktoś nam kijki zasunął w trakcie naszego pobytu w barze - gdy kije uległy uszkodzeniu. Ostatnio modne stało się jeżdżenie bez kijków i rzeczywiście w krajach niealpejskich można sporo takich osób na stokach zobaczyć. Przyczyny są dwie: - chęć bycia jak najszybciej funcarivngowcem - nieumiejętność używania kijków Jeżeli chodzi o technikę jazdy to można jeździć technicznie bez gogli, spodni czy kasku na kiepskich nartach czy też na nartach nietaliowanych. Bez kijków jednak technicznie na nartach poruszać się nie da. Pozdrawiam
    3 punkty
  2. Ja myślę kolego. Kneissl ma zdjętego bana chyba już, przeprosił, dla mnie nie ma sprawy. Tamten drugi ostatnio głównie pyszczył i obrażał nas wszystkich, więc niech się buja. Jeżdżę na rosołach i przez takiego przedstawiciela marki zastanawiam się, czy nie zmienić na inną.
    3 punkty
  3. W takim razie nawet Administrator powinien być obiektywny. Ale czytając posty to w tym roku jeździmy na Blizzardach oraz Stoeckli, używamy Hot Gear Bags oraz ochraniaczy Komperdell a do tego śmigamy na rowerach Cube - pewno w najlepszych kurtkach firmy Spyder. A narty serwisujemy na maszynach Winterstiger . Proszę was - bądźmy obiektywni a nie róbmy tak że jeden może a drugi nie .. właściciel czy nie zasady powinny być równe. Dla mnie obecność osób z branży na forum było ciekawym doświadczeniem, można bylo porozmawiać, dowiedzieć sięciekawych rzeczy itp. K***A przecież to logiczne że nie będe pytać Roberta czy Narciarza o narty Atomica bo pewno i tak by mi źle odpowiedzieli a poza tym kto ma się znać lepiej na swoim sprzęcie jak nei jego dystrybutorzy.
    2 punkty
  4. Nie miałem ostatnio zbyt wiele czasu by zaglądać na Forum ale odnotowałem fakt, że Robert występujący tu ostatnio jako 1970 został skreślony z listy. Nie zamierzam wkładać kijów w mrowiska ni bawić sie w sędziego niemniej troszke nie wiem o co chodzi. Rozumiem, że występowanie na różnych forach ludzi z branży może być w jakiś sposób dwuznaczna moralnie czy godzić w jakieś interesy, to jest proste i jasne. Niemniej wydaje mi sie, że są to sytuacje, które można jakoś pogodzić jeśli oczywiscie nie ma przegięć. Ja akurat w tej sytuacji ich zbytnio nie widziałem (nie były zbyt jaskrawe). Tym bardziej jeśli ktoś występuje z otwartą przyłbicą a nie strzela ukryty zza węgła bo to nieco zmienia sytuację. Szkoda, że Roberta juz tu nie ma bo pisywał tu czasem ciekawe posty i wnosił sporo fajnych informacji jak też dawał forumowiczom możliwości testowania sprzętu lub chociaż oglądnięcia go przy kawie w czasie fajnej, przyjacielskiej rozmowy. Szkoda też, bo nieco wyjaławia sie to miejsce. Taka refleksja:(
    1 punkt
  5. Jeśli długie i trudne trasy Cie interesują we Włoszech a do tego jesteś mobilny to polecam poszukać kwaterki w okolicach Brunico, zakupić karnet Dolomitisuperski (troszke drozszy) i pojeździć, do 30 min autem się ogarnia: a/Kronplatz - północne stoki - masz dwie czarne po 5 km z czerwono-czarnymi łącznikami, b/ Helm czyli Alta Pusteria - ośrodek sporo mniejszy niz Korona ale z pięknymi długimi, trudnymi trasami c/Plose - podobnie jak Helm d/Gitcheberg- jeszcze mniejszy ośrodek ale na dzionek warto wyskoczyć e/ Do Alta Badii nie jest wcale tak daleko - choćby La Villa i trasa FIS. Inny wariant to mieszkanie pod Plose czyli w okloicy Brixen, zaleta to cena bo jest tam taniej, wtedy do 30 min dojedzie się pod Kronplatz, Plose, Gitcheberg i do Val Gardena. Jeśli jazda busem to Kronplatz i mieszkanie w San Vigillo di Marebe, dobre połączenie Ski busem z Alta Badia czyli można sie podłączyć pod rózne możliwości poza jazdą na Koronie. Oczywiscie mozna mieszkać w rejonie Sella Ronda ale wtedy należy sie liczyc z większym tłokiem na trasach bo tamte ośrodki mają tą przypadłość - oczywiscie w zależnosci od terminu.
    1 punkt
  6. o takie wytłumaczenie mitek wlasnie mi chodzilo dzieki:)
    1 punkt
  7. Jest ich fafdziesiąt Stosunkowo blisko, czyli szeroko rozumiane Dolomity to ponad 1.5 tys. km tras, z czego zdecydowana większość jest OK, i większość ośrodków pewnie większa czy bardziej urozmaicona od Val di Fiemme Dowolne miejsce w rejonie Dolomiti Superski: najbliżej Fiemme jest Val di Fassa - jest więcej tras niż w Fiemme, Val Gardena + Alpe di Susi, Alta Badia, Arabba/Mamolada, Kronplatz itd. Wlaściwie wszystkie te są w jakiś sosób połączone - wyciągami albo skibussem. Dla mnie ciekawsze są te bardziej na północ. Inny rejon Dolomitów to Val di Sole: Madonna, Tonale itd. - stosunkowo tani rejon, popularny. Alta Valtelina, czyli Livigno, Bormio, St. Caterina to już nie Dolomity ale też blisko i tanio. Wszystkie ww. objeżdżone przez rodaków do bólu - na temat każdego znajdziesz sporo relacji w necie. O dalszych rejonach, jak dolina Aosty czy okolice Sestierre niewiele wiem - ale idę o zakład, że też są super Słowem: brać wybierać, decydować i niczego nie żałować
    1 punkt
  8. Tutaj relacja kolegi Mihumora z Plose i Kronplazt. Myślę, że zachęcająca
    1 punkt
  9. Bode pamiętaj, że kolega Robert Psiuk był od dość dawna userem. I pomimo swoich niewątpliwych zalet Fischera a później Dynka i Rossiego, miał czas wypowiedzieć sięparę razy dość dosadnie - także o ludziach z tego forum. Rafała było mi miło poznać "przy grillu" i mimo, że zamieniłem dwa słowa. IMHO, Rafał swoim modowaniem wyrabia temu fachowi jak najlepszą markę. Też popieram.
    1 punkt
  10. trochę po czasie i sezonie, ale może przyda się na następny rok: Szkołiłem się u Duśki i Zbyszka Wachów - http://www.alpinizm.com.pl - super ludzie, mają swoją agroturystykę w Rzędkach. Nie wiem, czy prowadzą jeszcze szkolenia (nie ma ich na aktualnej liście PZA), ale na pewno prowadzą Jurajski Klub Wysokogórski (http://www.jkw.pl), więc i pewnie jacyś instruktorzy się znajdą Jakbyś potrzebował info o kursach taternickich, daj znaka na PM, na forum zaglądam raz na 3-4 miesiące. pzdr
    1 punkt
  11. Cześc W takim razie doradzenie Ci jest niemożliwe z powodu nietypowego sposobu jazdy. Pozdrawiam
    1 punkt
  12. i kup te kijki dodatkowo bo jazda bez kijków poza funcarvem wyglada tragicznie smiesznie:)
    1 punkt
  13. Niestety z pierwszą częścią twojej wypowiedzi nie mogę sie zgodzić i w pewnych kwestiach mam podobna opinię jak Bończa - i nie chodzi o ilość i jakość informacji ani też o czyjeś bujanie się - po prostu odczucia i tyle. Drugą opinię za to w zupełności popieram, obecność osób związanych oficjalnie z branżą jest raczej pożądana ale te osoby powinny być , że tak nieładnie powiem "oznakowane" tak by wiadomo było o co chodzi
    1 punkt
  14. Powinniście zamknąć temat. Nie trzeba tego tłumaczyć.
    1 punkt
  15. Rozumiem że Twoim zdaniem Jacek powinien traktować Skionline hobbystycznie, a na życie zarabiać np. napierda...jąc 8 godzin stemplem na poczcie, tak? A za np. dzierżawę serwera i inne koszty zapłacić z pocztowej pensji, pocztowej hutniczej, obojętnie jakiej....
    1 punkt
  16. Tak w 2007 roku w jednym z postów pisałem do Jacka: A co do blokowania to nie bardzo rozumiem czego się obawiasz? Knajpę najlepiej otworzyć w miejscu gdzie są już inne, to samo z salonem samochodowym, jedynie chodzi o to aby utrzymać wysoki poziom i tym samym przyciągnąć do siebie potencjalnych klientów konkurencji. To forum jest na tyle atrakcyjne, że naprawdę nie potrzeba uciekać się do takich chwytów z minionej epoki. Myślę, że jeżeli z jakichś względów (odpukuję w niemalowane) popsułaby się atmosfera tego forum, to elementy przymusu bezpośredniego i tak by nie pomogły. W końcu internet to forum nieskrępowanej wymiany myśli Niestety dalej jest to aktualne i między innymi dlatego już dawno tu nie piszę. Czasami poczytam, ale atmosfera się niestety popsuła. JACEK: jakość nie eliminacja.
    1 punkt
  17. I tak, i nie , dostaję info od innego forumowicza, którego znam z forum, który pisze do mnie o czymś co mnie może zainteresować, jeśli mnie to nie interesuje to olewam lub odsyłam mu info aby mnie więcej nie niepokoił. Jeśli takie zdarzenie sie nie powtarza nie widzę w tym złych intencji lub jakiegos spamowania. Co innego, gdybym dostawał od tej samej osoby kilkukrotnie maile lub jakieś propozycje na PM i to o charakterze wskazującym na wysyłanie tego na prawo i lewo. Cóż, może to kwestia wrażliwości, jak każdy codziennie stykam się z nawałem spamu i jeden mail nawet merkantylny na PM w skionline spłynąłby po mnie jak po psie. Dodam tylko, że ja niczego takiego nie dostałem
    1 punkt
  18. Czy aby nie przesadzacie trochu, troszku, troszeczki etc Goście dostali spam (niechciana reklama) i zwrócili się z tym do Admina. Chyba każdy z nas miał z tym do czynienia i nie podobało się. Admin reaguje i słusznie.
    1 punkt
  19. Nie mnie oceniać czy doszło do jakiegoś przekroczenia,wykroczenia czy czego tam jeszcze.Ze swojej strony mogę wyrazić tylko żal,że odchodzą dobrzy fachowcy(może się coś zmieni).Z racji,że znam oby dwóch Robertów osobiście(korzystałem z ich dobrej woli testowania sprzętu i w czasie targów sprzętu zimowego w Kielcach zawsze zamienimy słówko) wierzę,że jeszcze dane nam będzie narciarsko podyskutować jak nie tutaj to w realu( ups.. wyrwało mi się.....ale zapewniam,że to nie jest reklama sieci hi...m....tów.). Ale jest jeszcze jedna sprawa,która mnie dręczy.Wyszło na to,że na forum są konfidenci:eek:
    1 punkt
  20. MISIU NIE ZYJE.... Będzie go brakowało (
    1 punkt
  21. Maier tak myślę, dodatkowo też, że te wszystkie "juz prawie, już zaraz wracam" to na przedłużenie, dokończenie zawartych wcześniej kontraktów, ew. podpisanie nowych, w końcu facet po tej całej tragedii musi z czegoś żyć, szkoda
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...