Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 751


  3. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 900


  4. Aldok63

    Aldok63

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      448


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2011 w Odpowiedzi

  1. Skrót G.N.A.R pochodzi od Gaffneys Numerical Assesment of Radness - czyli Cyfrowy System Oceny Zajebistości autorstwa Gaffneya. System stworzony został przez dwie niezwykle zasłużone dla freeskiingu postacie - Scotta Gaffneya i Shane'a McConkey'a. System przyznawał kumplom obu wspomnianych panów specjalne punkty za zjechanie określonych linii, odjechanie określonych dropów lub jakąkolwiek noszącą znamiona szaleństwa aktywność narciarską w rejonie Squaw Valley, nie wykluczając jeżdżenia w głębokim śniegu na golasa. Film być może nie jest klasycznym filmem narciarskim z hollywodzkimi ujęciami, wielkimi dropami i tonami puchu. Pokazuje za to to, co w nartach najważniejsze - ekipa i dużo radochy. Film do obejrzenia pod linkiem: http://unofficialnetworks.com/gnar/
    5 punktów
  2. I Ty Brutusie przeciwko mnie Skrobnę jakąś relację po weekendzie jak się odrobię z robotą
    3 punkty
  3. Pogoda w Andorze Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, jaka jest pogoda kiedy ja wyjeżdżam na narty niech zerknie na zdjęcie poniżej. Ale jakby tego było mało, to teraz nie sypie, ale waaali śniegiem, bo jutro od rana będzie znowu piękna pogoda . A ja będę w pierwszej gondoli jechał na rozdziewiczanie czarnej trasy!!! :D
    2 punkty
  4. Zasilanie ponad wszystko W dobie fotografii cyfrowej każde, bez wyjątku, urządzenie wymaga sprawnego zasilania, zazwyczaj w postaci akumulatora lub baterii. Powinniśmy pamiętać, że zimą ich wydajność szybko maleje wraz ze spadkiem temperatury. Wybierając się na stok musimy więc mieć pewność, że akumulator jest całkowicie naładowany. Nie należy dać się zwieść jego pozornie dobrej kondycji. Jeżeli aparat włączany jest w ciepłym pomieszczeniu, brak sygnalizacji słabego stanu zasilania wcale nie oznacza, że akumulator nie „zacznie padać” po pierwszych kilku zdjęciach. Dlatego zaleca się doładowanie akumulatora przed każdym dłuższym wyjściem. Nowoczesne akumulatory dedykowane do lustrzanek i aparatów kompaktowych mają wbudowany procesor, który dokładnie kontroluje stan zasilania i dba o to, by nic złego nie stało się ani z akumulatorem, ani z zasilanym nim aparatem. W szczególnie trudnej sytuacji są tu użytkownicy lustrzanek cyfrowych. Aparaty te, z racji swoich rozmiarów, muszą być przechowywane w torbie fotograficznej lub w plecaku, a więc cały czas narażone są na działanie niskich temperatur. Nieco większy komfort można zapewnić aparatom kompaktowym, które często bez problemu mieszczą się w wewnętrznej, ciepłej kieszeni kurtki. W takich warunkach warto również wyposażyć się w dodatkowy akumulator. Nie będziemy musieli się wówczas martwić, że aparat wyłączy się w najmniej odpowiednim momencie. Więcej przeczytanie tutaj: http://www.skionline.pl/stacje/?co=newsy&id_txt=4115
    2 punkty
  5. Ten sport się fajnie ogląda ale to nie są bezpieczne dla ludzi trasy przy tych predkościach... Szkoda chłopaka, oby szybko wyzdrowiał bez powikłań. Na laola piszą, że już jest po operacji i leży na neurochirurgii. Nie będę przytaczać tego co przetłumaczył mi translator bo zrobił to z właściwą sobie finezją (tekst o poważnym wypadku przetłumaczony w żałośnie śmieszny sposób).
    2 punkty
  6. na stronie www.gat.pl zobaczylem fajne opracowanie tras wirtualnie -SOLISKA i CZYRNEJ =ladnie ujete trasy ..wszystko ok ale orczyki pochodzą z lat 80 XX wieku ..technika multimedialna wizualna komputerowa zrobiła 2000 kroków naprzód a GAT zrobił krok do XIX wieku..
    1 punkt
  7. A gdzie pisze że musi być tanio ??? ma być blisko stoku i tyle.
    1 punkt
  8. Jak nie masz simlocka to pewnie z telefonu tez się da, ale tego nie sprawdzałem, bo mam modemy.
    1 punkt
  9. We Włoszech to porażka! Kupuje się jak za starych czasów u nas, czyli musisz mieć przy sobie dowód lub paszport. A co gorsza jest bardzo, bardzo drogo, bo płaci się za czas, a nie za trasfer!:eek::eek:
    1 punkt
  10. Jeśli chodzi o prędkość to nie odczujesz różnicy i generalnie kombinując z nartami takimi czy takimi nie zwolnisz, po prostu ćwicz technikę i panowanie nad prędkością. Natomiast jeśli chodzi o promień to różnica będzie spora, nie koniecznie na plus na początku;), ale spoko oswoisz się
    1 punkt
  11. Ja Ja Ja Ja Ja nie zaczyna sie zdania od Ja:D
    1 punkt
  12. Czarne spagetti wygląda jak garść oringów(uszczelniacze) gumowych:D
    1 punkt
  13. Wyborne smaki Andory Tu możecie poczytać o wspomnianym miejscu w Andorze:http://www.skionline.pl/stacje/?co=newsy&id_txt=4113&start=0&narciarska_poczta=1
    1 punkt
  14. Właściciele gruntów z Gubałówki, Furmanowej i Kotelnicy zjednoczyli się i zamierzają w przyszłym tygodniu zarejestrować swoją spółkę, która w Paśmie Gubałowskim chce zbudować dużą stację narciarską... Jeżeli zgodzi się rodzina Byrcynów, bo i ona ma tam kawałek ziemi. Maciej Król, do którego należy wyciąg na Kotelnicy, jest przekonany, że Byrcynowie tym razem się zgodzą. Bożena Gąsienica Byrcyn twierdzi jednak, że jest zastraszana przez przyszłą spółkę. W tej chwili jest nas wszystkich akcjonariuszy dwudziestu - mówi z entuzjazmem pan Maciej. - Wszyscy są właścicielami ziem na Gubałówce, Kotelnicy i Furmanowej. W najbliższych dniach będziemy rejestrować naszą spółkę, a na przełomie lutego i marca zamierzamy zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszySpółka ma w planie wybudowanie trzech dużych wyciągów krzesełkowych. Już coś ruszyło! Przede wszystkim miesiąc temu uruchomiliśmy istniejący na Kotelnicy wyciąg, który stał nieczynny od dobrych trzech lat - podkreśla jego właściciel. - W tym roku chcemy załatwić sprawę wody oraz naśnieżania i równocześnie wszystkie procedury związane z budową sześcioosobowego wyciągu krzesełkowego, który połączyłby Ciągłówkę z Gubałówką. Trasa miałaby 1400 metrów. Pan Maciej zdaje sobie sprawę, że plany są ambitne, ale nie niemożliwe. Kryzys na Gubałówce pomógł! Po kilku latach zamknięcia tras na Gubałówce i Kotelnicy ludzie wreszcie zmądrzeli i tak jak w Białce Tatrzańskiej też chcą tras, które będą należały do spółki, gdzie akcjonariuszami będą oni sami, czyli mieszkańcy Gubałówki. Pan Maciej dodaje, że wszystkich właścicieli gruntów, po których miałyby przebiegać trasy, jest 50-60 i deklarują chęć przystąpienia do spółki, oprócz... rodziny Byrcynów. - Ma kawałek gruntu na trasie tego planowanego wyciągu, ale myślę, że się zgodzi na współpracę - mówi pan Maciej. - Wszyscy sąsiedzi z Gubałówki poszli do domu Byrcynów i choć na początku nie chciano nas wpuścić, to jednak udało się porozmawiać. Myślę, że załatwimy i tę sprawę! Szczególnie że teraz Byrcynowie nie mogą się tłumaczyć, że nie chcą współpracować ze spółką, jak to było z Polskimi Kolejami Linowymi. Teraz odmówiliby sąsiadom, krewnym, ziomkom. Bożena Gąsienica Byrcyn sprawę widzi inaczej. Opowiada, że trzy razy do niej dzwonili i prosili o spotkanie. Obiecała, że spotka się, ale że na razie ma pilną robotę. Ludzie, jak mówi pani Bożena, weszli do jej domu bez zaproszenia i straszyli, że jeżeli się nie zgodzi, to pójdą do prasy! To tak się sprawy załatwia? - pyta pani Bożena i zastanawia się, czy w ogóle z nimi będzie rozmawiać. Ponadto pani Bożena czuje się oszukana przez członków przyszłej spółkę, z którymi uzgodniła, że działają wspólnie. Oni mieli wystąpić o warunki zabudowy, a Byrcynowie złożyć wniosek o budowę restauracji i bazy noclegowej. Jak twierdzi pani Bożena, skończyło się na tym, że przyszła spółka złożyła projekt na trzy ogromne wyciągi i własną bazę, a z Byrcynów w mediach zrobiono deweloperów.
    1 punkt
  15. sklep spożywczy Hofer, 9,99 - 1 GB http://www.hofer.at/at/html/product_range/2744_20243.htm
    1 punkt
  16. Miłośnicy narciarstwa wysłali do premiera RP Donalda Tuska list otwarty. Opisują w piśmie dramatyczne załamanie rozwoju narciarskiej infrastruktury po polskiej stronie Tatr. Sygnatariusze listu: słynny narciarz Andrzej Bachleda "Ałuś", architekt Stanisław Karpiel i inżynier Jacek Kowalski proszą o wsparcie we wdrażaniu skutecznych rozwiązań prawnych i realizacji projektów, które są gotowe już od dwudziestu z górą lat. Chcą ratować Zakopane przed całkowitą ucieczką narciarzy w Alpy. Wyliczają błędy, które sprawiły, że narciarstwo zjazdowe jest rugowane z dawnej Zimowej Stolicy Polski. Liczą, że premier, który wraz z prezydentem ma przyjechać na Puchar Świata w Skokach Narciarskich pomoże w rozwoju idei: Tatry również dla narciarzy. Pod tym hasłem, a także wszystkimi postulatami wysuwanymi przez twórców listu otwartego podpisują się członkowie i władze Towarzystwa Przyjaciół Narciarstwa i Przyrody. List Otwarty do Pana Donalda Tuska Prezesa Rady Ministrów RP Szanowny Panie Premierze, http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=11461
    1 punkt
  17. No może konkurować z tym http://www.gat.pl/132.php
    1 punkt
  18. A mnie najbardziej na ich stronie podoba się to : http://www.gat.pl/510.php
    1 punkt
  19. SzCyrkPo wczorajszej jeździe w Wiśle dziś pierwszy raz w tym sezonie odwiedziłem SzCyrk:) Domyślałem się, co może być bo informacja o warunkach nie napawała optymizmem, ale jechałem z młodzieżą więc nie nastawiałem się na jazdę non stop a jedynie na kilka zjazdów. Jeździłem na Julianie, raz zjechałem na dół do Soliska przez Golgotę by ponownie znaleźć się na Julianie. Byliśmy o 8:30,ludzi można powiedzieć zero:) Temperatura w końcu poniżej zera, cztery armatki mocno śnieżyły trasę na Julianach. Na trasie od góry warunki dobre, pod cienką warstwą świeżego śniegu twardo. Dolny odcinek to tak w 1/3 przygotowany, może jak teraz naśnieżą to w weekend będzie nieco szerzej. Zjazd w kierunku Golgoty zieloną ósemką podobnie,taki wąski pas 10, może 15 metrów ale spoko. Golgota też ok, choć tu już pojawiły się zwały świeżego śniegu.Ogólnie to jestem zaskoczony, bo myślałem że będzie jazda slalomem między kamieniami, a tu parę razy uśmiech na twarzy był. Porównując do wczorajszej jazdy na Nowej Osadzie to tu o wiele bezpieczniej na trasie no i warunki dziś już ze względu na temperaturę i lekki opad śniegu znacznie lepsze.Pozdrawiam
    1 punkt
  20. Jak mówi stare porzekadło: ''Każdy ma takiego Byrcyna" na jakiego sobie zasłużył''
    1 punkt
  21. trzymają tak samo jak inne- jezeli chodzi o samo trzymanie krawędzi to nie ma zadnej róznicy jak dla mnie na plus jest moze to ze przy zmianie warunków sniegowych ta narta dalej zachowuje się tak samo, tzn jedziesz po twardym nagle trochę miękkiego i jedzie dalej "Swoje". Rocker jak dla mnie bardziej ma za zadanie ułatwić inicjację skrętu przez co ułatwić jego zacieśnianie i wspomniane wszyskie wprowadzenie nart na krawędzie. Przy dynamicznej jeździe jest jeszcze większa zabawa bo takie narty jeszcze szybciej podkręcają. Takie mam odczucia:), oby bylo tak samo w momencie wprowadzenia tego patentu do nart stricte sportowych.
    1 punkt
  22. Parują nie gogle tylko okulary na nosie , a tu działa płyn, mydło itp. może nawet lepiej niż specjalne płyny " czy ja mam krzywą bańkę (i nie tylko ja) czy carrera ma dupiate kaski? W każdym znanym mi przypadku pozostaje szczelina pomiędzy kaskiem a górną częścią gogli i tam wieje prosto w zatoki !" To samo w/w gogle carrera + kask Carrera Bullet.
    1 punkt
  23. 2 sierpnia Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Boże, jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 4 października Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba. 11 listopada Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Beskidy. 12 grudnia Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce. 19 grudnia Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzo*** pług. 22 grudnia Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdową - skurwy*** 25 grudnia Wesołych, Pierdolonych Świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwie... od pługu śnieżnego przysięgam - zabiję chu*** Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno. 27 grudnia Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu. 28 grudnia Jebany meteorolog się pomylił !!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurest***. Ja pierdole - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten **** przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty, góralski łeb. 4 stycznia Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami - narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyń*** jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie. 3 maja Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjeba*** łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chu*** siedzieć. 18 maja Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi **** zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi **** wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Beskidzie... PS. MNIE TAM MOZE ZASYPAĆ
    1 punkt
  24. Zakopane: Aglomeracja, czy trasa narciarska Dwie godziny dyskutowali dziś zakopiańscy radni na temat ustalenia granic miejskiej aglomeracji. Kontrowersje budził na przykład fakt, że aglomeracja wytyczona została w dolnej części historycznej trasy narciarskiej na Gubałówce Obszar miejskiej aglomeracji ma określić granice skanalizowanej teraz lub w przyszłości części miasta. Musi on być też zgodny z planami zagospodarowania przestrzennego. Każde miasto powinno określić taki obszar, aby starać się dofinansowanie inwestycji z zewnętrznych środków. Według przewodniczącego zakopiańskiej rady Miasta Jerzego Zacharki, dziwny jest fakt, że granice aglomeracji wdzierają się na zamknięta trasę narciarską na Gubałówkę. Jego zdaniem może to doprowadzić do roszczeń tamtejszych mieszkańców o uzbrojenie tych terenów, a w przyszłości ich zabudowę. To byłoby ostatecznym gwoździem do trumny dla stoku. Zdaniem władz nie ma takiego zagrożenia, bo podstawowym dokumentem, który pozwalającym na zabudowanie terenu w Zakopanem są już plany zagospodarowania przestrzennego. - W tej chwili tymi planami, przygotowanymi lub uchwalonymi pokryte jest 100 proc. terytorium Zakopanego - mówi Przemysław Stefanik, naczelnik wydziału architektury w zakopiańskim Urzędzie Miasta. http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=11391
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...