Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 318


  2. mig12345

    mig12345

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 387


  3. krait

    krait

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      92


  4. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 967


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.11.2012 w Odpowiedzi

  1. To że teraz nie zarabia to nie znaczy że to nie może się zmienić. Co do tych 99% to w w jaki sposób to badałeś ? Jeśli chodzi o samą wycinkę drzew to proszę podaj źródło informacji że była ona nielegalna. Z tego co widzę to w dniu 12 marca 2012 (tutaj mogę się mylić o kilka dni) "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał wyrok odrzucający w całości zarzuty stawiane przez Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot właścicielom stoku narciarskiego Czarny Groń odnośnie nielegalnej wycinki drzew." Jak się mają Twoje "fakty" do tej decyzji ? Co do faktu samowoli budowlanej i prawa jakie mamy to gwarantuję ci że praktycznie każdą inwestycję można zablokować (w najgorszym wypadku wstrzymać na 20 lat). Tak więc jeśli jesteś taki przeciwnikiem "pogardy" dla "prawa" to życzę Ci żebyś chciał cokolwiek wybudować i miał sąsiada który lubi prawo. Co do samych ekoterrorystów to podobno największym problemem naszej planety jest przeludnienie. Więc niech dadzą "dobry przykład" i się poświęcą.
    2 punkty
  2. ta organizacja zablokowała też nowe miejsca pracy, to tez Ci odpowiada że ludzie nie mają co do garnka włożyć? A co do podatków to przez 3 lata sporo $ wpłynęło by do skarbu Państwa Sama idea SB jak najbardziej trafna miejsce EkoTerrorystów jest na drzewach i nie powinni z nich schodzić
    2 punkty
  3. ...akurat w przypadku tej firmy może być ciężko. Zmienił sie dystrybutor. Atakuj Amer Sport w Krakowie.
    1 punkt
  4. Próbował i dalej próbuje - tak od paru lat przez cały rok. Jak ktoś nie oszczędza śruby i dokręca opór to i siła w nogach rośnie i kondycja się wyraźnie poprawia. Warto popróbować z różnymi instruktorami. Jedni preferują biegi i sami mało dokręcają inni jadą w góry. Ja tam preferuje górskie klimaty (w odróżnieniu od tego co mam dostępne w okolicy). Dzięki temu nogi są w gotowości na zimowe szusy.
    1 punkt
  5. Dokładnie tak, ale johnny trochę tu ironizował.:wink: Nie jest tak źle. Jeżdżę nią na długie trasy (alpy) i na prawdę dobrze się prowadzi. Na zakrętach nie zauważyłem uślizgów. Mówiłem o głośności, ale nie jest to jakieś "szaleństwo". Dodam, że dużo zależy również od wygłuszenia samego autka. Dzisiaj gdzieś czytałem (to przez ciebie Aressi:wink:) że w tych obecnych poprawili coś z bieżnikiem (w porównaniu z moimi, mają dodatkowe litery w nazwie KSI ) i poprawiło to hamowanie na mokrym oraz uślizgi. Niewątpliwą zaletą tych gum jest odporność na zużycie (20000km) i praktycznie wyglądają jak nowe. Dokładnie tak. Ja osobiście kupuje ten sam wymiar. Szczególnie przy czteronapędówkach nie powinno to mieć znaczenia. Pozdrawiam
    1 punkt
  6. Ponieważ, jak piszesz powyżej, wprawdzie to opony zimowe, ale w naszych warunkach nie wiadomo czy w praktyce zobaczą śnieg, to radziłbym w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę szybkość zużywania sie opon. w niemieckich testach opon zimowych (zresztą w teście Auto Świata chyba też) najtrwalsze sa Micheliny, które przy okazji sa również w czoowce jeśli chodzi o pozostałe cechy. Ja osobiście do tej pory uzywałem Continentali - ale z testów wynika niemal dwukrotnie wyższa trwałość mmichałków, tak więc w tym roku założe Micheliny.
    1 punkt
  7. Może uznał,że nie wypada,zwłaszcza jak ma fajną brykę... jeszcze ludzie z zazdrości mu pierdoły popiszą... :wink: :stupid: Ja również używam BF Goodrich,może nawet takich samych tylko w rozmiarze "15" - są znakomite i bardzo przystępne cenowo! Wcześnie używałem zwycięzców testów "Auto Świata" właśnie Bridgestone i były co najwyżej przeciętne. Warto też dobrze przemyśleć jaki rozmiar kupować.Dla przykładu standardowo seryjnie montowano w moim aucie 195/65 R15,ale w informacji na klapce wlewu paliwa dopuszczalne mam 185/65 R15 i takie zimówki kupiłem. Według mnie zimówki powinno dobierać się o numer mniejsze niż letnie opony i wbrew pozorom różnica nawet między 195 a 185 jest wyraźnie odczuwalna!Ale dużo zależy też od samochodu,np. w Volkswagenie Polo mojej żony letnie opony powinny mieć 175 szerokość,ale już zimówki tylko 155!Przypuszczam,że tu znaczenie ma też masa samochodu.Producent nie przewiduję nic pośredniego. :
    1 punkt
  8. Ja w zeszły roku nabyłem FIRESTONE Winterhawk 2 EVO i jestem z nich zadowolony z tym, że co do przyczepności ocena moja byłaby nie wiarygodna ponieważ, samochód - stały napęd AWD symetryczny. Natomiast jak patrzę na obecne wymagane oznaczenia tj głośność, zużycie paliwa itp http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/firestone/firestone+winterhawk+2+evo+175+65r14+82t+fc3,,0,5-0,115571165,szi.html http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/dunlop/dunlop+sp+winter+sport+m2+155+80r13+79t+ff3,,0,5-0,115525594,szi.html http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/bridgestone/bridgestone+blizzak+lm+32+235+40r19+96v+fc2+xl+fp,,0,5-0,115587134,szi.html to wiele się te opony nie różnią i np czy ten 1 db będzie w ogóle odczuwalny. Po za tym przy obecnej globalizacji jest kilka koncernów produkujących pod kilkoma markami i klasyfikują swoje produkty wg mnie jak sami chcą (również cenowo) i tak np firestone należy do bridgestone - nie mówię już o kraju produkcji. Więc pytanie zasadnicze czy nie są to tylko chwyty marketingowe producentów(droższa opona -lepsza) a być może sami psychicznie czujemy się lepiej i przez to uważamy, że produkty droższe znanych marek są lepsze. Różne testy pokazują (choć testy też czasami są pod konkretną firmę) iż nie koniecznie drogie rzeczy znanych producentów są lepsze. Reasumując też w ubiegłym też miałem dylemat ale polecono mi Firestone gdyż nie odbiegały od droższych opon a były tańsze. Natomiast jak zdecydujesz się na oponę to warto podpytać wulkanizatora o cenę bo może być taniej niż w sieci.
    1 punkt
  9. Zalezy ile jeździsz, gdzie i jak.... Dunlopy wint. sp, alpainy, może coś z yokohamy, wszystkie zajebiste, z tańszych polecę Ci goodyeary ug 7 - takie teraz mam jeżeli masz kase to brigstony czy jakieś inne odpuść. pozdro
    1 punkt
  10. jakby to delikatnie powiedzieć.... w sprawie potoków i ogólnie pojetej hydrologii na terenach górskich stanowczo mijasz sie z logika i praktyką.....
    1 punkt
  11. Coż... nie dziwię sie, że puszczają nerwy na widok pewnych osób.... ale staram sie trzymac je na wodzy... jednak również pomówienia jak powyższe są poniżej poziomu... a Twoje uzasadnienie do nich nie upoważnia. mam nieszczęscie znać osobiście działania tych panów z Pracowni w okolicy Kotarza i Brennej i obicie ich kijem jest pierwszym działaniem jakie przychodzi mi na myśl...
    1 punkt
  12. Miałem Dunlop SP Winter Sport, dobra opona, bez problemu wytrzymała 5 sezonów i nadawała sie jeszcze ale ja zawsze wymieniam max co 5 lat zimę. Tym razem zakupiłem Michelin Pilot Alpain P4, zacheciła mnie kwota ..niewiele wieksza jak za te Dunlopy. Opony bieżnikowane? Dla mnie zdecydowanie nie, ponieważ nawet zima przekraczam często ponad 160 i nie rzadko 200km/h. Nierówna opona jest do wyczucia na dobrej drodze nawet przy niedużych predkościach. Co innego jak są założone do auta które jeździ "w koło domu" . iiii NAJWAŻNIEJSZE!!!!! Sprawdzić trzeba co ubezpieczyciel zawarł w ogólnych warunkach polisy OC i AC ponieważ w przypadku szkody moze skutecznie utrudniać likwidację szkody a nawet odmówić jej wypłaty:/ PS Ja jeszcze oprócz opon zimowych mam to:
    1 punkt
  13. Cześć. Szkoda, że nie napisałeś jaki to samochód. Czy bliżej mu do terenówki czy bardziej do SUV-a. Ja w swoim (grand vitara) mam BFGoodrich Winter Slalom 226/70/16 -nawet nazwa narciarska:wink: Rozmiar o który pytasz jest - 225/65/17 (taki rozmiar mam w letnich). Są tańsze od dunlopa czy bridgestone (notabene letnie mam bridgestone-a i nie są rewelacyjne) Ja je katuje trzecią zimę, na śniegu (jak piszą) są super, sprawdzone w praktyce:biggrin: Na asfalcie dość głośne ale da się wytrzymać i prowadzą się dobrze. Ze względu na mały indeks prędkości (180), mogą ci się nie nadać bo nie wiem jakie to autko. Mnie starczają. Mogę ci je polecić z czystym sumieniem. Pozdrawiam
    1 punkt
  14. Zdziwią się niektórzy moim wpisem. Najlepsze na zimowe warunki są opony.... no właśnie, bieżnikowane markgumy o biezniku nokiana! Sprawdzone na zawodach sportowych! Na tych oponach jeżdzi sie najszybciej na zaśnieżonych trasach. Takie opony kosztuja od 100 do 150 zł za sztukę, czyli tanio. Oczywiście mają wady, na suchym nie bardzo trzymaja, niektóre trudno wyważyć, no i dopuszczone są chyba tylko do prędkości 160 km/h. Dziwne, ale sprawdzone! A opony które zamierzasz kupić- wszystkie są dobre. Przy "normalnej " jeżdzie sprawdzą się. Różnice wychodzą jedynie przy próbach na torach testowych. Bridgestone będą najprawdopodobniej bardziej trwałe niz Dunlopy, co też weż pod uwagę, bo lepiej przejechać na oponach 40 tys km niż 25 tys.Widzę że potrzebujesz opon dla suv,a. Najlepiej poszukaj w prasie motoryzacyjnej testów porównawczych opon. Zrób "rachunek sumienia", w jakich warunkach najczęściej wypada Ci jeżdzić i które cechy opony są dla Ciebie najważniejsze ( głośność, trwałość, trzymanie na suchym czy mokrym czy na śniegu). Coś wybierzesz. Pamiętaj także ,że ta sama opona moze dać odmienne wyniki, gdy jest testowana np. na VW golfie czy BMW serii 1. Trudny wybór, trzeba wydać ponad 3 tys, a przetestować się nie da.
    1 punkt
  15. to jedyne zdanie , z którym się zgadzam , bo reszta to powielanie medialnych "ekosensacji", które nijak mają się do rzeczywistości .A już pisanie o degradacji potoku to jakaś totalna bzdura wymyślona przez ekoterrorystów . Jak chcesz tak walczyć o przyrodę Beskidu Małego , to proponuję ci w każdy weekend urządzać ekopatrole po turystycznych szlakach i ścigać quadowców i crossowców , którzy dewastują praktycznie każdy dukt leśny:mad::
    1 punkt
  16. Ta, chce naśnieżać w połowie lata!?! : Nie wiem czy wiesz, ale każda mała retencja sprzyja wyrównaniu przepływu wody. Wiec jeśli już miała jakiś wpływ to tylko pozytywny. Kłopoty z wodą wystąpiły w całych Beskidach i wybudowanie zbiornika w Praciakach nie miało na to żadnego wpływu. Twoje oskarżenie o "okradaniu" mieszkańców z wody jest oszczercze! : Tadek
    1 punkt
  17. Polska to dziwny kraj. Niby życie ludzkie jest wartością najwyższą, niby czynimy sobie ziemię poddaną, ale... 1. Za wycięcie drzewa można dostać karę w wysokości przewyższającej kwotę wszystkich zarobków z całego życia. 2. Za śmierć człowieka np. w pracy, wypłacą 7 tys zł odszkodowania- za wycięcie sosny pod dom mozna zapłacić ponad 10 tys zł. 3. Za 1,5 tys każą przeżyć rodzinie podczas gdy utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje 3 tys zł, to samo więżnia, i około 1000zł- psa w schronisku!!!!
    1 punkt
  18. Tak jak by dopiero co z drzewa zlazł, a zupełnie nie potrzebie, bo tam jest jego miejsce:cool:: A zanim tam wróci to dobrze było by go wysterylizować, co by się czasem nie kocił.
    1 punkt
  19. No i ponoć ma być jedna trasa do freeride'u:rolleyes::, phi, też mi rewelacja, za poprzedniego właściciela wszystkie były do freeride'u:stupid:
    1 punkt
  20. Rybki z morza SródziemnegoOstatni raz na rybach byłem :Ale ostatnio,przy okazji spróbowalem troszkę powędkować,pospiningowaćmakrelek,liczyłem że uda mi się cóś złowić na kolacyjkę.Jesli chodzi o sprzęt to pożyczony od miejscowych kij o dugościok 3m może troszku dłuższy : o ciezarze wyrzutowym ok 50g.na przynęte dostałem dosyć małe waskie wachadłówki.Pierwsze dwie godzinkinic a do tego czuje juz lekki ból rąk,ale następne rzuty i chyba trafiłem na ławiczkę :smile: miam,miam
    1 punkt
  21. Sposób na box'a - drabinka Jako, że Wasza wena trochę przyklapła przywrócę temat. Teraz wyjaśni się dlaczego go założyłem. Tak jak pisałem przez wiele lat jeździłem z boxem na dachu różnymi samochodami. Zawsze jakoś sobie radziłem z wkładaniem nart, butów itd. do boxa. W przypadku samochodów kombi nie było z tym większych problemów, ale kiedy auta rosły problem stawał się coraz bardzie upierdliwy. Oczywiście przy moim wzroście można wrzucić i wyjąć z boxa wszystko, ale ... Trzeba biegać od drzwi do drzwi, bo nie zawsze stając na tylny progu sięgnę coś z przodu. Zawsze progi były uwalone śniegiem czy błotem. Wyciągając narty często miałem okazję oprzeć się o dach i ... wiadomo, dach po przejechaniu kilkuset kilometrów do najczystszych nie należy. Ale ja twardo radziłem sobie do czasu. Pewnego dnia, na wiosnę, musiałem wrzucić na dach rowery. I tu już nic nie pomogło. Żadne stawanie na progu. Nie ma szans. Zacząłem więc kombinować. Podest, drabinka ... Wybór padł na drabinkę. Szukałem, szukałem. Drabinki były, ale drogie i ciężkie. Któregoś dnia wybrałem się do jednego z bielskich supermarketów i tu trafiłem na coś idealnego. Drabinka składana, plastikowa - czyli lekka i auta nie obije oraz bardzo, bardzo tania. Polecam. Ja wożę ją za fotelem. Sprawdza się rewelacyjnie. Teraz można wszystko poukładać w boxie, człowiek się nie brudzi, a i niższa osoba poradzi sobie z zapakowaniem kufra. Acha i cena - 60 zł.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...