]Byłem tam w połowie marca-2 dni. I tyle wystarczy na tą stację.Trasy wymagające /czerwone tutaj-. we Włoszech byłyby czarne /niebieskich praktycznie nie ma,dobrze przygotowane,kilka gondoli,krzesla w większości bez osłon .Ludzi ilość umiarkowana -można pojeżdzić.Ogólnie pozytywnie.
Sól-Kiczora k/Zwardonia rok 1984 lub 85. Wtedy jeszcze Góral spod Rachowca. Miałem górkę spod domu w dół z gronia jakieś 1500 m. W zimie pełna skrzeń co dla mojej wagi 40 kg to prawie jak po ratraku. Nic innego do roboty w zimie tylko narty:
No i moja rodzinka z dziadkiem, który zrobił mi pierwsze narty wyginane z desek bukowych nad balią wrzącej wody.