Może i największym zostaną, ale traski raczej będę mieli bardziej popierdułkowate, bo tam nie ma gdzie zrobić czegoś dłuższego/stromszego.
A z Bachledovą, to się lepiej niech nie łączą, bo się u Słowaków tłoczno zrobi :biggrin:
Cześć
Nie musisz się zgadzać ale pomyśl...
Na począek kupowaniewogóle kupowanie czegokolwiek to błąd.
Pytający kupił pierwsze lepsze nartki do slizgania dla dziecka, które jeszcze prawdopodobnie na nartach nie stało. Maja 90 cm więc jest to wzrost -12 a w ziemie będzie -15. Takie narty dla dziecka potrzebne sa na pierwszy dzień lub dwa nauki zazwyczaj a później już tylko hamują rozwój. Po drugie nie wiadomo czy młodzież wogóle narty zaakaceptuje itd.
Dobór narta dla dzieci dokonywany przez rodziców zazwyczja jest błędny - nawet przez tych, którzy w miare sie orientują - to typowy przykład. Jak dziewczynce sie spodoba to po 4,5 dniach powinna miec juz narty do wzrostu minimum i próbowac jeździć skretem cietym na łatwiejszych stokach a tak bedzie się slizgała i tak jej zostanie na dłużej.
Pozdrowienia