Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. siluete

    siluete

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      312


  2. piter100

    piter100

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      633


  3. Luomo

    Luomo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      16


  4. zzocha

    zzocha

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      393


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.04.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dorzucam kilka fotek z tego regionu tutaj, stwierdziłam, że nie ma sensu zakładać identycznego wątku. Mam nadzieję, że nie będziesz Marboru miał mi tego za złe:-)Było świetnie. Pogoda przecudna przez cały wyjazd. Bardzo słonecznie. Mega mało ludzi. Widoki bezcenne.Trasą do Folgaridy z Malghet Aut zjeżdżaliśmy w samotności. Czarną Orti+Nera Mariilleva również. Trasy w Madonnie przygotowane wyśmienicie. Czarną pucharową 90 zjechała nawet moja siedmioletnia córka bez problemu, sztruks idealny. Mój faworyt to czerwona, długa Val Mastellina. Długo twarda, szeroka, idealna do szlifowania techniki (dla mnie). Duże wrażenie zrobiło na nas też Groste. Byliśmy w okresie od 28 marca a tam do 13 były idealne warunki! Było bardzo twardo, świetnie wyratrakowane trasy i pusto! Co do narzekania na nocleg w Marilleva 1400, to nie do końca się zgodzę. My akurat tam mieszkaliśmy, wybraliśmy celowo, bo z trzylatkiem jest idealnie wręcz. Można w każdej chwili zejść a inni nie muszą rezygnować z jazdy. Z apartamentu wychodzi się w pełnym rynsztunku a po 3 minutach wsiada się do pierwszej gondoli by po 10 być już na stacji pośredniej. Wprawdzie rzeczywiście to peerelowski kołchoz, ale komfort bliskości całego ośrodka to rekompensuje. Cenowo wyszło nas bardzo tanio, płaciliśmy 200 E za os dorosłą i 100 za dziecko. Byliśmy na skipass free więc spore koszty nam odeszły. Jest tam też nieduży market, w którym można spokojnie zrobić wystarczające na co dzień zakupy. My jedzenie robiliśmy sami a apartament był świetnie wyposażony we wszystkie rzeczy do gotowania potrzebne. Rezerwowaliśmy bezpośrednio przez agenzia montana.
    7 punktów
  2. 5 punktów
  3. Długo się zabierałem za pisanie tego posta, ale w końcu się zmobilizowałem. Do Risoul wyjechaliśmy z Łodzi (a w zasadzie ze Strykowa) 28.03.2014 o godz. mniej więcej 21:00. Na miejscu byliśmy po ok. 23 h (1600 km), tak więc wynik całkiem niezły jak na autobus :-) Samo Risoul leży na wys. 1850 m.n.p.m. tak więc w samej już miejscowości leżało całkiem sporo śniegu. Apartamenty mile nas zaskoczyły. Spodziewaliśmy się ciasnej nory, a tymczasem powierzchnia była dość spora. Dla 6 osób przewidziano 2 pokoje osobne i jeden połączony z kuchnią, jadalnią, itd. Miłym zaskoczeniem były 2 łazienki, w tym jedna połączona z oddzielnym pokojem. Resort sam w sobie całkiem sympatyczny, stoki puste i dobrze przygotowane. Większość wyjazdowiczów ćwiczyła chlanie wódy i ruchy biodrami przy stanowisku dj'a tak więc stoki, jak napisałem powyżej świeciły pustkami. Trasy bardzo fajne, częściowo w lesie, częściowo odkryte (w górnych partiach). Wszystkie dość łatwe i łatwe (przynajmniej w Risoul). Warunki śniegowe dobre, chociaż już przed południem temperatura na trasach dodatnia i gdzieniegdzie kasza. Nie dane mi było pojechać do Vars bo w trakcie któregoś zjazdu wjechała we mnie Czeszka na snowboardzie i mocno mnie sponiewierała (miednica złamana w 2 miejscach, wybity kciuk). Od tego momentu zaczęła się moja przygoda z francuską służbą zdrowia. Po pierwsze, podstawowa służba ratunkowa słabo mówi po angielsku (ale nadrabiają podejściem i humorem), po drugie, wychodząc na stok nie zapomnijcie ze sobą karty ubezpieczeniowej, dowodu tożsamości (karta EKUZ w Risoul i okolicach okazała się całkowicie nieprzydatna). Przeszedłem przez 2 ambulatoria i szpital. W pierwszym ambulatorium w zasadzie nic się nie działo oprócz tego, że nieopatrznie z dokumentami oddałem im karnet, którego nie chcieli mi zwrócić (i którego w konsekwencji nie oddali do końca trwania wyjazdu zasłaniając się jakimiś tajemniczymi przepisami, których nota bene nikt na oczy nie widział). W drugim ambulatorium pełna profeska. Super obsługa i lekarz dobrze mówiący po angielsku. Na miejscu rentgen, środki przeciwbólowe, opatrunki, jedzenie i picie. Szpital, porażka, 6 godzin spędzonych na próżno (żadnych badań oprócz ponownego rentgena) i powrót taksówką (sic!) do apartamentu (lekarz tłumaczył się, że nie maja wolnych łóżek, i że w niedzielę mają mniej karetek i nie mogą mnie odwieźć normalnym transportem sanitarnym do apartamentu). Kule i leki musiałem wykupić sam. Jeszcze jedna ważna sprawa. Jeśli ktoś z Forumowiczów byłby w przyszłości w Risoul i uległ wypadkowi w Vars to, jeżeli to lekka kontuzja nie wymagająca zwożenia toboganem, niech przejedzie do ambulatorium w Risoul. Dlaczego? Dlatego, że w Vars każą za wszystkie usługi płacić z góry, a później dochodzić roszczeń od ubezpieczyciela. Koszt jak poniósł ubezpieczyciel po jednym dniu to ok. 3 tys. euro (na tyle mam wystawione rachunki). Transport do Polski odbył się karetką z łóżkiem pływającym, tak więc komfort super, a i załoga też bardzo fajna :-) na plus zaliczam: + warunki lokalowe + kameralny resort + bardzo fajne trasy (Risoul) + dobre przygotowanie stoków + niewielka ilość ludzi + brak kolejek do wyciągów + mała odległość od apartamentów do wyciągów + blisko do sklepu, wypożyczalni, knajpy na minus: - przestarzała infrastruktura (stare i wolne krzesła, sporo orczyków) - odległość z Polski - niemożność zwrócenia karnetu W zasadzie to tyle. Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć więcej szczegółów proszę pytać :-) Pozdr.!
    2 punkty
  4. Hej... ale gdzie jedziesz? Bo jak na Chopok to warunki się tam znacznie zmieniły. Właśnie wróciliśmy i jeśli ktoś się wybiera jutro to odradzam, śniegu przybyło ale tylko powyżej Łukovej.Brak przymrozku w nocy spowodował że miękko było już około 10-tej, Majstrovska trzymała do 11-tej. Prognozy na najbliższe dni to deszcz więc warunki się jeszcze pogorszą.Dzisiaj jako tako można było pojeździć na górnym odcinku 11A-FIS, Protektarska 1B i Majstrovska. Zjazd pod dolną stację taki sobie, ostatnia ścianka to slalom pomiędzy przetarciami, minerałami i skiturowcami :biggrin:Niestety w porównaniu do zeszłego piątku duuużo więcej ludzi...a więc wieksza ilość ludzi+brak przymrozku=trasy szybciej puszczały.Kilka zdjęć, góra na zdjęciach wygląda fajnie ale około 11 śnieg tępy, hamujący na trawersach łaczących trasy kleił jak plastelina.Biela Put - 1 wyjazd Rovna Hola Trawers z Łukovej- śnieg jak plastelina :tongue: Widok pod krzesłem z Rovnej Holi na Chopok Uboć Na koniec dól - trasa spod Funitela na Biela Put nie zryta bo nikt tam prawie nie jeździł bo przetopy solidne: Myślę że dzisiejszy dzień to był ostatni moment aby tam pojeździć, temp. na plusie w nocy i prognozowane opady deszczu (zaczęło kropić jak wyjeżdżaliśmy) załatwią sprawę - pociągną przez Święta i chyba The End...Janusz czyli Jasiek chyba potwierdzi co napisałem :smile: Udało nam się spotkać, małe z pianką przełożyliśmy na przyszły sezon :wink: za sprawą mojego telefonu ::biggrin: ale myślę że spokojnie jeszcze pojeździmy, tym bardziej że jedziemy z jednego kierunku a i ciągnie nas na szersze narty:wink:Pozdr. TorresP.S- sezonu jeszcze nie kończymy :
    2 punkty
  5. Wszystkiego dobrego życzę, i wiosennych, i śnieżnych Świąt, jak kto woli ...jak na obrazku z Wilder Kaiser © Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  6. Mnóstwo radości, jaj obfitości, koszyka marzeń i mocnych wrażeń. W dyngusa dużo (ch)lania i radości z leniuchowania
    2 punkty
  7. Oooo dziękuję Ci Morderatorze SB za kolejne pouczenie w poruszaniu się po forum i obśmianie mojej Tu obecności. Ja biedny marboru bez Ciebie czułbym się taki zagubiony i niemądry. Ale to bardzo dobrze, że czuwasz i dbasz o rozwój oraz karkołomnie zachęcasz do aktywności forumowej. Obiecuję zdecydowaną poprawę i w przyszłości postaram się być równie pożyteczny jak Ty. Dziękuję Ci również, że zauważyłeś, że tytuł mojego wątka z Val di Sole "W poszukiwaniu Słońca" może być tak niekonkretny i niejasny...całe szczęście, że nie zwróciłeś mi uwagi, że sam tytuł, to plagiat jednej z relacji JC. Całe szczęście, bo wstyd byłby co niemiara. Przepraszam i życzę Wesołych Świąt. PS. Drogi Sławku Siluete do Kobieta a nie facet. Asia z Radomia :happy: Ciebie Asiu przepraszam za offtop, w Twoim wątku i pozdrawiam.
    1 punkt
  8. A to błąd! Dlatego też pozwoliłem sobie wciąć to i jednak zrobić z tego nowy temat:smile: A dlaczego? A no dlatego że robi się jeden wielki bigos, byłeś tam w zupełnie innym terminie niż Marboru. Ludzie często przeszukują fora i chcą odszukać relacje z wyjazdów jak było w danym ośrodku rok, dwa, czy x lat temu w tym a nie innym czasie. Dlatego też żeby łatwiej było przeszukiwać zasoby forum sami musimy na to pracować, choćby w ten sposób że nadajemy tytuły wątków w sposób jasny i konkretny, jeśli to relacja z wyjazdu to np. nazwa ośrodka/regionu i data czy okres, np. "Val di Sole koniec marca" albo "Ski Amade 12-22.01.2012" a nie operacja czegoś tam, czy poszukiwanie czegoś tam, ja wiem że to może i finezyjne, ale dla "potomnych" mało lub wcale nie transparentne:rolleyes::.
    1 punkt
  9. A tutaj chyba Twój apartament Marboru. Oczywiście fotka z taśmy;-)
    1 punkt
  10. Ja też dodaję od siebie życzenia dla Wszystkich Forumowiczów - Najlepszych Świąt - by były lepsze i cieplejsze od poprzednich! i milutki obrazek ku pocieszeniu serc!
    1 punkt
  11. Życzę Wszystkim Wesołych Świat! I do zobaczenia w Tatrach, gdzie wciąż Świąteczny Warun Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD
    1 punkt
  12. Drodzy moi. Ja po prostu życzę Wam spokojnych Świąt. Wysłane Tapatalkiem
    1 punkt
  13. Kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w koszyczku! A przede wszystkim udanego uciekania w dniu Wielkiego Lania życzy MAIKEL :tongue:
    1 punkt
  14. Czas nieubłaganie pędzi do przodu... ...dopiero co były Święta Bożego Narodzenia, a tu już kolejna Wielkanoc przed nami. W odróżnieniu od tej z ubiegłego roku - zimowej (popatrzcie na fotki w wątku), obecna zapowiada się wiosenna, pełna słońca i ciepła... ...i właśnie takich Świąt życzę wszystkim Forumowiczom. Słonecznych, ciepłych i rodzinnych, dni pełnych samych pozytywów. Wszystkiego dobrego. Wesołych Świąt
    1 punkt
  15. Wyjazd uważam za jeden z lepszych w moim życiu,naprawdę warto raz się szarpnąć i odwiedzić to cudowne miejsce. Pozdrawiam wszystkich :biggrin::biggrin: Piter Więcej zdjęć u mnie w galerii...
    1 punkt
  16. Zdjęcia wypłaszczają,z dołu nie wydają się takie ostre Tutaj można się zajeździć na śmierć,zwłaszcza że śnieg jest rewelacyjny przez cały dzień Za tymi górami jest Livigno,gdzie właśnie jest free-ski. Nawet chcieliśmy się tam przejechać ale droga zamknięta,a przez tunel nam się nie chciało
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...