Na wstepie chcialbym podziekowac Kasi za konsekwentne wrzucanie zdjec ode mnie A Wy cieszcie sie, ze nie wrzucila ostatniego, ktore wyslalem Jesli o pogode chodzi, to dzis chyba byl jedyny taki dzien. Jutro juz znowu ma lac, ale co tam, jestem w Alpach Byle tylko mgly nie bylo... Wczoraj rano pocisnalem na jedna czerwona trase i mialem slalomki (chwile pozniej szkolilem, wiec to bylo po prostu wyrwanie sie na chwile), okazalo sie, ze trasa byla nieratrakowana i tyle puchu, ze caly kijek wchodzil. Ale dawalem rade do poki nie zeszla taka mgla, ze wszystko mialo ten sam kolor. Panorama 360 to byl po prostu bialy kolor. Doszlo do tego, ze po raz pierwszy w zyciu, bedac w stu procentach trzezwy, przewrocilem sie stojac, bo tak mi blednik zeswirowal - dostalem wtedy szkole zycia. Jesli ktos bedzie tu w najblizszym czasie, to prosze smialo pisac na privie, to sie wymienimy numerami i zgadamy. Ja do mniej-wiecej 13 jestem zajety, bo szkole, ale pozniej, to bardzo chetnie na jakies nartowanie mozemy sie ustawic, a i spotkania w barze nie odmowie co do zdjec wrzuconych przez Gajowego - ze dwa razy przechodzilem kolo gosci "lezacych" w knajpie :)