Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 318


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. fafek

    fafek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      314


  4. MajorSki

    MajorSki

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      831


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.05.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Muszę przyznać Chris_M, że krzywą Laffera mnie położyłeś na łopatki. Chris_M na premiera a infantylni na Inflanty. Pozdrawiam
    3 punkty
  2. Bardzo ciekawy temat.. ale trochę mam wrażenie upolityczniony. Bo ile z wypowiadających się tutaj osób zna się na zarządzaniu? prowadzi firmę jest dyrektorem lub managerem? Trochę inaczej myśli się w kategoriach prywatnych a inaczej w kategoriach firmowych. Jedni powiedzą kredyt jest zły i patrząc na konsumenckie kredyty mogę się z tym w dużej mierze zgodzić, ale jeżeli kredyt jest po części inwestycją to często głupotą jest pozbywać się własnego kapitału. Rozmawiamy o temacie ZIO pomijając trochę aspekt sportowy a wchodzimy na ekonomiczny odwołując się do Państwa, jego budżetu itp. patrząc czysto na cyferki a pomijając inne ważne aspekty. Dla mojej żony matematyczki jeżeli masz budżet 4000zł a wydatki 5000zł to trzeba uciąć 1000zł z wydatków aby przepływ wyszedł na 0 co i tak jest trudne. I patrząc na cyferki wygląda to pięknie, bo nagle znika dziura budżetowa... ale osoba która nie patrzy tylko na cyferki, tylko myśli o celach długoterminowych perspektywicznie po pierwsze postara się zwiększyć budżet bo być może są sposoby żeby z 4000zł było 6000zł? jednocześnie nie tniemy drastycznie kosztów tylko o 500zł i mamy już budżet na plusie 2500zł a nie 0. I tutaj jest kwestia odpowiedniego zarządzania nie tylko przez ciecia kosztów, a odwołując się do Państwa to nie ma sensu bo nasz twór gdyby był instytucją prywatną zbankrutowałby natychmiast! Teraz inny aspekt... aspekt wizerunkowy czy ktoś z Was zna przypadek ze kontrakt na inwestycję np. za 600mln nie wygrywa największy "gracz" na rynku za 900mln tylko firma która wchodzi w branżę za np. 590mln, ponosząc koszt 10mln lub wychodzi na 0? o co kaman? niestety aby dostawać zlecenia czy to na usługi czy produkcję na nie które obiekty trzeba wejść za pierwszym razem z ceną minimum lub poniżej kosztów w celach wizerunkowych by pokazać że ja jestem w stanie to wykonać i robię to dobrze. Polska po 25latach ściąga powoli inwestorów, ale cały czas musimy umacniać nasz wizerunek jak Państwa o dużym potencjale. Trzeba też wiedzieć że inwestorem nie jest komputer czy spółka widmo tam siedzą ludzie w zarządzie czy radzie nadzorczej i to do nich należy decyzja i oni decydują czy na tyle nam ufają by tutaj przenieść kapitał. Nie można zabijać idei tylko dlatego że ktoś się "na kradnie" bo takim tokiem myślenia to nie budujmy nic, bo przecież przy żłobkach i przedszkolach tez sie ktos moze nakraść. Dróg też nie budujmy bo mogą być/są wałki przy przetargach. Częściowo drogi wybudowane 2lata po Euro? no tak ale jest to powód być może przetargów/uniważnień czyli co liczymy się z wałkami przy przetargach żeby było szybko czy chcemy wolniej ale żeby ktoś to kontrolował? (chociaż cześciowo) bo znowu sobie zaprzeczamy. I od razu nasuwa się pytanie gdyby nie Euro to czy kiedy mielibyśmy wybudowane drogi które mamy obecnie? 2020? oczywiście ktoś może powiedzieć po co Euro do budowania dróg jak można samemu, ale znowu dochodzimy do zarządzania że musi być impuls, powód itp. Podsumowywując jeżeli chcemy mieć lepiej to musimy przede wszystkim produkować i zwiększyć ilość firm dobrze prosperujących, a to w dużej mierze zależy od systemu podatkowego, ułatwień w rozliczaniu, budowach, logistyka w postaci sieci dróg, torów oraz zmieniony wizerunek Państwa na arenie międzynarodowej. Eliminując pewne inwestycje tak na prawdę sobie trochę zaprzeczamy i najczęściej podchodząc właśnie tylko matematycznie tz. cyferkami. Dlatego szkoda że tak mało w tym temacie aspektów sportowych co nam może dać ZIO, a większość komentarzy mamy typowo polskich, jak się nie buduje to źle, a jak się buduje to jeszcze gorzej. Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
  3. Jak widać na zdjęciach aktualnie spędzam trochę czasu w Hiszpanii. Mam okazję trochę pojeździć samochodem i ... kilka spostrzeżeń: - Hiszpanie bardziej przestrzegają ograniczeń prędkości od naszych kierowców - ograniczenia na autostradzie to 100 lub 120 km/h, - na rondach, których jest tu masa jeżdżą jak chcą i trzeba uważać, aby nie zostać "otartym", - radarów jest tu jak grzybów po deszczu, jeszcze nam daleko takiego stanu daleko - wszystkie są oznakowane, - wynajęcie samochodu typu Opel Astra, to koszt 75 Euro na tydzień + paliwo (dostajesz auto z pełnym zbiornikiem, a oddajesz z pustym), - jeżeli staniesz w miejscu niedozwolonym i jesteś w aucie policjant nie wyjmie bloczka z mandatami tylko poprosi cię abyś odjechał.
    1 punkt
  4. Masz racje, lepiej, zeby te pieniadze sie zmarnowaly gdzie indziej... np na polnocna obwodnice trojmiasta :> wysłane z tostera
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...