Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      4 153


  3. fafek

    fafek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      314


  4. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 795


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.07.2017 w Odpowiedzi

  1. Kiedy pod koniec maja szedłem przez Halę Skrzyczeńską spotkałem pewnego Słowaka, który jest w zarządzie TMRu. Zapytałem się o zbiornik. Wtedy uderzył mnie bębnem od orczyka. Straciłem przytomność. Gdy ją odzyskałem czułem tylko lekki ból na ręce - po zastrzyku. Zapewne była to jakaś słowacka mieszanka, po której jest się wciągniętym w taką kabałę. Nie wiem jak było u Jacka, ale domyślam się, że podobnie, bo widziałem go wtedy w tamtych okolicach.
    6 punktów
  2. Oj tam, oj tam. Ja oglądnąłem tajny film z drona wrzucony przez Sapienta: Wszystko wiadomo dlaczego TMR nie życzy sobie zdjęć. Od mniej więcej 1:33 widać, że nie budują żadnego zbiornika do naśnieżania na tej hali, tylko lądowisko dla UFO. Pewnie mają wyrobione papiery na zbiornik, a nie miejsce lądowania kosmitów. To by wyjaśniało także dlaczego od tak dawna nie było stamtąd żadnych zdjęć. Pewnie na końcu zaleją wodą i kamuflaż będzie kompletny. Nie sądziłem jednak, że Słowacy wciągną Leitnera i JC w taką kabałę. Dziwię się, że ekolodzy z Brennej nie wyniuchali afery, ale z drugiej strony zieloni mogą trzymać z zielonymi ludkami z Marsa...
    5 punktów
  3. W niedzielę wybraliśmy się z kolegą na objazd Beskidu Sądeckiego. Trasa liczyła ok. 110km, co samo w sobie nie jest może wielkim wyzwaniem - prawdziwą trudność zrobiły jednak podjazdy, w tym gwóźdź programu, czyli słynna Przehyba! Kolarzom nie trzeba tej góry raczej przedstawiać, dla niewtajemniczonych zaś: jeden z najtrudniejszych podjazdów szosowych w kraju i IMHO najlepszy. Na dystansie kilkunastu kilometrów trzeba się wspiąć z nieco ponad 300m, na wysokość prawie 1200m... dla porównania "słynny" i "napompowany" medialnie Gliczarów (znany z wyścigu Tour de Pologne) to ledwo 300m przewyższenia... Tam trzeba być w dobrej dyspozycji, bo inaczej góra zeżre cię, przeżuje i wypluje . Tak się zakończyło pierwsze moje podejście to tej wspinaczki, kilka lat temu. Potem był sukces w postaci wyjechania "na raz" całej trasy, następnie wjechanie w czasie poniżej 1h, nawet z lekką rezerwą i niedosytem... Teraz plan był jasny: od początku "ile fabryka dała" i walka o jak najlepszy wynik. Ale zanim do tego doszło, trzeba było jeszcze dojechać do podnóża. Wystartowaliśmy z miejscowości Tymbark, od samego początku droga prowadziła pod górę. Pierwsza "premia górska" na Przełęczy Słopnickiej. W międzyczasie bardzo działający na wyobraźnię znak drogowy: Stromy podjazd, 17%! Odrobinę drogowców poniosła fantazja, bo aż tak stromo nie było, jednak ból nóg był gwarantowany Po pokonaniu tej przeszkody, całkiem przyjemny i szybki zjazd, kawałek chopki i następnie zjazd aż do miejscowości Łącko (tak, tej od śliwowicy). Jeszcze kilkanaście kilometrów po płaskim i wreszcie wyczekiwany podjazd... Zdjęć z tego odcinka nie będzie żadnych, gdyż w ferworze walki nie ma na coś takiego czasu, ponadto niemal cały czas jedzie się w lesie, więc widoków za bardzo nie ma... Jak wspomniałem od początku ruszyłem z kopyta. Na początku droga wznosi się jeszcze łagodnie pod górę, by po kilku kilometrach przejść w wąską i coraz bardziej stromą leśną dróżkę. Tam już nie ma żartów - przez ostatnie 5 km nachylenie właściwie nie spada poniżej 10%! Z każdym kilometrem było coraz gorzej, nogi piekły coraz bardziej, a pikawa dudniła jak oszalała Finiszowe metry już w tzw. trupa... Efekt znakomity - 50 minut na cały podjazd, rekord życiowy poprawiony o przeszło 8 minut! Teraz czas na relaks w schronisku, za chwilę przyjeżdża też kumpel. Czas na przerwę bufetową i oczywiście naleśniki Po przerwie już ta łatwiejsza część trasy. Najpierw zjazd - bez szaleństw, bo droga wąska i duży ruch pieszych. Potem jeszcze kilkanaście kilometrów łagodnie wznoszącej się drogi, krótki stromszy odcinek na Przełęcz Ostrą i świetny, techniczny i kręty zjazd do Limanowej. I to już prawie koniec... jeszcze kilka km i jesteśmy z powrotem w Tymbarku... uff, koniec -------- A nagroda czeka w domu - leżak na balkonie i znakomite lokalne piwo
    5 punktów
  4. Wstawiam obiecane zdjęcia elementów nowych kolei. Gondola - stacja górna Krzesło Solisko - Hala
    4 punkty
  5. Już informuję Cię. Na zdjęciu pierwszy to elementy dolnej stacji krzesła z Soliska na Halę. Na zdjęciu nie widać, ale na placu leżą już elementy górnej stacji gondoli. Na drugim zdjęciu to elementy słupów nowej gondoli. Dzisiaj przywieźli też słupy kanapy Soliska - Hala Zrobiłem dzisiaj kilka zdjęć - wstawię później
    3 punkty
  6. Widziałem nowe gondole juz kilka miesięcy temu. Nie kombinuj ... przecież widzisz jak wyglądają obudowy peronu! Powinieneś się domyśleć [emoji6]
    1 punkt
  7. Rower elektryczny 4000 zl Tesla X !!! 400 000 zl Dobra alternatywa
    1 punkt
  8. Tak. Trasa ma być poszerzona do orczyka. Poszerzenie Golgoty zaplanowano na przyszły rok.
    1 punkt
  9. W poniedziałek miałem przyjemność potestować przez chwilę rower elektryczny... ...i po tych testach stwierdzam, przyznaję rację w 100% @Mitek. Rower elektryczny powinien mieć w nazwie Motorower Elektryczny, bądź jakoś podobnie - z jazdą wysiłkową niewiele ma to wspólnego i "pedałowaniem". Wystarczy ledwo co nogami przebierać i ustrojstwo jedzie z prędkością 25km/h. Jak dla mnie sprzęt ewidentnie dla ludzi o wieku 70+, którzy rzeczywiście i ewidentnie mają problemy ze zdrowiem... ...no chyba, że ktoś świadomie wybiera takie rozwiązanie proekologiczne i woli bez hałasu silnika spalinowego przemieszczać się po drogach zamiast motorowerem, czy motocyklem.
    1 punkt
  10. @Mitek straciłem do Ciebie numer telefonu wraz ze zmianą telefonu Nie było za bardzo szans na spotkanie - decyzja o wyjeździe i godzinie zapadła również nieco spontanicznie. W Warszawie byliśmy dopiero ok 13:30... w planach mieliśmy również Łazienki i czasowo się nie wyrobiliśmy. Akcja będzie powtórzona - w planach są łazienki właśnie, Centrum Naukowe Kopernik i Muzeum Powstania Warszawskiego. Obiecuję poprawę i damy znać jak będą już precyzyjne plany. Pozdrawiam marboru
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...