Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 396


  2. kordiankw

    kordiankw

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      580


  3. hupon

    hupon

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      718


  4. mifilim

    mifilim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 824


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.08.2018 w Odpowiedzi

  1. Zbiornik w Szczyrku powoli się napełnia, jest szansa że do grudnia będzie pełny. Jeśli nie to mokry grudzień pomoże
    2 punkty
  2. A na noc załączam zdjęcia pięknego Bugu o zachodzie słońca. Szkoda ze nie zrobiłem fotki rano z okna kwatery. Po prostu bajka, glosy dzikich ptakow służą za budzik.
    1 punkt
  3. Zgadza się, kibel przy MOR (miejsce obsługi rowerzystów ) nad zalewem Siemianowka. Dla mnie to "owca". Zalew Siemianowka to fajne miejsce. Duży zalew, tanio można tam biwakowac, co wielu , sądząc po namiotach i przyczepach czyni.
    1 punkt
  4. @wojgoc Dzienne etapy wynosiły ok 100 km.Trzeba tu wspomnieć o organizacji tego wyjazdu co miało też wpływ na pokonywane na rowerze odcinki. Grupa liczyła 4 członków, na start udaliśmy się autem, które pełniło rolę wozu technicznego. Auto pokonywalo wraz z nami trasę, oczywiście wtedy gdy było to możliwe. Wszyscy członkowie wycieczki byli kierowcami, co oznacza, że średnio każdy pokonał autem ok 25 % trasy. To dobre rozwiązanie bo ze sobą na rowerach mieliśmy jedynie napoje i ewentualnie coś do jedzenia. Ubrania i inne potrzebne do wycieczki rzeczy mieliśmy w aucie. Auto pokonało ok 60% trasy po sladzie Green Velo, reszta to inne drogi z uwagi na zakazy lub po prostu stan techniczny nawierzchni , czy po prostu nieprzejezdność. Szacuje, że drogi o fatalnej nawierzchni surowej stanowiły nie więcej jak 10% trasy. Jechaliśmy na rowerach trekingowych wiec po piachu nie było łatwo. Myślę, że górskim nie byłoby kłopotu. Sądzę, że ok50-60% trasy to drogi publiczne gdzie odbywa się ruch samochodów. Reszta to ścieżki wzdłuż dróg czy po chodniku gdzie ruch rowerów jest oddzielony od pojazdów mechanicznych. Te drogi wspólne dla rowerów i pojazdów to z reguły drogi lokalne o małym natężeniu ruchu, nie znaczy to jednak, że nie trzeba na nich uważać. Najgorsze szutry i bruki były w okolicach Puszczy Bialowieskiej. Tam też były odcinki szutrowe gładkie jak stół. Przed Grabarka drogi szutrowe były fatalne. Na lubelszczyznie stan dróg należy ocenić jako lepszy, ale były też odcinki niby asfaltowe tak dziurawe ze kierownicę z rąk wyrwało. Odnoszę wrażenie, że niektóre odcinki dróg zostały ulepszone z okazji tworzenia Green Velo. Po prostu samorządy przy okazji niejako załatwiały lokalne potrzeby dojazdów dla lokalnej ludności. Stąd ładne drogi przez wioski, ale także zbędne nakładanie kilometrow po wydłużonych niepotrzebnie trasach. Kilkakrotnie korzystaliśmy ze skrótów po drogach publicznych.
    1 punkt
  5. Spędziłem tydzień na trasie Green Velo. Start nastapił z Supraśla. Pierwszy dzień ( sobota 4.08.2018) to rozgrzewka wokół Suprasla. Takie tam sobie 40 km po lasach, do Wasilkowa, Ogrodniczek, nad rzekę Supraśl i kąpielisko. Drugi dzień to Supraśł- Narewka z zaliczeniem jez. Siemianówka Trzeci dzień, Narewka - Czeremcha z wizyta w Białowieży. Czwarty dzień, Czeremcha - Pratulin, przez Grabarkę, Mielnik i Janów Podlaski. Piaty dzień, Pratulin - Okuninka, przez Włodawę. Szósty dzień, Okuninka - Uher, przez Sobibór, Chełm z zaliczeniem Ukrainy przez pontonowy most czynny 4 dni. Siódmy dzień to odcinek Uher - Zwierzyniec, przez Szczebrzeszyn. Ósmy dzień, Zwierzyniec - Ulanów przez Biłgoraj. Z uwagi na deszcz nie został przejechany na rowerach. Jechałem w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych. Upał był niemiłosierny, nie sprzyjał rowerzystom ani zwiedzaniu. Jechałem po różnych drogach, począwszy od międzynarodowych dróg asfaltowych do ścieżek leśnych. Trasa Green Velo nie ma jakiegoś jednego standardu jakości dróg. Możesz spotkać każde warunki. Sugerowanie się mapą i oznaczeniami na niej jest często mylące. Odcinki co do których spodziewałem się gorszych dróg okazywały się super, ale było też odwrotnie. Kwatery w cenach od 50 zł do 25 zł za noc też miały różny standard. Wcale ta najdroższa nie była najlepszą. Gdyby ktoś był zainteresowany i miał jakieś pytania, to proszę zadawać, chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami z przebytej trasy.
    1 punkt
  6. To i ja "dołożę do pieca" - bociany odlatują wcześniej niż w poprzednich latach. Wróżę (zwrot celowy i przemyślany 😄) szybką, śnieżną i mroźną zimę, czego i Wam życzę. Info za https://fakty.interia.pl/polska/news-wczesne-odloty-bocianow,nId,2617208
    1 punkt
  7. a mój chomik twierdzi, że go łamie w lewej łapie a to wskazuje na zimę dopiero od lutego.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...