Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. quba0

    quba0

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      326


  3. Greg

    Greg

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      580


  4. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 001


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.07.2019 w Odpowiedzi

  1. Wracam z dalszym ciągiem, dopiero dzisiaj, bo wczoraj nie było siły Wczoraj rano o godzinie 8:00 zameldowałem się przy dolnej stacji wyciągu, parkingi częściowo zapełnione, przebrałem się przy samochodzie i udałem się w kierunku kas. Zdziwienie było olbrzymie, bo kolejka do otwarcia gondoli wyglądała następująco: Większość kolejkowiczów stanowili zawodnicy różnych klubów narciarskich. Podszedłem do kasy chcąc kupić karnet 3-dniowy, ale Pani w kasie zwróciła uwagę na fakt, że karnety są nierefundowalne, a pogoda i warunki bywają różne latem i poradziła zakup jednodniowego karnetu - tak też zrobiłem. Widoki z gondoli były nietypowe z punktu widzenia tych dotychczasowo spotykanych podczas jazdy na nartach Pogoda pierwszego dnia była typowo letnia - na dole prawie 30 stopni, na samej górze 13 stopni, jednak rano przez około godzinę było jeszcze w miarę twardo / lodowo. Z czasem robiło się jednak co raz bardziej miękko.. Gdzie się tylko dało były porozstawiane giganty dla trenujących Około 10:30 zrobiłem sobie przerwę, było tak ciepło, że picie piwa w spodniach narciarskich było nie do wytrzymania Po krótkiej przerwie wróciłem na stok.. ale było już bardzo miękko i wszystko płynęło... Przed 14:00 zdecydowałem się zjechać na dół, bo jazda nie miała większego sensu Obejrzałem sobie jeszcze jak jakaś dziewczyna kąpie się w strumieniu i poleciałem do hotelu. Decyzja była dobra, bo około 15-16 zaczęła się burza z gradem: A temperatury spadły. Dzisiaj rano na kamerach wyglądało na to, że będzie totalna mgła na górze, ale zaryzykowałem i pojechałem - było zdecydowanie mniej ludzi, było chłodniej (na górze ok. 6-7 C) i rano przez 2.5 godziny było względnie twardo, więc pojeździłem ile wlezie Stąd też brak fotek z dzisiaj oprócz jednej, którą zamieszczam: Od jutra ma nastąpić popsucie się pogody, więc zobaczę czy w ogóle jutro ruszę na stok Tak czy siak, doświadczenie ciekawe, a tęsknota za nartami trochę odroczona Pozdro, Kuba
    5 punktów
  2. Kościelec 2155 m npm - Góra Strachu Dzisiejszym naszym celem był Kościelec 2155 m npm. Nie bez przyczyny jest nazywany Górą Strachu - w skali taternickiej oznaczony jest skalą trudności 0+. To tutaj zginęli sławni Polacy: Mieczysław Karłowicz, Jan Długosz oraz świetni taternicy Mieczysław Świerz oraz Piotr Dawidowicz.Polska "Góra Strachu" porównywana jest do alpejskiego Matterhorna......spójrzcie na zdjęcia - czyż nie potrafi elektryzować swoim wyglądem?Razem z Paulą dzisiaj udało nam się zdobyć osławionego Kościelca. Dzisiejszy dystans ok 22 kilometrów. Poniżej krótka fotorelacja, zapraszam Czyż, to nie Matterhorn? Kościelec razem z Małym Kościelcem oraz Karbem. Było hardkorowo czasami... Paula w akcji: Elektryzująca Góra! I nasza, polska...żadna tam włoska, czy szwajcarska Na szczycie - siódmy dwutysięcznik na koncie w czasie trzech dni w Tatrach Widok z Kościelca na Orlą Perć: I z oddali... Cel po prawej stronie: Czarny Staw Gąsienicowy: marboru, staw i Góra Strachu Paula: Tuż przed finałem... ...przyszły chmury 😮 Kasprowy wyglądał tak: Widok w dół z Kościelca: Ściana Świnicy z Kościelca: Co to za szczyty za Orlą Percią? Wie ktoś? Kocioł Jeszcze jedno ujęcie, panorama wraz ze szpicami, o które powyżej pytam: Piękny Ci on! Polski Matterhorn, Góra Strachu: Karb: Na szlaku: Widok z chmurami: Ostatnie metry przed szczytem Łysieję? 😮 Kończymy naszą przygodę w Tatrach. Tym razem zrobiliśmy 7 szczytów ponad dwu tysięcznych oraz 2 mniejsze W nogach łącznie ponad 75 kilometrów w trzy dni - pora kończyć urlop Na szczęście jest kolejny plan na Tatry...już w sierpniu! Pozdrawiamy marboru i Paula
    4 punkty
  3. Świnica 2301 m npm Szybka przepierka i z wakacji na La Palmie docieramy w polskie Tatry, do stolicy polskiego narciarstwa Zakopanego! Dla zainteresowanych - pojawiło się takie pytanie w moją i Pauli stronę, ile mamy urlopu - odpowiadam: 26 dni w roku, czyli jak każdy. Ponieważ mamy dzisiaj w nogach ponad 27 km - skupię się w tym wątku przede wszystkim na opisie zdjęć - fotorelacji. Wybaczcie, jutro czeka nas kolejny wymagający dzień w górach. Dzisiejszym celem głównym była Świnica 2301 m npm. Na poniższym zdjęciu druga od prawej Kwiatuszki Widok spod Świnicy: No i "nasza" góra w pełnej krasie! Foto już z powrotu. Niebo 😮 Paula na Nosalu: marboru i Paula przy Zielonym Stawie Gąsienicowym - w tle Kasprowy Wierch: Wodospadzik W kotłach jeszcze można by pojeździć na nartach - śnieg! 😮 Na świnickiej przełęczy: Zaczynamy atak szczytowy - Paula przodem! Widok w stronę wspomnianej przełęczy (w tle nasza droga powrotna - wchodziliśmy czarnym szlakiem): Pierwsze łańcuchy: Michał w akcji! Chwila zadumy na szczycie... Powrót - miejscówka Michała z drugiej strony Kruk? Odpoczynek z widokiem na stawy gąsienicowe: Tatry Wysokie Trzech Kolegów z pod Świnicy Podziwiając Giewont To teraz na Beskid! Kolejka na KW: Potok na powrocie: Sztama!!! marboru na szlaku: Cała nasza ekipa na szczycie Świnicy 2301 m npm: James Boruta Nie ma mnie! Pozdrowienia spod samiuśkich Tater!!! Świnica!!! Piękność dnia dzisiejszego! marboru i Ekipa Pozdro dla Skionline!!!
    2 punkty
  4. Wczoraj przewinąłem się w okolicy. Mniej zorientowanym należałoby przypomnieć, że nie chodzi wyłącznie o wyrżnięcie i zrównanie dziewiczych lasów i pagórków. W Brennej dawno temu funkcjonował fajny stok, z dwoma wyciągami orczykowymi i ciekawą, zróżnicowaną trasą. Mimo, że działał dawno, to znam z autopsji Coś niecoś pozostało: Nieopodal są stoki pozostałe po Węgierskim, do niedawna funkcjonującym. A po drugiej stronie górnej stacji Kotarza: Żeby wskrzesić narciarsko Brenną, nie trzeba wywalać otwartych drzwi. Tak samo nie należy przesadzać ze straszeniem jakąś środowiskową apokalipsą. Jeżeli uda się w Brennej, to dalszy krok z narciarskim połączeniem ze Szczyrkiem robi się oczywisty. I wcale nie trzeba zdemolować ekosystemu.
    2 punkty
  5. No i na szczęście dziś poszedłem! Na razie świeci słońce, na górze jest ok. 5 stopni, a po chłodniejszej nocy jest w końcu beton! Pewnie niedługo puści, ale na razie jest bajka
    2 punkty
  6. Czerwone Wierchy Dzisiejsza wyrypa, to klasyczne Czerwone Wierchy (nasz szlak, to ok 25 km).W ich skład wchodzą cztery, ponad dwutysięczne, szczyty:Kopa Kondracka 2005 m npmMałołączniak 2096 m npmKrzesanica 2122 m npmCiemniak 2096 m npm Zapraszam do fotorelacji. Żleb pomiędzy Krzesanicą a Ciemniakiem: Małołączniak 2096 m npm Tatry: Na szczycie Ciemniaka 2096 m npm: Schodząc po Tatrach Zachodnich: Schronisko na Hali Kondratowej: Nasz szlak - po żółto zakwieconych łąkach - po prawej Kopa K. Giewont i jego Krzyż: Żółta łąka z góry: Kopa Kondracka 2005 m npm: Panorama Tatr: Krzesanica 2122 m npm, w tle Ciemniak 2096 m npm: Paula: Widok na Bystrą (po lewo) i Starorobociański Wierch (po prawo) - tam nie tak dawno byliśmy. Kwiatek Moi modele Na szczycie Kopy K. Szczyt Małołączniaka: I romantik - szczyt Krzesanicy Pozdrawiamy marboru, Paula, Michał i Wiktor
    2 punkty
  7. Fuglsang i tak sporo w tym roku wyjeździł. Natomiast Mas miał problemy żołądkowe. Jak mu przeszło to zaczął mocno wspierać Alaphilippe. Ostatnie trzy etapy włącznie z dzisiejszym był w pogotowiu. Szkoda ma Francuza. Walczył do końca, szkoda ze nie uratował chociaż podium... Dzisiejszy etap mnie mocno rozczarował. Praktycznie żadnych emocji. Nibali pokazał klasę...
    1 punkt
  8. No i najważniejsze, na Małym krzeselko naprzeciw orczyka Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  9. Z dzisiaj, budują Traski rowerowe tez, ubijają jeszcze Woda jest, ratraki czekają Biegających, spotkanych w liczbie 1 pozdrawiam Pozfrawiam mirekn
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...