Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2020 w Komentarze w blogu
-
Lodowiec Dachstein...na wyłączność 😮 Część 2 - ostatnia. GS na trasie biegowej 😮 No i SL jako skitury... Mieliśmy w sumie świetną zabawę i przygodę Może łatwiej nam byłoby się poruszać po ośrodku jeśli byliby jacyś inni narciarze. Niestety - jeździliśmy tego dnia do 11 sami...choć jazdą bym tego nie nazwał. Raczej to było zaliczenie wszystkich tras i turystyka Paula wypatrywała tutejszej ferraty... Wypatrzyłem ja...a raczej zoom aparatu X30 Jedno nas bardzo zastanawia - po co i kto postawił na grani takie brzydactwo? Co to ma być? Drogowskaz na szczyt Dachsteina? Górna stacja gondoli wygląda niczym olbrzymi statek umiejscowiony na szczycie góry: Kończymy jazdę na nartach i rozpoczynamy zwiedzanie Tarasy widokowe są tutaj niezwykłe! Jest również Muzeum Lodowe. Szkoda, że widoków nie ma Ale jest też klimatycznie 😮 Charakterystyczne miejsce zawieszone nad przepaścią: Skały mają kolor dolomitu, czy są dolomitem? @Mitek jesteś geologiem - może słówko? Paula trochę się bała tu poruszać w butach narciarskich i śniegu... Zawieszona w przestrzeni Na powrocie z "widokówki" już strach z niej uleciał Widok w stronę szczytu Dachsteina: Gondolka wspina się na szczyt: Wracamy na dół z tego wymarłego miejsca. Na szczycie oprócz nas była chyba jedna osoba z obsługi 😮 Kasy górne, restauracja - wszystko zamknięte... Po jednej osobie w małych budkach, przy orczykach i krześle i tyle... Dziwne, to było uczucie tam być. Tak jakby ktoś otworzył, to tylko dla nas 😮 Wracamy na dół żółtą gondolą z tą samą uśmiechniętą Panią: Gdy powoli się pakujemy w aucie, przyjeżdżają kolejne samochody... WOW - zmiana warty na tej pustelni lodu i śniegu? Widoczność ok 11 jakby się trochę poprawiała - przynajmniej na dole Kolej w ruchu: Kilka zbliżeń na otaczającą nas przyrodę 😮 Górna stacja widoczna z samego dołu: Ależ musi być tutaj pięknie jak jest słoneczko i dobra przejrzystość powietrza! Tradycyjnie mapka z wczoraj: Z pewnością @tomi33 kiedyś odwiedzimy to miejsce w lecie, w ciepłym sezonie Ciekawe, czy wówczas da się tutaj pojeździć na tych kilku trasach narciarskich? Kończymy naszą przygodę w SkiAmade - jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało się tak fajnie pojeździć na nartach i zobaczyć tyle świetnych ON. Na małe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas Mam do zmontowania klip z tego wyjazdu! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zainteresowanie moimi wpisami oraz wszystkie wpisy marboru & Paula17 punktów
-
Szkoda widoków, które z najwyższych gór zawsze są przepiękne - dlatego ja na Dachsteinie byłam w piątek Trasy równe, twarde, narciarzy kilku- do kilkunastu, można rozwinąć prędkość i bez problemu wtedy pokonać fragmenty pod górkę. Natomiast po zawiedzeniu pałacu lodowego i innych atrakcji oraz 2h jeżdżenia po tych samych kilku trasach polecam jeszcze odwiedzenie małej górki w pobliżu: Rittisberg. Tam też pusto, jest kilka tras, w tym fajna czerwono-czarna pod krzesło.8 punktów
-
Szkoda, że na lodowcu trafiliście na taką pogodę, bo gdyby nie to, to trasy jak trasy, ale zdjęcia i widoki pewnie byłyby fajne. Ale z drugiej strony wszystkie pozostałe dni mieliście bajeczne i trzeba cieszyć się tym co było i jak było, bo pewnie odczucia po Ski Amade mielibyście zupełnie odmienne, gdybyście każdego dnia mieli takie warunki i taką pogodę jak na lodowcu.2 punkty
-
Świetny wyjazd i ciekawe zakończenie ostatniego dnia w jakże innej aurze 😊. Wszystko wygląda trochę jak ze snu ... Zdjęcia klimatyczne, ale krokodyl na lodowcu 😂 i statek na szczycie wymiatają 👍. Małe uzupełnienie: miejsce zawieszone nad przepaścią, na którym sfotografowałeś Paulę, nazywa się Treppe ins Nichts - Schody donikąd. I chyba tak to faktycznie wygląda, zwłaszcza w taką mglistą pogodę. Jeszcze raz dziękuję za tydzień z Waszymi relacjami, z przyjemnością obejrzę klip, a teraz jakie najbliższe plany? Nizinne stoki czy inauguracja sezonu kolarskiego? Czy odpoczynek po glebie?2 punkty
-
Hochkonig - wisienka na torcie? Część 2 - ostatnia. Mają tu nawet lokalnego Matterhorna 😮 Trasa numer 10... Z samej góry, do samego dołu... Ekstaza! Tak, tak - choć niebieska, to chyba tylko przez szerokość. Gigantki szły tu jak burza! Gdzieś w oddali schronisko? Wie ktoś, coś na temat miejsca widocznego na poniższym zdjęciu? Widoczne z Aberg-Langeck 1900 m npm. Panoramy bajeczne... W taki dzień Zoom x30 się przydał - niby te same miejsca na fotografiach a jakby inne... Gdzieś w podróży: Maria Alm: Chyba poniższy sztruks dzisiaj wygrywa...? A może ten: 6 dni na nartach w SkiAmade minęło nie wiadomo kiedy Powoli się żegnamy z tym Regionem... Piękny czas! Początek 10chy! Poniżej też trasa - Dycha Początek, krótkiego, czarnego fragmentu w Maria Alm: No i samo miasteczko: Mapka i dane dnia dzisiejszego: Endomondo pokazuje przebyty dystans z wyciągami. Nie szkodzi - dla nas, to był już, po 6 dniach, rekordowy wyjazd! 😮 Bez jutrzejszego dnia, na liczniku z tej właśnie aplikacji, mamy już nakręcone 703 kilometry 😮 Czujemy trochę w nogach, ale jutro się nie będziemy poddawać Kolejny piękny dzień na nartach. Masa zdjęć, ok 40 nagranych krótkich filmików do klipu...czas minął szybko! Trzymajcie kciuki by się pogoda utrzymała jeszcze jutro... Kolejna część bloga z ostatniego nartowania po SkiAmade będzie napisana już z Polski, pewnie w niedzielę. Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula2 punkty
-
Ja po tym Waszym wyjezdzie mam wrażenie jakbyście poszczególne ON mieli na swoją wyłączność 🙂. Grzecznie i spokojnie czekam na filmik😁1 punkt
-
Mam nadzieję, że Wasza wizyta w tym wspaniałym ośrodku, który też uważam za najlepszy w całym Ski Amade została również spowodowana moją relacją, trochę prywaty: A byliście w Gabuhelhutte. Z takim wielkim panoramicznym oknem z widokiem na Dachstein? Jeżeli tam jedliście pizzę to potwierdzam. Najlepsza w tej części Alp. Poza tym tak jak pisałem w mojej relacji. Marboru nie odczuliście tam tego co ja, tzn w Hochkoenig spotkałem najmilszych i najbardziej gościnnych tubylców i ludzi, którzy dla nas tam pracują. Niesamowicie otwarci zawsze uśmiechnięci i pomocni. Pomimo tego, że nie spotkałem się raczej nigdzie przez te wszystkie moje wojaże alpejskie poza małymi incydentami z jakimś nieprzyjemnym traktowaniem moich towarzyszy i mnie, ale tam było wyjątkowo. naprawdę wyjątkowo. Polecam wizytę na cały tydzień. Oprócz wspaniałego nartowania naprawdę można odpocząć, bo człowiek się tam bardzo dobrze czuje właśnie ze względu na tych ludzi, których się tam spotyka. Pozdrawiam.1 punkt
-
Zauchensee & Kleinarl Część druga (ostatnia) - Kleinarl. Wracamy z samej góry do Flachauwinkl, zdejmuję buty (kolejny raz dzięki @kmarcin za poradę) i przejeżdżam autem w stronę Kleinarl (ok 500 metrów pod autostradą - do kilometra maksymalnie). Najbardziej nie chciało mi się zdejmować butów narciarskich...ale był też plus - zmieniłem kurtkę na "lekką" - ok godziny 14 było naprawdę ciepło. Pierwszy rzut oka i? Płasko... Z mapki wynika, że do szczytu Mooskopf 1980 m npm mamy trzy krzesła. Na każdym kroku widać, że ten mały ON, to mekka dzieciaków Dolna stacja drugiego krzesła: Marboru z Kolegą Niech Was nie zwiedzie powyższe zdjęcie - nie mam brzuszka W kieszeniach - z jednej strony telefon, dokumenty, kluczyki, kasa...z drugiej strony Kamera Niebiesko... Choć kilka fajnych czerwonych tras jest również Kolor czarny na mapce, tak naprawdę, to też czerwony... Paula u góry Panorama: W ON masa snowparków i Gości, którzy robią świetne ewolucje! 😮 😮 😮 Kilka widzieliśmy. Docieramy do Kleinarl: Widoczki - bomba! Ta trasa? Świetna! Jej górna część: Baranek, czy owieczka? Klimat "płaskiej Jaworzyny"... Szczyt Moonskopf: Dookoła Krzyże na wzniesieniach: Dalsza perspektywa...w SkiAmade, to jeden z głównych widoków... Tutejsze charakterystyczne miejsce: W dwie godziny objeżdżamy wszystko. Fajna stacja na pół dnia i na luźną jazdę. Dla Rodzin i uczących się - Świetna. Kończymy jako jedni z ostatnich narciarzy - zjazd ok godziny 16:20 w stronę parkingu i autostrady: W czasie kilku ostatnich zjazdów słyszę dziwne odgłosy z pod narty, nie chce mi się tego sprawdzać. Sprawdzam po ostatnim zjeździe i co widzę? Koniec moich XRace Przykro trochę... Narty dzielnie służyły mi 6 lat. Pora na nową SL. Sentyment do tych desek będzie zawsze! Ile wyjazdów, ile kilometrów? Kto by to zliczył?... Całe szczęście, że mam ze sobą GS. Na koniec tradycyjnie mapka pokonanego terenu wraz z wynikiem (Endo - mierzy zarówno zjazdy jak i wyjazdy wyciągami): Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula1 punkt
-
Schladming - 4 BergeSki Część 2 - ostatnia. Jeśli miałbym podsumować ośrodek, w którym dzisiaj byliśmy - to jest on fantastyczny z niewielką wadą... Wadą tą jest Hochwurzen 1850 m npm. W zasadzie fajne tylko trasy: 31, 33, 35 i 40. Dolna część, to łąka - tu traci się najwięcej czasu przemieszczając się po tutejszych górach. Widoczek: Najwięcej jazdy mieliśmy dzisiaj, po wspomnianej już najwyższej HK. To tam tereny zachwyciły nas narciarsko najbardziej! Z takiego powodu... Na niebie oprócz błękitu, takie oto latadła... Czarno-biała impresja 😮 Lunch był tutaj: Charakterystyczne miejsce i świetna trasa: Zabytkowa gondola również była zaliczona! @leitner spójrz - gondola, ze stacją pośrednią, 5 osobowa...kursowało jedynie 4 wagoniki Pan z obsługi przed jazdą otwierał, a potem zamykał drzwi specjalnym kluczem 😮 Nazwa kolejki: Tauren Seibahn - a wyglądała tak (foto na staci przesiadkowej): Wracamy do Schladming! A tutaj? Miód, malina!!! No i kultowa Pucharówka 😮 Bomba! Czas nas goni, my więc też gonimy Na powrocie: Trasy marzenie... 40stka bardzo przypadła mi do gustu Ostatnie zjazdy, to dwa razy 1 i raz 4 na Reiteralm 1860 m npm. Wjechaliśmy pierwszą gondolą o 8:15... ostatni raz wciągnęliśmy się do góry o 16:28... ostatni zjechaliśmy z tras Jaki był dzień? Wspaniały!!! Ośrodek 4 BergeSki - jeden z najlepszych w jakim byłem! ON na GS Pozdrawiamy marboru i Paula1 punkt







