Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 998


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.03.2020 w Komentarze w blogu

  1. Cześć Wiesz - jak Was znam - to mam wrażenie, że w dążeniu do "doskonałości" znajdujecie chyba sporo radochy. A - jak sam piszesz - to najważniejsze. To, że Paula jeździ tak jak ty jest dość oczywiste, ale - chciałem to podkreślić - że to lekkie "roztańczenie" to już element jej osobistego stylu jazdy, który każdy doświadczony narciarz wytwarza na bazie ogólnej przejętej od uczących go czy na kursach. Ja tam uważam/chciałbym, żebyście robili to co Wam tak fajnie wychodzi - te opisy, filmowe historie itd. ale życzę Wam ,żebyście robili to co sprawi Wam największą przyjemność. Pozdrowienia
    2 punkty
  2. @Mitek razem z Paulą dziękujemy Co do śmigów, to wiesz, że nie przepadam za nimi...a jak zacząłem siebie obserwować, to zaczynam nimi jeździć coraz częściej. Starzeję się? Po operacji zmieniłem nawyki w jeździe? Właśnie się zastanawiam... Co do mojej nonszalancji w jeździe - rozmawialiśmy o tym ostatnio. W ostatnim czasie jeżdżę bardziej na luzaka, czasami bardziej niechlujnie. Nie spinam się aż tak bardzo...choć przyznam, że na niektórych scenach chciałem pojechać najlepiej jak umiem... Co do moich skrętów i ich zacieśniania, dyskutowałem o tym z @gregre0... najbardziej lubię i najlepiej czuję się w skrętach średnich i długich - stąd wynika moja jazda. Przestałem zacieśniać, jeździć agresywnym, slalomowym skrętem od czasu operacji. Chyba asekuruję się w takiej jeździe, bo największą ilość upadków miałem właśnie w takiej agresywnym śmiganiu. Teraz by tak pojechać muszę mieć idealne warunki. Podsumowując, wolę szybciej ale mniej agresywnie. Pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Paula się ucieszyła i uśmiała z tego podchodzenia Siedzi obok mnie i bardzo dziękuje za wskazówki, które bardzo bierze sobie do serca i jak widać na klipie ćwiczy, po każdej ich porcji Sam jej powtarzam, by zwolniła i bardziej popracowała nad układem. Jak widać...też lubi prędkość, a to ją nieco gubi i psuje pozycję. Jak patrzę na Nią, i na siebie, to Ona mocno mnie naśladuje w jeździe - taki klonik Jak wiesz, będziemy nadal pracować nad doskonałością jazdy. Ale czy uda się zrobić znaczne postępy (zwłaszcza w jeździe ciętej)? W planach za rok jest jakiś tygodniowy wyjazd na tyczki...może wreszcie się uda? To by się przydało. Cała jazda pod okiem trenera, wieczorem analiza jazdy nagranej na kamerze. Z pewnością by to się przydało - tylko, czy my, niespokojne, turystyczne duchy będziemy szczęśliwi wówczas? ...a narty, to przecież szczęście, wolność i swoboda jazdy. To cenimy w naszej pasji najbardziej Jeszcze raz, dziękujemy bardzo za te kilka słów Mariusz i Paula
    1 punkt
  3. Cześć Nie zrozumieliśmy się. W jeździe ciętej wszystko OK - widzę dwa drobne problemu o których później. Ale tracisz gdy zaczynasz jechać śladem ślizgowym czy przechodzisz do śmigu itd. Pierwszy fragment - koło 0,45 jedziesz równi i rytmicznie ale w skręcie narty nie idą równomiernie po łuku tylko po zapoczątkowaniu jest mały fragment jazdy po łuku a później fragment ześlizgu bocznego (niemal) i znowu kawałek łuku przed samym przekrawędziowaniem. Drugi fragment to śmig koło 2.20 podobna sytuacja z tym, że tutaj dochodzi objeżdżająca cały czas dolna narta. To dość częsty przypadek wynikający zazwyczaj z pewnej nonszalancji w jeździe - sam mam często to samo i mnie drażni. Jeżeli chodzi o cięte to cały czas mam wrażenie, że jeździsz zbyt płytko ale może to być te spowodowane tym, że po prostu lubisz prędkość i nie chce Ci się/nie musisz zacieśniać skrętu. To jest porządna jazda - zresztą sam wiesz. Pozdrowienia A Paula bardzo ładnie umie podchodzić w butach narciarskich na stromym zmrożonym stoku! Ręce jak dla mnie są wysoce OK. Popatrz na fragment koło 2,25-2,30 - jest nawet taki lekki (a jak się ostatnio wiedzieliśmy to nie pamiętam, żebyś tak jeździła) ruch, który nazywam roztańczonym, to bardzo fajnie porządkuje rytmicznie i jednocześnie sprawia wrażenie luzu! Od razu mówię, że nie jestem fanem tego stylu jazdy ale sporo dobrych narciarzy tak jeździ i jest skuteczne. W tym samym fragmencie popatrz z kolei na przekrawędziowanie. Jest bardzo dynamiczne, aż narty odrywają się od śniegu. Myślę, że nie ma się co aż tak śpieszyć (pamiętasz Paula chyba o tym mówiliśmy) troszkę spokojniej - płynność kosztem dynamiki. Cały czas masz jeszcze ten ruch wyrzucania nóg spod siebie na bok - popatrz na fragment koło 1,50 - cztery skręty, To można pojechać bardziej nad nartami bez tego trochę nienaturalnego "przerzucania" nóg pod sobą powodującego, że góra trochę nie nadąża z układem. Chyba obydwoje maci tendencje do lekkiego zostawiania rąk (łokci a przez to barków z tyłu) ale to taki ślad ruchu. Generalnie można powiedzieć, żeby wszyscy tak jeździli ale jeżeli już macie coś ćwiczyć to śmigi. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  4. Trwa modernizacja odcinka Belgrad - Subotica. Chińczycy im robią remont.
    1 punkt
  5. Stary, poczciwy wagon z fabryki w Bautzen w NRD, z lat 80tych... 🙂
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...