To prawda,choć niepełna,miał więcej przygód negatywnych,przy Magurze Małastowskiej trafił na oszusta-wspólnika,z którym do dziś jest w sądzie,przy Wysowej zablokowała pani-właścicielka potrzebnego terenu,nie dziwię mu się,bo akurat te sprawy znam dość blisko...Na tle doświadczeń z Beskidu Niskiego ten Świeradów to eldorado...