Pojeżdżone...Serpelice,Zabuże,Janów Podlaski i Biała Podlaska.
Kolejny słoneczny dzień i grzechem było
nie skorzystać.Rano godzina biegania i koło 12.00 ruszyłem w trasę.Najpierw z wiatrem i po 35km średnia 34km/h a wcale nie cisnąłem.Kierowalem się do Zabuża,które poleciła mi odwiedzić znajoma.Warto było -miejsce piękne ,spokój i pyszne jedzenie.
Widok z tarasu restauracji w Zabużu(serwują przepyszną szarlotkę z sosem malinowym)
p.s.obiadów dziś nie serwowali gościom z zewnatrz:(
Jeden z budynków...Zaraz obok przeprawa promowa do MielnikaJa nie skorzystałem i pojechałem w stronę Serpelic
i dalej trasą Green Velo do Janowa Podlaskiego
Przerwa na ryneczku i jazda do Białej Podlaskiej do Parku Radziwiładalej park...i jeszcze jedno ...Gdyby nie odcinek Serpelice-Janów blisko Bugu to było by wspaniale.A tak dziurawa droga nadszarpnęła trochę nerwów
Pozdrawiam
Łukasz