z wycenami jest tak, że trochę galimatias, ja powoływałem się na bergsteigen, aby mieć jeden punkt odniesienia i tam piszą c/d, trudno mi się odnieść, bo nie byłem, zdziwiła mnie ta rino pisetta bo niby e, a nie zapemietalem jej jako mega trudnej, tak wiec chyba trzeba sporo pochodzic aby miec punkty odniesienia, zawsze tez co innego jak sie wspinamy a liny uzywamy do asekuracji a pakujemy po linie, tak na tomaselli skalkowe miejsca to III, po skale np. pisz pisz bedzie co czytac i ogladac...