[email protected]
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
3 290 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
64
Zawartość dodana przez [email protected]
-
Całą Afrykę na rowerze przemierzył Polak,Kazimierz Nowak,jeszcze w latach 30 tych 20 wieku,polecam jego fascynującą książkę Rowerem i pieszo przez Afrykę...
-
C.d. ...ciąg dalszy historiii pisze życie,sąsiad leży do dziś po wielogodzinnej operacji,z uszkodzonym biodrem i barkiem,a tymczasem z policji krynickiej przyszło pismo....z informacją o powołaniu biegłego,które to pismo zostało dostarczone....podejrzanemu i jego adwokatowi.Nie bardzo wierzyłem w efekty tych policyjnych poszukiwań,a jednak.Jeżeli w sądzie winę udowodnią,to efekt wypadku jest taki,że gość się do końca życia nie wypłaci...
-
Faktycznie,chodzenie po górach jest bez sensu,ale jeżdżenie na rowerze już nie.Dlatego pozwalam sobie Was zaprosić na Bieszczady rowerem w weekend majowy,organizuje je stowarzyszenie Crotos,z którym jestem od lat zwiazany i zjeździłem sporo świata,więcej szczegółów na www.bicycle.pl/aktualności A widok płata śniegu przypomniał mi czasy,gdy zawody były organizowane na Połoninie Wetlińskiej i wychodziło się tam z nartami,by zjechać jeden przejazd slalomu.Ale gdyby Wam powiedział ,kiedy to było, to zareagowalibyście tak,jak pewna małolata na mojego kolege,który ją podrywał; A ile Pan ma lat? ....... Niemożliwe,ludzie tak długo nie żyją...
-
Przymierzałem te buty z myślą o zakupie i ze zdziwieniem stwierdziłem,że są o wiele miększe /podatność na ugięcie do przodu/ od wszystkiego,w czym jezdziłem,a używałem zawsze flex 120 lub 130... Może ktoś z Was w tym jeżdzi?
-
Właśnie,w tym roku rozglądałem się za nim i niestety go nie było...
-
No i po Gardenissimie 2011... Niżej podpisany ze względu na kontuzję wziął udział tylko w roli kibica i właściciela busa. Wreszcie zwycięstwo dla Polaków-koleżanka Oksana L. z Krakowa wygrała grupę,kolega Marek S.z Krynicy był trzeci.Czeki na 5000 euro za najlepsze czasy zawodów niestety przeszły im koło nosa,zgarnęli je Romed Baumann i Ilka Stuhec. W kategorii Old Stars można było zobaczyć w akcji Isolde Kostner i i Marca Girardelliego.
-
Puchar Senatora i finały MPA
[email protected] odpowiedział efcia_xD → na temat → Zawody dla amatorów
To nie jest tak,wystarczy,ze ktos da za Ciebie na odprawie kasę za opłatę startową i podpisane oświadczenie i ja tak zawsze załatwiałem, zwyczaj nie jest mądry,ale bierze się z czasów,gdy finały zawsze rozgrywano na Kasprowym,a więc na odprawie dostawałeś miejscówki już wykupione i wtedy była w tym logika... -
Puchar Senatora i finały MPA
[email protected] odpowiedział efcia_xD → na temat → Zawody dla amatorów
Ja zawsze się cieszę,gdy zawody są w tygodniu,bo wiem,że nie będą się pokrywały z innymi zawodami,które będą w weekend i dzięki temu lud pracujący może startować w weekend i w tygodniu... Ale rzeczywiście,gdyby badano status zawodowy ścigantów z MPA,pewnie nadreprezentowani byliby róznego rodzaju "wolni ludzie"... -
FIS Masters Cup Pec pod Snezkou 20.03.2011
[email protected] odpowiedział spi630 → na temat → Zawody dla amatorów
Gratuluję!!! Też się wybierałem,załatwiłem na to konto FIS code,ale niestety połamałem sie na rozgrzewce przed zawodami w KLuszkowcach. Poziom mastersów z krajów alpejskich jest piekielnie wysoki,w Pecu i tak nie było pierwszego garnituru,ale ci z pierwszego z grupy 50-60 lat jeżdżą tak,że pewnie wygraliby nasze Mistrzostwa Polski seniorów,a nie weteranów... Najlepszy czas giganta w Pecu-gość z 1957.. Jeszcze raz gratulacje! -
Zawodnicze ,komórkowe (wersja Race Edition,niedostępne w sklepach,produkowane tylko dla wyczynu) narty Volkl Racetiger SL,dł.165 cm,sezon 2009/10 w zestawie z płytą Worldcup (z amortyzatorem do tłumienia drgań narty) i wiązaniami Marker TC1200. Zestaw jest fabrycznie nowy,niezmontowany. Więcej info tel.069442773
-
W niedziele w poludnie na mojego sasiada,ktory na dole odpinal narty,wpadl ktos,kto go skasowal totalnie i uciekl.Czy moze ktos ma przypadkowo wiedze o personaliach sprawcy-czeka nagroda...
-
A konkretnie-jakies nazwiska,mojemu koledze robił dr.brzóska
-
Dzisiaj w czasie rozgrzewki przed slalomem w Kluszkowcach zLamalem rękę w okolicach barku.W rzeźni w Nowym Targu,do której trafiłem pogotowiem nastawiono tylko bark i dano gips,sugerując wybór innego miejsca na śrubowanie.Mowa była o Bielsku,szpital Sw.Lukasza,podobno najlepszy w barkach,gdze zreszta jeden z mich kolegow mial robiony bark i tez polecał.Czy ktos mógłby potwierdzić opinie,zasugerowac wybór konkretnego lekarza?
-
Nie mam,wysyłanie zagranice do reklamacji to korowody,gdyby ktoś z forumowiczów kupował i mial rachunek krajowy,to zapraszam na priva...
-
W Alpy przez Czechy czy Słowacja? Za i przeciw
[email protected] odpowiedział gajowy01 → na temat → Samochodem na narty
Pierwsze miasteczko za Starą Lubovną w strone Popradu-prawie każdy wieczór stoją w rynku. -
W Alpy przez Czechy czy Słowacja? Za i przeciw
[email protected] odpowiedział gajowy01 → na temat → Samochodem na narty
Akurat tą jeżdżę dość często,nigdy nie spotkałem radaru,w przeciwieństwie do odcinka Stara Lubovna-Zylina,gdzie spotykam stale. -
W Alpy przez Czechy czy Słowacja? Za i przeciw
[email protected] odpowiedział gajowy01 → na temat → Samochodem na narty
Do Presova masz zarowno z Barwinka,Piwnicznej czy Koniecznej drogi dosc puste.Presov-Kosice,do wyboru albo autostrada,albojak nie chcesz kupować winiety,równoległa pusta jednopasmowa,32 km.Kosice-granica masz zupełnie przyzwoita,pustą drogę,około 20 km.Od granicy do Miskolca jest droga co prawda jednopasmowa,ale z dozwolona 110 km/h i zupeLnie pusta,wiec mozna jechac 130 km/h i tylko dwa miasteczka po drodze.W Miskolcu autostrada az do Wiednia. Teraz kupowałem najkrótszą winiete węgierską,4 dni,28 zł. -
Nie reklamuję,bo kupowałem na aukcjach ebay w Niemczech za niewielkie pieniądze,więc szkoda zachodu-musiałbym miec rachunek z kraju.Mam stopę z problemami,wiec szukam teraz następnego modelu wyjsciowego,który mi będzie leżał,a i tak będę musiał odbarczać,ale ta awaria nie miała nic wspólnego z odbarczaniem,dziwne,że za każdym razem prawy but. A używałem ich niewiele,głównie na zawody,bo na codzień mam Salomony Equipe,11letnie!!!, które tylko nieznacznie mniej trzymaja do dzisiaj,ale sa cieplejsze i żadnych awarii mimo tak długiej i intensywnej eksploatacji.
-
W Alpy przez Czechy czy Słowacja? Za i przeciw
[email protected] odpowiedział gajowy01 → na temat → Samochodem na narty
A może przez Węgry? Jako ciekawostkę,istotną tylko dla tych,którym droga wypada przez przejscie w Piwnicznej lub jeszcze dalej na wschod-Konieczna,Barwinek,ze zdegustowany kawałkiem Poprad-Zilina,przez który zawsze jeżdzilem,postanowilem pojechac w Alpy przez Wegry-nawigacja pokazywala 60 km więcej,ale godzinę krócej przez Węgry,bo od granicy SK-H za Kosicami możesz juz jechać naprawdę szybko.Rzeczywiście sie sprawdziło, zwłaszcza gdy Poprad-Zilina masz jechać po południu,gdy pełno ciężarowek. Oczywiście drogi schodza się w Wiedniu. -
Kupiłem Fischer RC 4 Race,flex 120,bo bardzo mi leżały te buty,po jednym sezonie pękł prawy w miejscu zgięcia,kupiłem nastepną parę i znowu to samo-dokłądnie w tym samym miejscu...Czy ktoś to już przerabiał-może jakas wada fabryczna?
-
Wszystko pięknie,tylko wybraliście termin,w którym jest ostatnia eliminacja MPA na Długiej Polanie w Nowym Targu,zawsze oblegana jako zawody ostatniej szansy na Finał.... A że z Nowego Targu do Zakopanego niedaleko,może dac szanse na dublet i te nasze zrobic przy świetle? Długa Polana kończy się przeważnie do 15 00,więc na 17 30 na przykłąd dałoby sie zdążyć...
-
Ręczna maszynka do ostrzenia
[email protected] odpowiedział [email protected] → na temat → Sprzęt narciarski
Moi koledzy-trenerzy przygotowuja tym narty do zawodów dla czołówki w Polsce w młodzikach,twierdzą,że są zdecydowanie ostrzejsze,niż po ręcznym-nie subiektywne odczucie,gdy jedziesz palcem,ale opinie zawodników. Kamień kosztuje 59 zł,starcza na kilka ostrzeń,nie idzie tylko o czas na ostrzenie.Oczywiście ręcznie diament plus spód krawędzi. Nauka jest dość prosta,2 pary starych nart i gotowe-najtrudniejszy jest moment płynnego wejścia w krawędź. Te droższe maszynki widziałem,używają ich serwisanci od kadr,niektóre maja rzeczywiście własny posuw. Na cenę ma wpływ małoseryjność narzedzia,bo koszty produkcji są porównywalne np.z kątowa szlifierką,czyli nawet firmowa mogłaby kosztować 500 zł,gdybyście nie byli tacy skąpi i je kupili wszyscy,przekształcając produkcję w wielkoseryjną... -
Czy ktoś z Was używa do ostrzenia ręcznej maszynki?Moi koledzy kupili sobie,używaja do ostrzenia nart do wyczynu dla swoich dzieci startujących na dość wysokim poziomie,na oko krawędż wygląda na ostrzejszą niż po ręcznym ostrzeniu. Te ich maszynki to akurat Wintersteiger po ok.1700 zł,ale może ktoś ma inną-są wersje bardziej wypasione,do ok2000 euro...
-
Najtaniej w samolocie,lecąc ich linią,jak ja,ale można też ze strony airbaltic z wysyłką.Istnieje wiele takich kart,używanych przez notorycznych podróżnikow,z różnym wyborem krajów o darmowym roamingu i różnymi cenami rozmów i sms wychodzących/np karta sim4travel,letsroam,pandasim i inne/,zawsze tańszymi wielokrotnie od roamingu,choc droższymi od zakupu lokalnej karty.Opłaca się przy podróżach do wielu różnych krajów na krótko, zwłaszcza tych gdzie minuta odebrana to 4,90, wybierana 9,90, w unii po redukcji cen już sobie nie zawracam głowy.
-
Używam w podróżach podobnej karty /AirBaltic/ od dawna,bezpłatny roaming mam w 65 krajach świata...







