Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

nicram

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez nicram

  1. Wracając do Scuol- był tam ktoś przez całe 6 dni? Rozważam tam wyjazd w drugim tygodniu lutego.

    Byłby to mój debiut w Szwajcarii. Z przyczyn logistyczych rozważam ośrodki w Gryzonii. W grę wchodzi Sankt Moritz i Corvatsch, Laax, Arosa Lenzerheide, Samnaun i Scuol.

    Czy w Scuol w tym terminie będzie zauważalnie mniejszy tłok niż w większych ośrodkach w tym rejoniem? Czy te 70km tras da się realnie odczuć, czy to bardziej papierowy tygrys? Jakoś nie bardzo uśmiecha mi się godzina jazdy do Samnaun czy Sankt Moritz stamtąd, więc całość pobytu spędzałbym na miejscu. 

     

  2. Może takie wspólne działania "zwaśnionych rodów" jak na zdjęciu nieco pomogą w zwiększeniu wyszczepialności. 

    Pewnie z biegiem czasu, kiedy zwykli ludzie zobaczą, że szczepionka nie zabija i wywołuje znacznie mniej powikłań niż COVID, będą mieć w rodzinie czy wsród znajomych zaszczepionych, którzy o dziwo żyją i mają się dobrze, to wtedy zaufanie wzrośnie. 

    Inną kwestią jest tępienie ponad podziałami antynaukowych bredni podawanych przez antyszczepionkowców, za każdym razem wykorzystując najsilniejszy oręż do takiej walki- naukę i wiedzę. Oczywiście wszelkie pytania i wątpliwości (jeśli zadane są nie cynicznie, tylko szczerze z chęci dokształcenia i zrozumienia) należy rozwiewać używając merytorycznych argumentów.

    FB_IMG_1609276784590.jpg

    • Like 5
    • Downvote 2
  3. 2 godziny temu, Bumer napisał:

    Dziękuję za radę doktorze ale nie skorzystam. Po prostu nie mam zaufania do takich jak ty  lekarzy a oswoje zdrowie dbam. Może odpuść sobie te medyczne rady i propagandę. Jak widzisz praca twoja i takich tobie podobnych nie bardzo się udaje, co pokazują  wyniki  badań opinii publicznej odnośnie szczepienia na covid. Może gdybyś milczal wyniki byłyby lepsze? Zastanów się, może warto zadbać o wiarygodność i zaufanie? 

    Implikowanie, że @fredek321 i "tacy mu podobni" jest winny niskiej chęci szczepienia w polskim społeczeństwie jest nie na miejscu.

    Oczywiście część lekarzy (fredek do niej nie należy), która nie potrafi formułować merytorycznych argumentów opartych o EBM na temat szczepień jest winna niskiemu zaufaniu do szczepionki na COVID, ale przyczyn istotniejszych znalazłbym tysiąc. Oto kilka z nich- FAŁSZYWY artykuł Andrew Wakefielda na temat powikłań po szczepieniach na MMR, brak konieczności weryfikowania danych i podawanie dalej sensacyjnych doniesień z grup antyszczepów, hejt wobec lekarzy forsowany przez władzę i media publiczne z największym nasileniem podczas strajku rezydentów w 2017 r., kretyńska i niekonsekwentna polityka rządu wobec epidemii. To także brak transparentnej kampanii informacyjnej z autorytetami medycznymi wyjaśniającymi wszystkie wątpliwości, odpowiedziami na różne pytania i emisją spotów w środkach masowego przekazu. Ale w tym nie tyle rola lekarzy, co Ministerstwa Zdrowia, Sanepidu i rządu. Lekarze mogą jedynie pomóc, gdy ktoś ich o tę pomoc poprosi. 

    • Like 5
    • Thanks 1
    • Haha 1
  4. A dlaczego szczepionka mRNA jest fajna?

    1. W szczepionce Pfizera jest mRNA (kwas rybonukleinowy) zawierający informację genetyczną o białku Spike koronawirusa. Białko to ułatwia interakcję wirusa z komórkami gospodarza (człowieka). 

    2. DNA w jądrze komórkowym ulega procesowi transkrypcji (przepisania kodu genetycznego) na mRNA. Proces w odwrotną stronę nie zachodzi w ludzkich komórkach, więc nie musimy obawiać się żadnej mutacji naszego DNA. Z kolei później to mRNA zostaje przepisane już w cytoplazmie (poza jądrem komórkowym) na białko- w tym wypadku Spike. To białko "alarmuje" nasz organizm i pobudza limfocyty B do produkcji swoistych przeciwciał przeciw temu białku. Ponadto powstają limfocyty pamięci, które po ponownym kontakcie z tymże białkiem (przy potencjalnym kontakcie z prawdziwym wirusem) będą szybciej i efektywniej produkować pulę przeciwciał. Tym samym wprowadzamy do naszego organizmu jedynie informację genetyczną o białku wirusa (nie ma tam wirusa!), która "wytrenuje" nasz układ immunologiczny przed realną infekcją. 

    3. Szczepionka mRNA jest o tyle bezpieczna, że ilość "obcego" białka mogąca wywołać jakieś reakcje nadwrażliwości jest zredukowana do minimum. Takie reakcje są częstsze w przypadku szczepionek wektorowych (opakowanych w "pokrowiec"), gdyż jest tam po prostu więcej "obcego" białka. No i są jeszcze szczepionki zawierające osłabionego zinaktywowanego wirusa, albo nawet po prostu wirusa. Czyli takiej szczepionki mRNA teoretycznie najmniej powinniśmy się bać, bo nie dość że nie może powodować mutacji naszego DNA (nie wchodzi do jądra komórkowego, gdzie przechowywane jest upakowane DNA) to jeszcze potencjalnie daje mniejsze ryzyko nadwrażliwości. Natomiast miejscowe odczyny poszczepienne (ból, obrzęk) występują i będą występować, gdyż tak po prostu się dzieje po zastrzykach, tym bardziej domięśniowych. 

    • Like 3
    • Thanks 1
  5. 5 godzin temu, Sławek Nikt napisał:

    Zatem @fredek321 (możesz skonsultować się z @nicram ) po raz kolejny zapytam: jakim cudem ta super szczepionka na cov czy tam sars któryś tam z kolei, powstała w trybie hiper-ekspresowym ma uratować ludzkość skoro poprzednie nic nie zdziałały, a wręcz zaszkodziły ?

    Jakie poprzednie? Nie było poprzednich szczepionek na COVID. Obecna pfizerowska wg badań ma ~95% skuteczności po 2 dawkach i dobry profil bezpieczeństwa. A taka skuteczność połączona z wyszczepieniem większości społeczeństwa daje pożądaną odporność zbiorową. 

    Natomiast co ważne- technologia mRNA badana jest od 1999 roku, a jej dopracowanie zostało ułatwione dzięki wiedzy o wirusach SARS-1, MERS czy Eboli. 

     

     

    • Like 2
    • Haha 1
  6. 16 minut temu, Victor napisał:

      Moja babcia ur.1920 przeżywszy II WŚ,a w czasach komuny wychowująca samotnie czworo swoich dzieci z racji swojego życiowego doświadczenia wpajała nam wnukom cechy jak szczodrość,ofiarność,wspaniałomyślność , bezinteresowność,wielkoduszność  ....ale nigdy nie egoizm! Co więcej,ta kobieta nigdy nie wierzyła politykom i medykom . Może z racji czasów w jakich żyła a może z życiowego doświadczenia. Co więcej nigdy nie chorowała, nie zażywała lekarstw uwielbiała pod każda postacią kapustę . Bigos,kapuśniak uwielbiała .Dożyła setki,choć tego roku odeszła . 
    Mój tato rocznik 47 od 23 lat zmaga się z rakiem prostaty ,lekarze od początku namawiali na chemię na która sie nie godził -żyje do dziś ,choc wielu jego kolegów już nie ma 

    Ach te dowody anegdotyczne :)To, że ktoś jadł kapustę i nie przyjmował leków, nie oznacza że farmakologia jest be. To, że ktoś nie przyjął chemioterapii i żyje, nie znaczy, że chemioterapia jest nieskuteczna (choć oczywiście tak bywa). 

    Szczepień, chorób zakaźnych, odporności zbiorowej nie da się też interpretować całkowicie z perspektywy jednostki, gdyż nie dotyczy to tylko nas samych, ale i naszego otoczenia, a szerzej- całego społeczeństwa.

    P.S. Dużo zdrówka dla taty. 

    • Like 3
  7. 5 minut temu, Victor napisał:

    ...w necie jest wiele informacji anty Covidowych,zapewne napiszesz ze to fakenewsu ale niestety one są i przedstawiają inny punkt widzenia od Twojego. 

    To, że coś jest, jeszcze nie znaczy, że jest prawdą. Medycyna to nie tylko leczenie, ale przede wszystkim umiejętność analizy badań i publikacji. 

    • Like 2
  8. A spadek śmiertelności niemowląt nie wynika z rozwoju medycyny i nie nastąpił dzięki lekarzom? 

    Przecież to wspólny wysiłek kobiet w ciąży, perinatologów, ginekologów, pediatrów czy położnych.

    A mówiąc o kilkudziesięciu latach różnicy odnoszę się oczywiście do czasów bardzo odległych. W końcu medycyna rozwijała się latami, choć oczywiście dawniej była "sztuką", a ostatnie dziesiątki lat to bardziej evidence based medicine.

    P.S. Czy 4-5 letni wzrost przeżywalności w ciągu 20 lat nie jest niezmiernie imponujący? 

  9. 18 minut temu, koliber napisał:

    Skoro zwolennicy szczepień na nich skorzystają, to ciekawe skąd w ich wypowiedziach tyle nienawiści (idioci, foliarze) - gdybym ja był w jakiejś dziedzinie mądrzejszy od innych, to bym się wręcz cieszył, że inni nie wpadli na jakiś pomysł, albo się boją np. jakiejś nowej metody inwestowania, bo sam bym dzięki temu wyszedł na tym lepiej, niż oni. A tu widać ogromną potrzebę "nawracania" innych i złość na to, że się nie zaszczepią.

    Szczepionki są najbardziej skuteczne, gdy wyszczepi się znaczną większość społeczeństwa. Nazywa się to odpornością stadną/zbiorową. Dlatego nie jest to po prostu kwestią indywidualną.  

    Ja nie tyle jestem zły, że się ktoś sam nie zaszczepi, ale że zazwyczaj w związku z tym propaguje w środkach masowego przekazu bzdury niemające pokrycia w aktualnej wiedzy medycznej, a to już jest zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Bo o ile człowiek poinformowany oddzieli ziarno od plew, o tyle wiele osób się na to nabiera i potem dochodzi do wniosku, że w sprawie szczepionek jest jakiś duży podział wśród naukowców, że jest mnóstwo kontrowersji. Co oczywiście jest nieprawdą. Antyszczepionkowcy, chcąc czy nie chcąc, sieją dezorientację i podważają zaufanie do medycyny i personelu medycznego. Cierpią na tym przede wszystkim zwykli ludzie, niemający bezpośredniego dostępu do wiedzy medycznej. 

    Natomiast co do negatywnego słownictwa- jest po obu stronach. Idioci, foliarze vs mafia w białych kitlach, przekupieni lekarze, kaganiec itd. 

    • Like 4
  10. 46 minut temu, Victor napisał:

    I czemu to dowodzi? Ze tylko medyczni maja prawo w dyskusji? Medycyna to biznes potężny biznes ! Dzieci idące do szkoły juz słyszą od rodziców,jako jeden z wielu perspektyw na życie-zawód lekarza -ucz się i zostań lekarzem! Głodny nie będziesz 😉

     

    Każdy ma prawo do dyskusji, ale brak wiedzy medycznej połączony z argumentami z nią sprzecznymi sprawia, że taki głos jest bardzo niewiele wart. 

     

    47 minut temu, Victor napisał:

    Gdyby lekarze leczyli a wiec dopuścili lekarstwa odpowiednie ku temu a nie zaleczali  to biznes by się skończył-pacjent by nie wrócił .No może chirurgia czy ginekologia z położniczym by działały . Dlatego mamy w konsumpcji legalny tytoń,alkohol,chemiczne jedzenie,narkotyki i ....co jakiś czas nowego wirusa . Biznes musi się kręcić ! Nie ma wojen są wirusy. Alternatywa zawsze do zarabiania jest. 

     

    Dzięki tym "zaleczaczom" udało się eradykować takie choroby jak polio czy ospa prawdziwa. Dzięki tym "zaleczaczom" (oraz oczywiście rosnącym standardom higieny szeroko pojętej) udało się wydłużyć średnią długość życia o kilkadziesiąt lat. 

    • Like 2
    • Thanks 1
  11. 11 minut temu, Sławek Nikt napisał:

    Lekarz teoretycznie powinien ratować życie ludzkie, a nie utwierdzać siebie i innych w przekonaniu, że kilkumiesięczne testy (jeśli takie w ogóle były) na "paru" osobach w stosunku do rożnych ras i populacji są super/hiper i oooh, aaaah, yeeeah dowodząc tymi "ochami" ich wiarygodności ... Każdy myślący doskonale wie, że potrzeba lat aby sprawdzić działanie jakiegoś leku, a takim jest szczepionka naprędce zmontowana przede wszystkim dla kasy jak znam życie bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i jak się okazuje niewiele warte życie ludzkie.

    No i właśnie twój brak wykształcenia i wiedzy w tym temacie sprawia, że popełniasz fundamentalne błędy. 

    Medycyna jest na tyle zaawansowaną dziedziną, że nie ocenia jej "każdy myślący", "chłopski rozum", "jak znam życie", tylko przede wszystkim metaanalizy, wytyczne poparte milionami stron podręczników i milionami minut spędzonych przy pacjentach. 

    To właśnie doświadczenie związane z wirusami SARS i MERS, a także wieloletnie badania nad mRNA pozwoliły opracować tę szczepionkę "tak szybko". Ale ty pewnie nawet nie wiesz co to jest mRNA. A po co komu taka wiedza? Tutaj wystarczy tylko chłopski rozum. 

    Gdybyś też miał minimalną świadomość na temat evidence based medicine, wiedziałbyś że randomizowane i podwójnie zaślepione badania na 40 tysięcznej grupie pacjentów, ocenione przez niezależnych ekspertów z międzynarodowych instytucji są najlepszym sposobem pozyskiwania informacji. 

    Gdybyś miał odrobinę chęci zdobywania rzetelnej wiedzy wiedziałbyś, że

    1. Szczepionka mRNA nie zawiera wirusa. Nie istnieje też możliwość wpływu tej szczepionki na ludzkie DNA.

    2. Szczepionka przeszła wszystkie 3 fazy badań klinicznych, których wyniki zostały opublikowane w niezależnych, prestiżowych czasopismach medycznych. Nie było żadnej drogi na skróty. 

    3. Szczepionka została przebadana na okoliczność działań niepożądanych dokładnie tak jak inne szczepionki. Działania niepożądane po szczepionkach najczęściej są miejscowe i nagłe, poza pojedyńczymi przypadkami (zespół Guillaina-Barrego). Nie ma potrzeby długiego ich monitorowania. Długi czas badań jest wykorzystywany do oceny efektywności szczepionki, a nie jej profilu bezpieczeństwa. Skuteczność wyniosła ~95% po 2 dawkach podanych w 21 dniowym odstępie czasu. 

    No ale jeśli ktoś nie ma wiedzy medycznej, nie ma pojęcia ani o wirusie, ani o szczepionkach, tylko opiera się na tym co gdzieś usłyszał/przeczytał, i tylko rzuca dowodami anegdotycznymi i "logicznym myśleniem" to jak tu dyskutować.  To trochę jak gra w szachy z gołębiem- nasra na szachownicę, poprzewraca figury i powie że wygrał. 

     

     

     

     

     

    • Like 11
    • Thanks 1
    • Haha 1
  12. @Sławek Nikt- z ciekawości, masz jakiekolwiek wykształcenie medyczne? Zdawałeś chociaż jakąś maturę z biologii? Opierasz swoją wiedzę na jakichś autorytetach albo chociaż na umiejętnej analizie publikacji i respektowaniu zasad medycyny opartej na dowodach?

    Czy po prostu coś tam gdzieś usłyszałeś, coś tam obejrzałeś i przeczytałeś, dodałeś do tego "chłopski rozum" i wyszły ci takie wybitne przemyślenia? 

     

    • Like 2
    • Thanks 2
    • Haha 2
  13. 3 minuty temu, Gerald napisał:

    Uważam że powinien być też stworzony system zgłaszania, oraz ochrony ludzi którzy mogą mieć takie skutki. I najbardziej obawiam się w kwestii tej szczepionki, że tego nie będzie. Będzie tuszowanie takich przypadków - nawet jeśli będzie to niewielki odsetek, aby odtrąbić sukces polityczny. 

    W Polsce mamy taki system od 1996 r. Lekarz rozpoznający NOP ma obowiązek jego zgłoszenia w ciągu 24h do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. 

     

    https://www.mp.pl/pacjent/szczepienia/sytuacje-szczegolne/186033,systemy-rejestracji-niepozadanych-odczynow-poszczepiennych-nop

    • Like 1
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Dodaj nową pozycję...