Wygląda na to, że Słowacy/Wizzair idą za ciosem, nowe połączenie z Czechami pod narty - szkoda tylko, że nie idzie to w parze z większym rozwojem ośrodków.
https://www.pasazer.com/news/470309/wizz,air,poleci,z,pragi,do,popradu.html
1. Pytania do was:
A) Trasy 7, 8, 9, 10 są połączone z całym ośrodkiem bez ściągania nart?
B) Jest sens jechać tam z Rzeszowa (ok. 600km) aby eksplorować tamte rejony? Jak to porównacie np z Chopokiem/ Szczyrkiem?
2. Pytanie do Jacka na jutro:
Jakie są ogólne plany na ośrodek na kolejne 3-5 lat?
Potwierdzam - chyba jest jakieś pozytywne przełamanie ze strony COSu. Jeżdżone wczoraj, do godziny 11/12 nadal naśnieżali dolną część aż do Mety. W zależności od wariantu górnej części trasa o długości 4000-4500m. Wg mnie najlepsza traska w Polsce
Wczoraj od 8:30 do 16:15 jazda COS + SON. Prawdziwy game changer - nowa kanapa na COSie, jazda na okrągło przez cały dzień. Pomimo wiosennej aury i średniego nastawienia, warunki 8.5/10 cały dzień, 0 muld.
Zauważalna mniejsza ilość narciarzy porównując z poprzednimi latami, np. brak kolejek do gondoli, do żółtej kanapy już niekoniecznie.
Powtórzę się, największy must have to zbiorniki.
Ostatnio na trasie Rzeszów-Ischgl, do 12h, z powrotem 11h spokojnym tempem. Do ośrodków takich jak Schladming, Kaprun, Zillertal spokojnie 1-2h szybciej