darekl
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
324 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez darekl
-
uniwerslany sposóba dający szczęście najbardziej oficjalne stanowisko zajelo Fis: dla facetow>=165 (czyli w praktyce dokladnie tyle, lub 166 niezaleznie czy facet ma 2m i 100kg, czy 1,7 i 65) . Pewnie Cie fisowskie obostrzenia nie obejma. Zlotej reguly niestety nie ma (co widac min. w roznicy zdan na forum). Jezeli jestes niezbyt duzy i niezbyt maly (czyli w sam raz:) to pewnie 160 powinno byc ok regule wzrost-10 cm, odlozylbym raczej do lamusa (chociazby dlatego, ze fizycznie nie ma szans na jej realizacje-gdzie znajdziesz slalomke 180 dla faceta 190cm?) pozdr
-
KASK Moim zdaniem dobry-glowe masz tylko jedna;) Zasada doboru jest podobna jak przy butach-musi Ci pasowac. Nie moze byc luzny, a uwierac tez nie powinien, bo zwariujesz na stoku. Czyli pozostaje przymierzac, przymierzac... pozdr
-
Nowa grupa Metron - ktoś wreszcie pomyślał Wcale nie twierdze ze cos takiego jak metron jest niepotrzebne-zawsze dobrze miec mozliwosc wyboru. Mnie po prostu ta koncepcja nie porwala. Wole miec tez dwie pary nart-powinny wystarczyc na 2 razy dluzej niz metron, a wcale te 2 pary razem nie musza byc dwa razy od metrona drozsze, zeby dac ta same frajde z jazdy. Pozdrawiam Ps. Nie widzialem, ze metrony mozna tylko chwalic.W oryginalnym mailu byla prosba o opinie, nie o opinie pozytywna;)
-
Atomic SL9 - dlugosc szkoda, ze nie ma 155, zeby pogodzic wszystkich;) na 150 na pewno fajnie bedzie Ci sie jezdzic fun, czy krotki skret na twardym sniegu. Obawiam sie jednak ze juz przy troche gorszych warunkach narta bedzie Ci sie zakopywac-waga robi swoje. Te dodatkowe 10cm da tez duzo jezeli zechcesz pojechac troche szybciej dluzszym skretem (niekoniecznie gigantowym 160 bedzie bardziej uniwersalna. Wlasciwie teraz narte dobiera sie bardziej do wagi i stylu jazdy niz wzrostu. Jezeli nie jestes maniakiem funu to wybralbym na Twoim miejscu 160 (nie mam nic przeciwko funowi-wrecz przeciwnie) . Jak Cie kreci fun to wybierz 150 pozdr
-
Nowa grupa Metron - ktoś wreszcie pomyślał jezdzilem na 4 roznych metronach (krotko) i mam niestety odmienne zdanie. Na stoku tylko b5 podobaly mi sie, ale i tak to nie bylo to co moj slalomowy head. Poza trasa szerokosc pod butem robi swoje i sie w puchu nie zapadaja-niby wszystko ok. Jest jedno ale- kolega wczasie takiej freeridowej wycieczki kompletnie rozwalil krawedz w narcie. Nie zaryzykowalbym chyba wiec wydania kupy kasy na narte (metron tani nie jest) i zabrania jej w teren. Majac dwie pary nart mam ten komfort, ze drugie (starsze i mniej juz do nich jestem przywiazany) moge bez obawy zabrac poza trase czy na Polskie stoki. By the way- radarci 167 cm poza trasa nie spisywaly sie duzo gorzej niz metrony. pozdr
-
Wkładki termoformowalne - pytanie. podobno maja te wkladki w ski teamie w Poznaniu. W warszawie maja byc od grudnia-tak mi powiedzieli w sklepie. Pozyjemy-zobaczymy
-
Jak liczyć?! Moim zdaniem narta+plyta+wiazanie- czyli od sniegu do buta pozdr
-
FUN czas trudnych decyzji ... W sumie nie rozumiem posta. Skoro masz super nartki to po co Ci nowe? Po drodze nie bylo rewolucji, wiec raczej nie bedzie skokowej roznicy w jakosci jazdy w przypadku tegorocznego modelu. Jezdzac 150 godzin w roku chyba szans na zajezdzenie swoich nartek tez raczej nie miales.
-
Długość nart - 150cm, 160cm? Moim zdaniem zdecydowanie 160 cm. 150moga byc przykrótkie. 160 nawet do funu nie beda za dlugie. O Streetracerach niewiele wiem, ale z opisu wynika, ze to taki carwingowy allround Elan slx to klasa wyzej niz pozostale narty, ktore wymieniasz i kilka klas (przynajmniej w twardosci) wyzej nic 6,18 czy head bigeasy. Podejrzewam ze cokolwiek wybierzesz z zestawu sl9, HCX, czy streetracer, bedziesz zadowolony. Pozdr.
-
gdzie do serwisu?? Moje nartki juz mam naostrzone i posmarowane. Przo okazji dowiedzialem sie, ze sklep i serwis z Atenskiej ma filie w Lomiankach (Dolna 4). Moze ktos jest zainteresowany, bo jest akurat z tych okolic i na Atenska mu nie po drodze. pozdr. Jak dobrze pojdzie to juz za tydzien bede mogl pojezdzic na lodowcu;)
-
O technice carvingowej Az tak zle to chyba nie jest-gorylkiem bym tego nie nazwal. Raczej Klammerschwung. Co nie zmienia faktu, ze po kolanach jedzie taki styl jazdy jak cholera. A potem sa komentarze, ze fun jest skrajnie wyczerpujacy i kontuzjogenny;) Taki skret na maksymalnie zgietej wewnetrznej nodze (no moze nie do konca taki sam-ale podobny) mozna czasami zobaczy nawet w Pucharze Swiata na gigancie. Z tym, ze tam jest to efekt przeciazen-jak sie chce zmiescic w bramke i maksymalnie zawezic skret to czasami miesnie nie daja rady i pomaga podparcie uda o noge. Uczynienie z takiego skretu stylu jazdy to moim zdaniem nieporozumienie.
-
serwis Ja oddaje nartki do malego sklepiku na Atenskiej (nazywa się Dehnel-Sport) i jestem zadowolony. Robia tam wszystko reczne, co w porownaniu z maszyna ma te zalete, ze krawedz starcza na dluzej. Narty oddaje do serwisu mniej wiecej po tygodniu jazdy i przy maszynowym ostrzeniu dosyc szybko nie mialbym na czym jezdzic Pozdrawiam
-
O technice carvingowej zgadzam sie z przedmowca. Kolana mnie bola na sam widok Najestetyczniej tez to nie wyglada.
-
Zabiorę do St.Moritz Biedronka -pisalbym sie... , ale nie jestem fajny Pozdrawiam Ps. Ciekawe czy sa inne osoby plci zenskiej na forum. Apeluje-ujawnijcie sie! Strasznie zmaskulinizowane wydaje sie to miejsce
-
Jak dodać zdjęcie do profilu? Cos nie uwazales;) mail na [email protected] Nalezy zatytulowac "Janie Narciarski Redaktorze" i zalaczyc zdjecie, ktore chcesz zeby zdobilo twoj profil (koniecznie lewy polprofil, czarnobiale, formatu legitymacyjnego i z nartami w tle) pozdr
-
Sylwester w Krynicy Bylem nawet dwa razy i nie bylo zle. Ogolnie jednak wrocilem z przekonaniem, ze sylwester na nartach to nie do konca dobry pomysl. Jakbys przelozyl sylwestra na termin pozniejszy o tydzien to warunki mialbys lepsze i wszystko taniej;) Dalo sie pojezdzic (glownie z rana), ale swoje w kolejce trzeba odstac. Duzo ludzi to takze bluzgi w kolejkach i zjechany stok po poludniu. Noclegi trudniej jest znalezc i na pewno jest drozej. pozdr
-
Zabiorę do St.Moritz Dziewczyny, a co z Wami? Jakby sie pojawily od Was oferty "zabiore fajnego chlopaka na narty" to odzew pewnie bylby spory
-
ulubiona miejscowość na pewno Korbielow moglby byc lepszy- pilsko to w koncu solidna gora. Tylko niestety dobijaja mnie tamtejsze wyciagi (a zwlaszcza kolejki do nich). Narty tez udalo mi sie tam bardziej pohartatac jednego dnia niz przez klika tygodni w Alpach (a była to ich inauguracja na sniegu) pozdr
-
Do Japoński Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Pozdr.
-
ulubiona miejscowość To ja tez sie zgodze. pozdr
-
Do Japoński Zimawojtek w zupelnosci sie z Toba zgadzam, ze to byloby bez sensu (czyli powtarzanie plazmowania). W przypadku slabszych nart pomysl z plazma tez ma wady. Glownie takie, ze po zdarciu tej warstwy krawedz jest miekka i trzeba ostrzyc je bardzo czesto. Wedlug znajomego serwisanta plazma to sposob na zrobienie twardej krawedzi z gorszej jakosciowo stali- dlatego jest stosowany w tanszych modelach. Zaleta jest taka, ze na fabrycznej, plazmowanej krawedzi mozna pojezdzic bez ostrzenia sporo dluzej niz w przypadku standardowej krawedzi. Znam narciarzy, ktorzy nie ostrza nart przez klilka sezonow (m.in dlatego , ze jezdza niewiele), wiec dla nich plazma to chyba dobre rozwiazanie. Pozdrawiam
-
Do Japoński Ja slyszalem niezbyt dobre opinie o krawedziach w technologii plasma edge (a chyba takie maja nizsze modele Fischera, w tym te z zapytania). Rzeczywiscie podobno nowe krawedzie sa super twarde (to wlasnie ta plasma). Wersja, ktora znam mowi takze, ze sama stal, z ktorej sa wykonane krawedzie jest miekka, wiec po zdarciu warstwy plasmy narty tepia sie strasznie szybko. Wypadaloby je ponownie poddac plazmowaniu (co podobno jest mozliwe)- z tym, ze najblizsze urzadzenie jest w Austrii. Moze i cos w tym jest - jakos plazmy nie uswiadczysz w lepszych modelach fischera. Japonski-co Ty na to? Pozdrowka
-
Gdzie znajdę buty bez elementów ze skóry Ten brak elementow skorzanych to z powodow przekonan?. Problemu wielkiego nie bedziesz mial. Raczej buty ze skorą to rzadkosc. Pozdrawiam
-
buty Head ?? Moim zdaniem jak najbardziej sie sprawdza. Buty nie sa az tak bardzo wyspecjalizowane jak narty. swoja droga jazda w dziczy nie jest zla
-
Zabiore na narty- styczeń 2005 Ach tez zachody slonca w Dolomitach...







