A ja nie piorę w ogóle - gdy zaczyna przemakać- sprzedaję.
W latach bez nadwagi sporo łazikowałem po górach i za każdym razem, gdy kurtka była przemoknięta, oznaczało to, że pora na jej wymianę.
Nigdy nie udało mi się, doprowadzić jej "nieprzemakalności" do stanu firmowego, specyfikami od Toko czy od Nikwaxa.
To samo dotyczy się butów z membranami. Tylko te na śmietnik wystawiałem