Chyba za długo czekaliśmy na wezwanie. A niech to: mówię za siebie, ja za długo czekałem na wezwanie. Od WZFu na Grunikach, które było super imprezą z dużą ilością osób zaangażowanych w rozmowy na forum, z jedzeniem, grillem, jeżdżeniem, giftami od JC (naklejki,naszywki) i ATMOSFERĄ. Pamiętacie spotkanie w Witowie? Ch*&% nie górka a ile osób przyjechało?
I ile razy wspominaliśmy o podobnym spotkaniu (zaproszenie na Nosal było jednak innego typu), powstaniu braci skionline, tak samo jak o koszulkach i innych pierdołach, temat umierał śmiercią naturalną. To moje prywatne odczucia. Życzę Wam udanego kamerowania, chętnie obejrzę filmy i uwagi do nich.