To nie tylko w Austrii.
Natomiast coś w temacie Niemiec. I słowa "propozycja".
Jestem po sporej rezerwacji w Niemczech, gdzie spotkałem się z dwoma rodzajami regulaminów rezerwacji:
1) bez słowa propozycja
1. złożenie rezerwacji via internet (np booking.com)
2. następnie otrzymuję papiery +potwierdzenie (e-email bądź list do wyboru)
3. WPŁACAM pełną kwotę teraz lub na miejscu
4. otrzymuję fakturę
5. wycofanie się bez konsekwencji
2) ze słowem propozycja
1. złożenie rezerwacji via internet
2. WPŁACAM PEŁNĄ KWOTĘ LUB ZALICZKĘ
3. otrzymuję papiery
4. dopłacam kwotę jeśli była wcześniej zaliczka
5. faktura/paragon po wykonaniu usługi (a tu się pochwalę: przejazd jako pasażer Astonem po Nurburgringu:).
6. mogę się wycofać w okreslonych w regulaminie przypadkach ale ZAWSZE potrącają mi coś lub wszystko (odpukać wszyscy poproszę).
7. brak wpłaty w ciągu X dni oznacza rezygnację z propozycji zawarcia umowy oraz wygasza rezerwację.
Natomiast oczywiście dotyczy to osby fizycznej a nie firmy. Co nie zmienia faktu, że fakturę i ostateczne potwierdzenie dopiero zawsze po wpłacie.
Jestok, popros grzecznie żeby uzasadnili żądania finansowe, w szczególności poniesione przez nich koszty w związku z rozliczeniem z "kontrahentem".