Jakbym umiał to bym odnalazł zdjęcia z mojego FT3 z zeszłego roku i filmik jaki tu wrzucałem... ale nie znajdę...
Aparat idealny dla każdego kto boi się o uszkodzenie, utopienie, zalanie itp itd. Używałem do 3m pod wodą i w ...Maciek ile tam było w tym roku na Miziowej -26,5? :happy:
Upadki - wielokrotne. Nie trzeba się niczym martwić.
Natomiast tego typu aparaty (miałem także Olympusa though ileś tam) mają wszystkie jedna wadę: umiejscowienie obiektywu za szybką powoduje, że światło padające pod pewnym kątem z góry, zawsze wywołuje niespodziewane rozjaśnienie zdjęcia całego lub kawałków. Ponieważ przed zakupem zwykle testuje rzeczy -narty, samochody itp itd i tak samo z aparatami - mogę śmiało powiedzieć, że wszystkie tego typu aparaty z tak jak w FT3 umiejscowionym obiektywem, mają ten problem.
Co do lustrzanek powiem krótko: już nie lubię zmieniać obiektywów i dlatego je porzuciłem... po długich testach w tym roku kupiłem sobie Panasonica FZ150. Bajka. Szumy, wysokie ISO -> to zawsze pozostanie problemem. Ale zoom x24, to za dużo, ale nawet x15 z ręki w parę sekund to jest to czego mi brakowało. Szybkość ostrzenia: na poziomie lepszych lustrzanek (przynajmniej Olympusa). Filmy? Bajka. Nigdy nie wrócę do lustrzanek i noszenia z nimi akcesoriów. Dla amatora jak ja -też narciarskiego :crazy: - tyle wystarczy. Złoty środek.