Tylko wtedy ratrakują żeby byli "widziani" i tyle, a jak czytam Figo to się zastanawiam kto tym tam rządzi: tu wyratrakować, tu nie, a tam to tylko połową stoku.... przecież to wysoce skomplikowane nie prościej by było tam operatorom powiedzieć: ma być równo jak na stole od samiuśkij góry do samiuśkiego doła i od śmreka do śmerka.