-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
A mi właśnie chodzi o to żeby tą drogę zepsuć i zeby tylo tam ekipa skionline dojechała:D
-
Jacek.....przujadę tam jak załatwisz żeby drogę przekopali, a ja se przez pastwisko przejadę i ludzi na hasło skionline też mogę przewieść. A tak poważnie chętnie bym tam przyjechał jedyne co mnie odciga od tego zamiaru to weekendowe tłumy:(
-
No to nie, mnie ukradziono, a to też trochę przez moją lekkomyślność: Mojej córce przytrafił się "wypadek" i musiałem z nią pojechać z Reiteralm do pokoju w Schladming przebrać się i żeby nie targać ze sobą sprzetu pozostawiłem go przy górnej stacji gondoli na Reiteralmie w stojaku w którym nie było nic bo może jak by był pełny to by się tak w oczy nie rzucało. Nie było nas ok 40 minut i po powrocie stały zamiast moich LEKI jakieś takie mocmo sfatygowane patyki. No cuż zabrałem je i pojechałem na szczyt Riter tam śmignołem z tymi kijami 2 razy 5 przy orczyku.... i stwierdziłem nnnnniiieee będę z tym h* jeździł nnniiiieee będę: wyjechałem na szczyt Reiteralm i jak Jacek w jajko i heja w dół 3 czarną daej 3 czerwoną (FIS) i jedynką na dół do dolnej stacji gondoli i na dole już w butach do Intersportu i już byłem ponownie posiadaczem nowych kijów LEKI TriggerS, a wk...y swoją drogą
-
Po co połamane, przecież można ze stojaka... nie polamne gotowe do użytku:D
-
aaaa i tu się Marcin mylisz działanie z zaskoczenia to moja specjalnośc:eek:
-
No nie powiem Ci bo nie przyjedziesz:D , a jak się chcesz przekonać to czwartek albo piątek będę w Białce... widziałeś na nowych rękawizach to prawie że kastet mam:eek:
-
żółtaczkę mialem a nie opalony, a za kije i rękawice kartą kredytową zapłaciłem
-
Nieoficjalne bądzkiedy: poprostu wybierasz się na nary to meldujesz o tym na forum, a nuż ktoś się tam wybiera, albo jak ci ma zamiar wp* spuścić to go zmobilizuje do tego aby się wtedy wybrać ..... no i już. A oficjalne nie ma narazie ustalonej daty jednak nie będzie to wcześniej jak w lutym
-
wolne miejsca w samochodzie na Velka Racza
SB odpowiedział piotr.wini → na temat → Tematy narciarskie
Napisz jeszcze z kąd jesziesz bo zara się okasze że jesteś z Lublina a będziesz musiał kogoś z Wrocławia zabrać a to jest po drodze w myśl zasady że wszystkie drogi do Rzymu prowadzą A jeszcze lepiej jak uzupełnisz informacje o sobie w profilu -
No to z tymi kijami to zawaliłeś bo za takie z włókna węglowego też koło 200 musiałeś dać, jak dla mnie te węglowe jakoś tak za lekkie są wole te aluminiowe cięższe- wiatr nimi tak nie szarpie;)
-
....no ja kijów to już drugi komplet zdzieram, te drugie nie kosztowały tak dużo jak te pierwsze, bo 90 euro, a te pierwsze to faktucznie drogie były:eek: 329 zł
-
No miałeś przyjechać szampan czeka nawet nie otwierałem bo sam całego nie wypiję,no to siedzę przy kmpie....i dalej czekam, aż przyjedziesz mi pomóc wypić, a jest dobry...wczoraj od znajomych w Gracu dostałem...mniam....mniam...
-
Również wszystkiego dobrego:) Co to ludzie normalnie puszczą kasiury do luftu(petardy), a nie woleli by se za to w Alpki pojechać, czego Wam i sobie życzę, żeby takie urlopy były normą, a nie luxusem!!!!!!
-
Mój test LEKI Od ponad tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem kijów LEKI WC Racing triggerS. Testowałem je przez 6 dni podczas mojego rodzinnego świątecznego pobytu w Schladming wraz z rękawicami LEKI WC wyposażonymi w system TriggerS. Moim zdanie dopiero taki zastaw daje pełną satysfakcje użytkowania, ponieważ paski TriggerS które są dołączone do kijów zainstalowane na innych rękawicach skutecznie utrudniają nakładanie i zdejmowanie rękawiczek. Wpinanie i odpinanie kijów od rękawic odbywa się błyskawicznie i praktycznie baz użycia oczu. Nie bez kozery nadmieniłem że testowałem system podczas pobytu rodzinnego czyli z dziećmi, a jak to z dziećmi bywa: trzeba nosek wytrzeć, szeleczkę poprawić, gogle zdjąć/nałożyć…. więc tylko zabijam kije w śnieg i wyciągam z rękawic ręce, a rękawice pozostają przytwierdzone do kijów….. ja mam ręce wolne gotowe do działania. Podobnie ma się sytuacja gdy na stoku chcemy zrobić zdjęcie…….. rewelacja: trwa to dosłownie kilka sekund i mam aparat w gołych rękach bez ryzyka że rękawice upadną i odjadą w dół stoku, a w najlepszym wypadku nasypie się do nich śnieg. Również gdy nasza pociech potrzebuje szybkiej pomocy bo doznała bliskich kontaktów z stokiem, a my aby mu pomóc musimy mieć wolne ręce, nie ma problemu już nie szarpiemy się z paskami które akurat się zaplątały w koło nadgarstka. Czasem bywa tak że zapomnimy zdjąć paski z nadgarstków przed wejściem na peron wyciągu i jest nerwowa szarpanina, przy systemie TriggerS nie zaznamy takich stresów. Jak dla mnie cały system bomba! Te kije posiadają jednak bardzo ważną wadę:eek: : jak na kije są drogie i są łatwym łupem dla złodziei co mnie właśnie po 2 dniach użytkowania doświadczyło i wcale nie w Polsce tylko na słynnej górze Reiteralm w Austrii choć złodziej był bardzo kulturalny i nie zostawił mnie na przysłowiowym lodzie bo pozostawił mi swe stare kije. Jeszcze słowo o rękawicach: model na który się zdecydowałem to LEKI WORLD CUP TITANIUM POWERFRAME z systemem TriggerS – to taka pętelka między kciukiem a palcem wskazującym która według producenta powinna wytrzymać obciążenie 400 kg, a jak będzie w praktyce to czas pokaże. Zewnętrzna część rękawic wykonana jest z skóry naturalnej, zewnętrzna część palców została zabezpieczona sylikonowymi protektorami, a kostki pięści chroni pancerz wykonany z tytanu. Część chwytna jest podszyta skórą licową, a na nią jest naniesiona siatka z sylikonu co zdecydowanie poprawia chwyt kija w dłoni . Wewnętrzna część jest ocieplona podszewką MicroBemberg, Hyperloft , Niestety jak na razie nie mogę nic powiedzieć o komforcie cieplnym tych rękawic bo miałem za fajną pogodę na nartach.
-
Od ponad tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem kijów LEKI WC Racing triggerS. Testowałem je przez 6 dni podczas mojego rodzinnego świątecznego pobytu w Schladming wraz z rękawicami LEKI WC wyposażonymi w system TriggerS. Moim zdanie dopiero taki zastaw daje pełną satysfakcje użytkowania, ponieważ paski TriggerS które są dołączone do kijów zainstalowane na innych rękawicach skutecznie utrudniają nakładanie i zdejmowanie rękawiczek. Wpinanie i odpinanie kijów od rękawic odbywa się błyskawicznie i praktycznie baz użycia oczu. Nie bez kozery nadmieniłem że testowałem system podczas pobytu rodzinnego czyli z dziećmi, a jak to z dziećmi bywa: trzeba nosek wytrzeć, szeleczkę poprawić, gogle zdjąć/nałożyć…. więc tylko zabijam kije w śnieg i wyciągam z rękawic ręce, a rękawice pozostają przytwierdzone do kijów….. ja mam ręce wolne gotowe do działania. Podobnie ma się sytuacja gdy na stoku chcemy zrobić zdjęcie…….. rewelacja: trwa to dosłownie kilka sekund i mam aparat w gołych rękach bez ryzyka że rękawice upadną i odjadą w dół stoku, a w najlepszym wypadku nasypie się do nich śnieg. Również gdy nasza pociech potrzebuje szybkiej pomocy bo doznała bliskich kontaktów z stokiem, a my aby mu pomóc musimy mieć wolne ręce, nie ma problemu już nie szarpiemy się z paskami które akurat się zaplątały w koło nadgarstka. Czasem bywa tak że zapomnimy zdjąć paski z nadgarstków przed wejściem na peron wyciągu i jest nerwowa szarpanina, przy systemie TriggerS nie zaznamy takich stresów. Jak dla mnie cały system bomba! Te kije posiadają jednak bardzo ważną wadę:eek: : jak na kije są drogie i są łatwym łupem dla złodziei co mnie właśnie po 2 dniach użytkowania doświadczyło i wcale nie w Polsce tylko na słynnej górze Reiteralm w Austrii choć złodziej był bardzo kulturalny i nie zostawił mnie na przysłowiowym lodzie bo pozostawił mi swe stare kije. Jeszcze słowo o rękawicach: model na który się zdecydowałem to LEKI WORLD CUP TITANIUM POWERFRAME z systemem TriggerS – to taka pętelka między kciukiem a palcem wskazującym która według producenta powinna wytrzymać obciążenie 400 kg, a jak będzie w praktyce to czas pokaże. Zewnętrzna część rękawic wykonana jest z skóry naturalnej, zewnętrzna część palców została zabezpieczona sylikonowymi protektorami, a kostki pięści chroni pancerz wykonany z tytanu. Część chwytna jest podszyta skórą licową, a na nią jest naniesiona siatka z sylikonu co zdecydowanie poprawia chwyt kija w dłoni . Wewnętrzna część jest ocieplona podszewką MicroBemberg, Hyperloft , Niestety jak na razie nie mogę nic powiedzieć o komforcie cieplnym tych rękawic bo miałem za fajną pogodę na nartach.
-
Miałem ostatnio okazję na własnej skórze przetestować jak działa układ z Schengen i oczywiście wszędzie działa pięknie, jednak nasi południowi sąsiedzi nie mogli sobie odpuścić, musieli coś utrudnić: W Cieszynie np. wygląda to tak że poprostu jedzie się tak jak do tej pory z tym że nie zatrzymujrmy się do kontroli. Natomiast na przejściu granicznym Austria/Czechy potocznie określanym jako przejście w Znojmie(a nie jest to prawdą) nasi przyjaciele Czesi puścili ruch na terminal gdze do tej pory odprawiały się TIRy, czyli aby pokonać granicę trzeba wywinąć coś w rodzaju esa/floresa, a co za tym idzie zdecydowanie ograniczyć prędkość, choć nic nie stoi na przeszkodzie aby ten ruch odbywał się tak jak do tej pory na wprost...... ale żaby czassssem se ktoś nie pojechał 10 km/h szybciej....... sk**....y:mad:
-
oczywiście Wierchomla dała dupy.... Zadzwoniłem dzisiaj do Wierchomli z pytaniem kiedy ruszą nowe wyciągi i dowiedziałem się że w.....marcu, a były huczne zapowiedzi że na ten sezon, ...no ale ileś ludzi łykneło bajer i zarezerwowało pobyt na ferie:cool: . Ciekawe że w Białce jak piszą że na święta planowane jest uruchomienie nowego krzesła to się to udaje: tak było 2 lata temu z szóstką, rok temu z czwórką na Bani i kilka dni temu z nowym krzesłem+ nowa trasa na Kotelnicy
-
Jastem za!! czwartek lub piątek Białka od rana pod warunkiem że w środę stwierdzę że nie ma tam extremy w postaci 40 minut. kolejki do kolejki:mad: Kto się pisze?:
-
Bardzo dziękuję wszystkom za życzenia:) A teraz postaram się napisać/odpisać na Wasze pytania: Pogoda przez cały tydzień była wymarzona:utrzymywało się zjawisko zwane inwersją czyli w dolinach panował srogi mróz -10, a czym wyżej w górach to cieplej ok. -2-3 i do tego piękne bezchmurne niebo, bez jakiego kolwiek wiatru. Jeśli chodzi o ludzi to wigilja i święta pusto, a potem tendencja zwyżkowa: do wyciągów max 5 minut stania, jednak na stokach nie panował tłok ala białczański, czy taki który spotkałem w Marilewie w marcu. Biorąc pod uwagę że to jest najwyższy szczyt sezonu z możliwych bo cała Austria na wolne do 6 stycznia, można mieć punkt odniesienia jak tam może wyglądać poza tym okresem. Trasy oczywiście.... przygotwane, choć dość twardo od 2 tygodni śnieg tam nie padał, ale jest go sporo i tego naturalnego i sztucznego. Muszę przyznać że jednak jest tam większośc tras czerwonych, tych niebieskich jak na lekarstwo, lecz szerokość ich rekompensuje stopień trudnośći. Dowodem na to że każdy sobie tam poradzi jest moja 6 letnia córka, która dzielnie walczyła tam przez 6 dni od rana do popołudnia. Na pomiarze czasu uzyskała max. wynik 44 km/h:p Mieliśmy okazję również zobaczyć trening pokazów jazdy na nartach, zjazd na butach czarną trasą do Olimpia Stadion w Schladming i szaleńczy wyjazd na motorze krosowym tą że trasą:eek: : dodam tylko że trasa(czarna) jest niemal piomową ścianą była "zmęczona" całodzienną jazda narciarzy!! Nie zabrakło również polskiego akcętu: w II dzień świąt uczestniczyliśmy w mszy w naszym ojczystym języku, bo w kościele w Schladming jest polski ksiądz. Gorąco polecam wszystkim Schladming Tauern jest to bardzo blisko z Polski z BB to jest 655 km ja od siebie z domu(670km) bez szaleństwa dojechałem w równe 7 godzin. A jeśli chodzi o karpia to był tam z nami, pojechał w cebulce, jednak nie wrócił
-
NIE KUPUJCIE BIELIZNY ODLO......w Polsce bo np: podkoszulka warm w intersport w BB zapłaciłem 240 zł a taka sama w Austrii kosztuje 50e czyli to jest ok. 180 zł kalesony warm u nas kosztyją 220 zł a w Intersport pod gondolą Reiteralm 45e czyli 165 zł !! kalesony X warm u nas niedostępne wogule w austryjackim Intersport 55e Co Wy na to:confused: A efekt o którym pisał Figo jak na mój organizm jest pozytywny, porównał bym go do pierwszego momętu gdy weźmiemy do ust cukierka miętuska: czyli ten pierwszy momęt jest mniej przyjemny...... a po chwili wszystko wraca do normy
-
Już jestem w domu:mad: My z Figo już próbowaliśmy resocjalizacji żony naszego kolegi, lecz nasze porady mało nie doprowadziły od rozwodu:eek:, a walizki to prawie na progu stały:D
-
pozdrawiam z prawie samego szczytu Planai w Schladming.
-
No....tanio nie jest: podkoszulka ok 250 zł, a bluza 270 ale jest zajebista:)
-
Niemniej jednak gwarantuję Ci że byłbyś na dzień dzisiejsz szczęśliwym posiadaczem bileizny ODLO:D
-
Wiesz co Figo: Wpadło mi do głowy coś takiego: czy nie jest tak że Ty i jakikolwiek mumdurowiec koło Ciebie to mieszanka wybuchowa: bo na własne oczy widziałem akcję:Ty + policjant,Ty+ straż miejska(3 razy chyba)TY+ policjant czeski, Ty + straż graniczna słowacka, Ty + straż graniczna polska(conajmniej 2 razy) Ty i ja + ochrona galerii SFERA w Bielsku, i wreszcze Ty i ochroniaż w EKO-Wtórze. Zawsze się delikatnie mówiąc iskry sypały. Czy o czymś zapomniałem:confused:







