Oczywiście GAT znowu wykazał się wyskoką nieodpowiedzialnością!!!
Nikt do dzisiaj do godziny 8:30 nie zadał sobie trudu aby rzucić trochę śniegu na peron do przechodzenia przez bramki. Kernety terminowe 65 zł sprzedane ośrodek ma działać od 8:00 a na Hali Szczawiny dopiero bieganina obsługi GAT tu cosik dokręcić, tu stuknąć, no i oczywiście najważniejsze czytniki do kart powiesić!!
No to w końcu o 8:45 ruszamy z Szczawiny na Miziową trasa pod orczykiem to rozpacz kamienie, ziemia, trawa i tu też nikt nie pomyślał żeby z lasu śniegiem podreperować tor, bo po co!
Wyciąg z Miziowej na Pilsko stoi, pytamy kiedy ruszy?: smutni panowie z oczami tenskniącymi za rozumem informują nas że za 15 minut, a ja na to że mam karnet na cały dzień i od 8:00 powinien chodzić ten wyciąg: ale gość wogule nie wie o czym ja do niego rozmawiam:(. Z 15 minut robi sie godzina i znowu ten sam rytuał nikt nie ma prawa wejść na wyciąg do puki nie zostanie zamontowany skaner kart, tu takowy jest instalowany przy pomocy sznurka do snopowionzałki.
Przygotowanie tras: jeden raz ratrakiem przejechane, śnieg wogule nie ubity, tak zwanej srtuktury po lemieszu ratraka popularnie zwanej sztruksikiem albo tarką nigdzie nie spotkałem, zwykłe wertepy po gonsienicach ratraka.
Aper ski: Schronisko na miziowej zamknięte na 4 spusty, szałas obok schroniska również- chłodno, głodno a do domu daleko.
Co chwile na którymś słupie wisi chłop i dupnym perlikiem(młot) wali, a pogłos na Pilsku jak w Kuźni:D .
Na stronie internetowej prywatnego krzesła Baba jest info
co również jest kłamstwem, bo warunków to tam nie ma nawet trudnych, jest bardziej czarno niż biało!
JC posłałem kilka fotek może krórąś zamieści tutaj.