a mnie coś podkusiło i jak ten niewierny Tomasz wczoraj pojechałem sam osobiście:)sprawdzić co tez tam się na Pilsku dzieje . I co , i kicha . Dół niby dośnieżany , ale albo GAT nie potrafi porządnie tego robić , albo im się po prostu nie chce .Na trasach baaardzo twardo ,nierówno, "polski" sztruks czyli taki "niewinny" granulat lodowy a miejscami dosłownie siwy lód:eek: , ciężka jazda , strach się było rozpędzić. Góra - tam jak już z góry nie spadnie , to GAT nie dośnierzy bo nie ma jak , więc generalnie mało śniegu , który zresztą miejscami zamienił się w siwy , betonowy lód . Dotyczy to zwłaszcza trasy z Miziowej do Szczawin. Reszta tras też bardzo twarda , nierówno , wszędzie sporo kamieni , korzeni. Podsumowując, "najlepsze" warunki panują na trasach powyzej Miziowej , ale jak nie spadnie tam tak z pół metra świeżego sniegu , to nie ma po co tam jechać , no chyba ,że ktoś lubi taką ekstremę:eek: i wizyty w serwisach narciarskich. Ciekawostka - pomimo ferii m.in. na Śląsku na parkingach pustki i stosunkowo mała frekwencja na stokach , co chyba świadczy o tym ,że Pilsko zarządzane w taki sposób przez GAT staje się coraz mniej atrakcyjne dla narciarzy