-
Liczba zawartości
2 906 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Zawartość dodana przez aklim
-
Z samego dołu (parking) to co najmniej godzinka nie wasza , ale można też dłużej , jak się człowiek czymś "skrzepi" i jeszcze idzie w dobrym towarzystwie:wink:
-
jasne , płyny trzeba uzupełniać , żeby nogi miały co oddawać:biggrin:
-
Ja myślę , że kontrowersyjny to jesteś Ty i Twoje poglądy :wink: Nie zrozum mnie źle , bo lubię Cię czytać:smile: , ale w wielu sprawach mam inne zdanie , chociażby w kwestii suszenia butów . Jak jednak faktycznie nie masz problemów z wilgotnymi/mokrymi botkami , to normalnie Ci zazdroszczę bo ja mam i to raczej nie jest wina skarpetek , ani jakoś nadmiernie pocących się nóg .
-
WOW ! Ten wynik zrobiłeś na SL ?
-
jazda na SL-ce na wprost na dużym spidzie:eek: szacunek:smile:
-
A ja bardzo się cieszę , że dyskusja na temat nowego krzesła jest tak intensywna:wink: Znaczy się , że większość postrzega Pilsko po przez pryzmat tzw. dolnych tras , a moim zdaniem, najlepsza jazda jest od Szczawin w górę , zarówno pod względem topografii , widoków , jak i też przytrasowego off piste .Zawsze twierdziłem , że potencjał Korbielowa/Pilska jest co najmniej taki jak Kasprowego (czyli , podobno ?, najlepszej góry w Polsce ) , ale jak ktoś nie wierzy , to bardzo dobrze:cheerful:. Oznacza to więcej przestrzeni dla wierzących . A infrastruktura ? niby , im lepsza , tym lepiej , ale też tzw. "wartość dodana"(przynajmniej dla mnie ) gdzieś po drodze zanika.....:frown:: Ps o żesz kurczaki , takim postem to chyba sam sobie strzeliłem w kolano :stupid:
-
Dzięki JC rozsądek zatriumfował nad emocjami :applause:
-
A ja myślę , że nie musi , no chyba że faktycznie gdzieś w kontekście spraw związanych z narciarstwem. Jak będę chciał sobie "popolitykować" to pewnie znajdę jakieś "branżowe" forum:wink: , na którym będę mógł ponadawać na wszystko i wszystkich:cool:: Forum Skionline jest dla mnie formą odskoczni od tej właśnie codziennej "pożal się Boże polityki" i innej szarzyzny dnia powszedniego , i niech tak pozostanie , amen :smile:
-
Jak ktoś się wstydzi własnego imienia to już jego problem i pretensje do rodziców a nie do całego świata:stupid: Co do skali , to chyba większość "starych" forumowiczów , po jakimś czasie , obniżyło sobie "cyferkę" , lub wręcz zaniżyło swój poziom a z nowymi to jest już różnie .Ci co się rejestrują tylko po to , żeby coś np. sprzedać , wpisują co bądź ,ale ci co pozostają na forum , z reguły , po jakimś czasie , weryfikują swój poziom:smile: . A to : " 6. Taka prosta zasada: jak chcę coś otrzymać to najpierw muszę sam coś dać." jest zwykłą oznaką kultury i szacunku do innych forumowiczów. Przecież ( chyba? ) nikt na forum nie jest za karę ?
-
Rafał jak rozumieć ten żeton - atrakcja odpłatna , czy "darmówka" ?
-
w kieszeni ? :wink::biggrin:
-
W końcu w przyrodzie zaczyna się dziać coś pozytywnego:smile: Na naturalny duży opad śniegu chyba jednak nie ma co liczyć , więc kto mocno śnieży ten zarobi . Ciekawe ile ośrodki potrzebują czasu , żeby odbudować pokrywę śnieżną ? W Beskidach zaczynają praktycznie od zera , ale chyba do soboty zdążą . Mam przynajmniej taką nadzieję.
-
tu nie ma co wróżyć , ani dociekać , tylko krótko skwitować: "sorry , taki klimat" :biggrin:
-
Jak tu ma padać śnieg w Beskidach czy Tatrach skoro temp. w mojej miejscowości (Andrychów , Beskid Mały ) która leży ok.330 m n.p.m. wynosi ok. 1 stopnia , a np w tym samym czasie na Rohaczach (1250 m n.p.m.) są 2 stopnie na plusie . Rożnica w pionie ponad 900 m a temperatury praktycznie takie same:frown:: . Te fronty atmosferyczne kiedyś mnie wykończą:biggrin:
-
piszcie ile chcecie na temat tych inwestycji chociażby tutaj : http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/9057-Polska-nowe-inwestycje?p=185394&highlight=nowe+inwestycje#post185394 ale nie zaśmiecajcie wątku , bo za chwilę ktoś zacznie tu doradzać jakie narty kupić albo gdzie wygrzać buty w Warszawie i zrobi się "bigosik" :
-
a to jest wątek o warunkach narciarskich czy też o nowych inwestycjach bo już się pogubiłem:confused::
-
Lech-Zuers po raz wtóry
aklim odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
prawie jak u Hitchcock'a :biggrin: czekam , razem z Wróżką , na dalszy ciąg tej opowieści:smile: a swoją drogą to jest tam niezły cyrk :stupid: -
Sulden 11-18 styczeń
aklim odpowiedział tomi33 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Tomi normalnie żal dupę ściska jak się ogląda Twoje zdjęcia:sorrow: -
Jedni używają wszelkiej maści ochraniaczy (kaski , żółwie, zbroje itd ) , inni nie . Zależy to od upodobań każdego rajdera . Dla mnie kask to wyposażenie obowiązkowe , a jak mam zaplanowaną jazdę poza trasami , to ubieram żółwia lub plecak który ma wyprofilowany tył , coś na kształt protektora.Chociaż czasem zapominam i o jednym i o drugim , a do lasu ciągnie:smile:
-
w grudniu miałem okazję kilka razy zjechać na narcie K2 Bolt , wyposażonej w tzw. Speed Rocker . Decha sztywna , wymagająca , o charakterystyce typowej gigantki , przeznaczona głównie na równe, twarde i przygotowane trasy . Ja testowałem je już na lekko rozjeżdżonym stoku i wrażenia miałem następujące : lekko podniesiony dziób powodował , że narta w miarę łatwo ,pomimo nierówności , inicjowała skręt , ale jak już krawędzie złapały podłoże to dechy nogi z butów wyrywały . Takie trochę dziwne zachowanie , bo w ułamku sekundy narty z pozornie łatwych robiły się dosyć wymagające w prowadzeniu. Tak do końca nie zdążyłem ich rozgryźć i w sumie nie wiem czy ten Rocker w tej narcie bardziej pomagał , czy też przeszkadzał
-
jak przyjdzie zapowiadany przez wszystkich mróz i śnieg:smile: , to wątek wjedzie z powrotem na właściwe tory a forumowicze się uspokoją:wink:
-
motto dla wszystkich
-
faktycznie ta tegoroczna zima jakaś taka nijaka:mad::dzisiaj , w ramach akcji "nie zapomnij o nartach" :wink: wybrałem się na Czarny Groń żeby poczuć choć trochę śniegu pod nartami . Wyciągi oczywiście nieczynne , ale wykorzystując wiązania skiturowe i foki , kilka razy wdrapałem się na górę i zjechałem w dół :smile: . Na trasie leży miejscami dosyć gruba skorupa zbetonowanego i zlodzonego śniegu , więc warunki do jazdy trudne , no ale jazda była , a to najważniejsze . Najzabawniejszy był jednak moment jak któryś tam raz wczłapałem się na samą górę i spotkałem się z rowerzystami na MTB:eek: :crazy: . Krótko mówiąc , w górach pogoda jest teraz i dla narciarzy i dla rowerzystów:laughing: . Okazało się , że to mój znajomy ze swoim synem zrobili sobie rundkę po tej części Beskidu Małego . Dodaję kilka fotek , które upamiętniły tą historyczną chwilę
-
Szymon K fajnie teoretyzujesz na temat prędkości , przeciążeń itd . Ale tak na chłopski rozum :wink: , jak zdrowo przywalisz organizmem o cokolwiek to albo masz szczęście i zostaje siniak jako wspomnienie , albo masz pecha i lądujesz w szpitalu . Każdy ochraniacz , kask , etc. , może pomóc szczęściu ( czyt. złagodzeniu skutków wypadku ) ale też nie daje żadnej pewności , że cię uchroni w 100% przed urazem .
-
W takim razie , być może , kask Schumachera miał właśnie taką konstrukcję , że przy bardzo silnym uderzeniu miał się właśnie rozpaść , pochłaniając w ten sposób energię uderzenia ? Co by jednak nie mówić , Schumi miał jakiegoś mega pecha , że akurat tak niefortunnie przydzwonił głową w skałę .A wiadomo, jak pech , to pech i nawet najlepsze zabezpieczenia mogą wtedy nie pomóc...... Ps ja jeżdżę od 15 lat w kasku ( w takim w cenie do 250 zeta ) i paru/parunastu guzów z pewnością sobie oszczędziłem







