-
Liczba zawartości
2 906 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Zawartość dodana przez aklim
-
hmm:smile: tak jak wcześniej napisałem , jesteś dobrym narciarzem i Twoją jazdę przyjemnie się ogląda , ale z perspektywy amatora siedzącego przed kompem można zauważyć pewne elementy , które można poprawić . Wydaje mi się , że troszeczkę za bardzo siedzisz na tyłach .Widać to m.in. wtedy , kiedy przechodząc ze skrętu w skręt wykonujesz taki delikatny skok . Dzieje się tak , bo narta dociśnięta w ostatniej fazie skrętu poprzez przesunięcie środka ciężkości do tyłu , oddaje swoją energię i po prostu Cię katapultuje .To jest bardzo fajna i widowiskowa sprawa , ale Tobie zdarza się to nader często . Kolejnym skutkiem tego jest m.in. unoszenie narty wewnętrznej w skręcie . Dlaczego tak się dzieje ? Jak wchodzisz w skręt to prawidłowo odciążasz nartę wewnętrzną ,jednocześnie "wkładając" ją kolanem w skręt . Dzioby obydwu nart w tym momencie powinny sunąć po śniegu , bo one generalnie wycinają łuk .Żeby tak się stało , należy przenieść ciężar ciała do przodu , bo w momencie kiedy jesteś za bardzo odchylony to narta wewnętrzna w skręcie , która i tak już jest mniej dociążona , zaczyna unosić się nad śniegiem. To są tylko takie luźne uwagi , może się mylę i po prostu film trochę przekłamuje rzeczywistość , ale jak jest dobrze , to nie znaczy , że nie może być jeszcze lepiej:smile: serdecznie pozdrawiam
-
Narty - coś szerszego pod butem - prośba o pomoc
aklim odpowiedział misiek1111 → na temat → Dobór sprzętu
aż podejrzanie tanie :biggrin: no , ale żeby nie krakać , oby długo Ci służyły:smile: -
Narty - coś szerszego pod butem - prośba o pomoc
aklim odpowiedział misiek1111 → na temat → Dobór sprzętu
zgadzam się wg mnie topowe narty w danej grupie , niezależnie od producenta , są ,z reguły , bardzo dobrymi konstrukcjami , ale wiadomo ,że każdy chwali swoje :wink: -
cześć:smile:
-
dodam jeszcze , że te krawędzie wykonane są chyba z jakiejś "lepsiejszej" stali bo podczas ostrzenia dużo trudniej jest zebrać coś pilnikiem w porównaniu z innymi nartami
-
w sumie to tej krawędzi tak bardzo mało nie jest (2/1,5) więc przy ostrożnej "obróbce" dwa sezony powinny spokojnie wytrzymać , a czy narta "wyklepana" to już inna sprawa
-
eee tam , od razu jaja:smile: pytam , bo w swoich Rossi World Cup GS FIS mam bardzo dużo krawędzi patrząc z boku ( nazwijmy to grubością ) , w zasadzie jak w "sklepówkach" , natomiast krawędź od strony ślizgu (nazwijmy to szerokością ) jest o połowę mniejsza od tego co w nowych nartach "sklepowych" . Nie wiem czy w "komórkach" to taka prawidłowość , czy też moje tak mają: .
-
żeby uściślić : pisząc grubość krawędzi macie na myśli jej "wymiar" patrząc z boku narty czy też od strony ślizgu ?
-
jazda spoko , jest prędkość , jest panowanie nad nartami ,po prostu jest FUN :applause: może inni zobaczą jakieś błędy , ja od siebie powiem tylko , że jak chcesz się narciarsko rozwijać to pozostają jeszcze tyki , freeride i freestyle:smile:
-
jak czytam takie pierdoły to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu , że spora część internetowych "znafców" jeździ na nartach zdaje się tylko na X-boksie albo Play Station:rolleyes:: kiedyś nartom carvigowym również nie wróżono przyszłości , a dla faceta było wręcz "niemęskie":stupid: jeździć na krótkiej , taliowanej narcie. Czas pokazał kto miał rację . Wiadomo ,że marketing , marketingiem , ale pewne wynalazki , stanowią o tym ,że narciarstwo się rozwija , dzięki czemu nie jeździmy już np. w butach skórzanych na drewnianych sztachetach. a co do nart dla żony , to wziąłbym jednak dłuższe co najmniej o 5-6 cm . Krótka narta jest pozornie łatwiejsza- trzeba pilnować pozycji zrównoważonej , bo łatwiej może wyjechać spod jeźdźca . Mniej wprawni narciarze z reguły siadają na tyłach i jak mają przykrótką nartę , to mają mniej podparcia z tyłu , jazda kosztuje ich więcej sił i często takie odchylenie kończy się wywrotką . Od siebie dodam jeszcze , że jak miał bym teraz kupować nowe narty dla żony to TYLKO z rockerem , bo wiem ,że będę miał święty spokój odnośnie narzekania , że narty nie chcą skręcać:smile:
-
ja raczej na nartach kobiecych nie jeżdżę :wink: , ale jak mógłbym coś doradzić ,to szukaj czegoś z rockerem . Myślę , że dla kobiet , które z reguły szukają nart lekkich ,łatwych i przyjemnych jest to super patent , ułatwiający inicjację skrętu , pomagający też w trudniejszych warunkach śniegowych .
-
fakt , niektórzy zapier........:eek: ja w generalce byłem 29 , czas 5,11 z czymś tam wg mnie decydujący wpływ na wynik miało , poza oczywistą sprawą jak umiejętności ,smarowanie, długość nart (zwycięzca jechał na 2,15 ) i kondycha . Jak miało się speed to wjeżdżało się wyżej na górki i mniej trzeba było podchodzić , a na tym najwięcej traciło się czasu i opadało z sił . Również zanikająca mgła faworyzowała później startujących , którzy mogli jechać pełnym piecem tam , gdzie wcześniej inni musieli zaciągnąć hamulec. Co by jednak nie mówić , było fajnie:smile:
-
startowało się z samej góry ( wyciąg na Pilsko) ,z lewej strony patrząc w dół . Potem były dwie kierunkowe bramki na tej pierwszej szerokiej polanie , i potem w dół na krechą na Miziową , lewą stroną ,wyskakiwało się pomiędzy schroniskiem i wyciągiem na Kopiec. Następnie podbieg pod górkę i dalej trasą nr 6 na Buczynkę , gdzie była meta powyżej tych barów na polanie.
-
no to ja coś od siebie dorzucę Impreza z dużym ładunkiem pozytywnej energii:smile: wiadomo , pierwszy raz , to nie obyło się bez jakichś tam organizacyjnych zawirowań , ale wszyscy wespół zespół , dali radę:applause: Jedynym minusem była pogoda a konkretnie mega mgła , która skutecznie utrudniła życie zarówno organizatorom jak i startującym . Zwłaszcza pierwsza grupa startujących ( w tym ja ) nie miała lekko. Jechało się na tzw. azymut , czyli szukało ,trochę po omacku, bramek , które wcześniej zapamiętało się podczas oglądania trasy . Z mojej perspektywy wyglądało to tak , że jak się rozpędziłem z pod Pilska i wyskoczyłem na Miziową , to w pewnym momencie nie wiedziałem/widziałem czy jadę w światło bramki (ustawiona mniej więcej pomiędzy orczykiem na Kopiec a schroniskiem ) czy celują w schronisko na Miziowej:eek: . I w takiej widoczności (mniej więcej na 15-20m) plus mżawka zamarzająca na goglach ,do samej Buczynki , gdzie była meta . Na Buczynce chyba większość startujących miała na liczniku 90-100km/h , a np. ja jak tam zjeżdżałem to zastanawiałem się czy trafię w światło bramek wyznaczających linię mety , czy też w któreś tyki , albo jeszcze gorzej , w sędziego:biggrin: . Na szczęście obyło się bez ofiar:smile: . Udało mi się w swojej kategorii wiekowej:wink: wskoczyć na pudło więc jest sukces:biggrin: i w przyszłym roku już się piszę na kolejną edycję . Podziękowania dla wszystkich uczestników i organizatorów za świetną zabawę na świeżym powietrzu:cheerful: Ps zdjęć nie robiłem , ale bez obaw , JC zadbał o szczegółową fotorelację , która pewnie już niebawem pojawi się na forum
-
czy oprócz mnie i Gregora ktoś z forumowiczów będzie startował w Verticalu ?
-
Mistrzostwa Świata w klasyku
aklim odpowiedział Nightgale → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
no i mamy Mistrza Świata !!!:smile: BRAWO KAMIL STOCH :applause::applause::applause: -
dyskusja trochę akademicka to jest chyba tak ,że jak ktoś tak bardzo zwraca uwagę na R narty ( a jakoś tak w narodzie się przyjęło , że im mniejszy promień tym lepiej:rolleyes:: ) , to znaczy , że oczekuje , że narta będzie skręcała za niego , a tak w istocie nie jest . Narta pojedzie promieniem fabrycznym jeżeli narciarz w żaden sposób nie będzie próbował narcie w tym przeszkodzić . Pytanie tylko , czy to "nieprzeszkadzanie" wynika z faktu , że tak chciał pojechać , czy też z tego ,że raczej narta panuje nad jeźdźcem a nie na odwrót:wink: .
-
gregor ja będę tam od rana , więc się zorientuję co i jak , zdzwonimy się i najwyżej za Ciebie założę te trzy dychy:smile: pozdrawiam i do zobaczenia jutro na Pilsku
-
ogólnie rzecz ujmując jest to maksymalny promień po jakim pojedzie dana narta ustawiona na krawędzi można go zmniejszyć ( zacieśnić skręt ) wykorzystując własne umiejętności i prawa fizyki:wink:
-
toż to skitury w czystej postaci:smile: wspaniałe klimaty , piękne krajobrazy , takie przygody pamięta się do końca życia:applause:
-
no właśnie , znane są jakieś szczegóły , bo nie wiem czy brać urlop , czy nie :smile:?
-
trzeba podać imię , nazwisko i datę urodzenia - tyle wiem (dostałem maila ), a co do reszty szczegółów , mam nadzieję , że jakieś konkretne informacje gdzieś się pojawią
-
też tak uważałem , dopóki nie zacząłem jeździć na takiej narcie ( Line Influence 105 ) 105 pod butem a na trasie jadę skrętem ciętym , że niejeden na slalomce ma problem żeby zjechać podobnym promieniem:smile: w śmigu też daje radę , uwierz mi , no , ale może to kwestia umiejętności ( żart):biggrin: oczywiście nie neguję tego , że narta z węższą talią na twardym będzie pewnie trochę poręczniejsza , ale nowe konstrukcje szerokich desek naprawdę pozwalają skutecznie połączyć cechy nart AM i FR.
-
najlepiej jak zaprosicie go na tę imprezę:wink: z pewnością będzie chciał wysłuchać "głosu ludu" gdzie siła argumentów może być dla niego bardzo przekonywująca:biggrin:
-
OK wysyłam jeszcze raz :smile:







