ja bym raczej używał określenia : źle dobrane narty
mam tu na myśli nasze umiejętności , budowę ciała , preferencje co sposobu jazdy , rodzaj terenu w którym chcemy jeździć , warunki śniegowe , przygotowanie nart itd
podam przykład : ostatnio miałem okazję jeździć na pożyczonych od kolegi Atomicach SX11:B5 ( skądinąd niezła narta) . Robiłem to jednak na bardzo krótkiej (158cm) narcie w stosunku do mojego wzrostu i wagi ( 186/93) i na dodatek nie miały najostrzejszych krawędzi . Efekt był taki ,że narta stworzona do zasuwania z góry na dół średnimi i długimi łukami była dla mnie bardzo niestabilna , w skręcie słabo trzymała i generalnie czułem się na niej niezbyt pewnie przy większych prędkościach.Wydawać by się mogło w takim razie ,że narta jest trudna:rolleyes: , a ona była po prostu za krótka jak dla mnie , nie mówiąc już o tych trochę tępawych krawędziach.